Dodaj do ulubionych

Pod słońcem Toscanii

IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 01.12.03, 14:06
To tak zwany - Top one Premier tego i nastepnego tygodnia u nas.
Romatyczna i schematyczna historia na dobrym poziomie.
W ameryce 5-6 tygodnii w top 10.
moja ocena: 3/6 .
Obserwuj wątek
    • Gość: ani Re: Pod słońcem Toscanii IP: 151.92.176.* 03.12.03, 15:51
      Niesamowita książka.... a film, to się okaże!
      • Gość: Alojs Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.net80.citysat.com.pl 13.12.03, 13:00
        Gość portalu: ani napisał(a):

        > Niesamowita książka.... a film, to się okaże!
        Co kogo obchodzi że czytałeś (aś) książkę.
        • Gość: krzysio Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 21:29
          > Co kogo obchodzi że czytałeś (aś) książkę.

          A ty co? Zły dzień? :P
          Obejrzyj taki film to może ci pomoże...
    • frustrat1 Re: Pod słońcem Toscanii 08.12.03, 09:42
      ...sposob w jaki pokazano polakow w tym filmie potwierdza moja opinie o
      amerykanach, ze to cwiercinteligenci...
    • Gość: magda Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.magma / 192.168.6.* 08.12.03, 18:25
      Tak sie akurat sklada, ze jednym z przedstawionych w filmie
      Polakow jest moj kochany dziadzius. Jak mialam trzy lata to
      mialam przyjemnosc wlasnie w Toscanii poznac zarowno sama
      autorke jak rowniez jej meza - autora kilkunastu intereujacych
      ksiazek. Jestem z tego bardzo dumna .
      • Gość: Damian Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.uz.zgora.pl / 192.168.50.* 09.12.03, 11:35
        Gość portalu: magda napisał(a):

        > Tak sie akurat sklada, ze jednym z przedstawionych w filmie
        > Polakow jest moj kochany dziadzius. Jak mialam trzy lata to
        > mialam przyjemnosc wlasnie w Toscanii poznac zarowno sama
        > autorke jak rowniez jej meza - autora kilkunastu
        intereujacych
        > ksiazek. Jestem z tego bardzo dumna .


        Z tego co mówisz, Szanowna Magdo, wynika, że akcja filmu toczy
        się jakieś około 15-20 lat temu. To nawet by się zagadzało,
        jako że mnie coś zdziwiło w filmie, bo wygląda na współczesny,
        a np.w obiegu są jeszcze liry włoskie, no i profesorowie z
        Polski teraz chyba nie jeżdża już do Wloch budować domy, chyba
        że sobie.
        Żaden z trojki rodaków chyba jeszcze nie był w filmie w wieku
        wskazującym na bycie dziadkiem, no ale i skoro wtedy miałaś 3
        lata, to też by pasowało...
        Pozdrawiam i pozazdrościć Ci obcowania z takimi krajobrazami i
        takimi klimatami - trzeba by też kiedyś się wybrać do jakiegoś
        kraju śródziemnomorskiego, bo dotychczas najdalej na południe
        to byłem własnie 20 lat temu...w Rumunii :-)
        • Gość: ad Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.03, 15:46
          Ksiazka,na podstawie ktorej napisano scenariusz, jest
          fanstastyczna.Lektura nie tylko ralaksujaca ale takze
          pozwalajaca poznac historie tego kraju ,zwlaszcza ta dawna
          (Etruskowie),ktora autorka jest zafascynowana.Odbylam podroz
          tropami Frances-jej ksiazke potraktowalam jako przewodnik i to
          co wyczytalam pokrywa sie z tym co udalo mi sie zobaczyc i
          poznac -i nie mowie tylko o widoczkach.Tego porywajacego obrazu
          nie dostrzeglam w filmie.tak naprawde nic interesujacego nie
          dostrzeglam.To namiastka, dla tych ,ktorzy do ksiazki nie
          dotarli.Z historii prawdziwej zrobiono amerykanska szmire.Z
          silnej kobiety i interesujacej osobowosci zrobiono laleczke
          ktorej zycie kreci sie wokol pary spodni.Zadziwia mnie
          tendencja robienia historii zupelnie nijakich i szblonowych do
          bolu z interesujacych ksiazek-pamietnikow.Wiazalam wielkie
          nadzieje z tym filmem i rownie wielkie jest moje ROZCZAROWANIE.
          • Gość: K2 Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.stacje.agora.pl 10.12.03, 18:06
            Jesli mówimy o książce to zdecydowanie lepsza jest druga część -
            Bella Toskania. Pierwsz jest bardzo chaotyczna, do tego kiepsko
            przetłumaczona. Nawet ja, która nie znam angielskiego perfekt
            wychwytywałam momenty tłumaczenia dosłoiwnego, co nie
            przekładało się na sens zdania. Ale Bellla Toskania - ach!!
    • czarna_jagodka Re: Pod słońcem Toscanii 11.12.03, 00:50
      Ksiązka jest beznadziejna!!!!!!!!!1
      W kazdym zdaniu widac jak ta Amerykanka pogardza zacofanymi (jej zdaniem)
      mieszkańcami Toskani. Ciągle stara się pokazac wyższość Ameryki nad Włochami.
      Dla mnie książka była niestrawna. Nie widac w niej niczego z klimatu Toskani.
    • Gość: mika Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 20:02
      głupie pajace !!!!!!! zajmijcie sie wreszcie opinią na temat
      filmu a nie opinią na temat książki !!!!
      • Gość: hi hi Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.03, 12:43
        w stylu scyzoryka, oczywiscie :)
        nie mozna o jednym bez drugiego :)
        a co, w Kielcach nie czyta sie ksiazek?
    • Gość: linda taki sobie filmik IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 11:58
      Jesli na prawde dopadnie was nuda to mozecie sie wybrac na ten
      film, ale nie spodziewajcie sie wielkich uniesień... przecietne
      romansidlo.
    • Gość: Ewa Boję się... IP: 157.25.31.* 18.12.03, 10:06
      Wiecie co? Tak kocham Włochy, że chyba nie chcę oglądać nic, co na ich temat
      nakręcili Amerykanie. A książkę kto napisał, Amerykanka? To też nie chcę.
      Poczytam sobie Baudolino...
    • Gość: kapen Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.chello.pl 18.12.03, 19:38

      Jeśli mówić o filmie amerykańskim, to został nakręcony w bardzo europejski
      sposób. Arcydzieło to nie jest, ale nie miało być w założeniu,
      natomiast "Pod..." pozostaje inteligentną komedią obyczajową ze świetnymi
      zdjęciami i zaskakującą pracą kamery. Polacy są dobrze podpatrzeni, schemat
      romansidła jest na szczęscie połamany. Nie pamiętam lepszego filmu nakręconego
      przez kobietę i zarazem zawierającego tyle kobiecych klimatów - duszków,
      znaków, impulsów, przeczuć itp. :)
      • aguszak Re: Pod słońcem Toscanii 23.12.03, 10:26
        Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :))) Wczoraj ten film obejrzałam i
        byłam niesamowicie mile rozczarowana - Amerykanie potrafią jeszcze nakręcić
        dobry film!
        Cudowny klimat, przepiękne zdjęcia, zaczarowana Toskania i... zaczarowani
        ludzie. Jeszcze przez wiele dni i tygodni będę wracała do tych obarzów, scen,
        postaci...
    • Gość: loosia Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.12.03, 10:18
      A mnie sie podobał. Książki jeszcze nie czytałam, film mnie zachęcił, by
      nadrobić tę zaległość.
      Nie jest to na pewno jakieś wybitne dzieło sztuki filmowej, ale na grudniowe
      popołudnie, zamiast latania po zatłoczonych sklepach , czemu nie? Piekna
      Diane Lane , piękne widoki, zgrabna historyjka.
      • Gość: Ptaszydło Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.zacheta.net 31.12.03, 01:41
        W skrócie: jestem lekko rozczarowany, zdjęcia niesatysfakjonujące, muzyka
        niezauważalna, zasr...ny happy end. Można obejrzeć ,ale tylko raz. Pa Pa.
    • Gość: henio Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 22:58
      film jest naprawde super.goraco polecam.
    • Gość: kasia Re: Pod słońcem Toscanii IP: *.visp.energis.pl 12.02.04, 18:33
      jednym słowem-masakra.najgorszy film na jakim w życiu byłam,co 5 min patrzyłam
      na zegarek czekając końca-beznadziejny!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka