Dodaj do ulubionych

król powrócił

IP: *.chello.pl 03.01.04, 15:03
rok temu, kiedy obejrzalem DWIE WIEZE myslalem, ze Jackson sam sobie strzelil
samoboja, bo ustawil sobie poprzeczke tak wysoko, ze POWROT KROLA jest
skazany na porazke
a jednak mu sie udalo
wizualnie film wbija w fotel. oczywiscie mozna marudzic, ze tak naprawde to
wszystko zrobil komputer i w takim razie nie ma czym sie zachwycac
a jednak jest. gdyby nie genialna grafika komputerowa, wyszlo by cos w stylu
troche lepszego WIEDZMINA (kwestia budzetu), a tak mamy powalajacy
majstersztyk
cala sekwencja bitwy o Gondor, kiedy na ekranie mamy tysiace jezdzcow,
pieszych, trolle pchajace machiny obleznicze, pojawiaja sie hmmm słonie (?),
latajace smoki, orly itepe - czegos takiego w kinie jeszcze nie bylo
naprawde moje najwyzsze uznanie

gorzej jest z sama historia, ale tu obawiam sie, ze po czesci wina lezy po
stronie samego Tolkiena (wiem wiem, pewnie zaraz zostane zmasakrowany)
zreszta jak 10 lat temu czytalem WLADCE PIERSCIENI to w polowie 3 tomu
stwierdzilem, ze juz mnie to wszystko znudzilo i dalem sobie spokoj
no bo ile razy mozna stosowac zabieg "i wydawało się, że już wszystko było
stracone, kiedy nagle..."?
w DRUZYNIE PIERSCIENIA ten zabieg wykorzystano kilkakrotnie w czasie 10-
minutowego wstepu, w DWOCH WIEZACH wlasciwie tylko raz podczas odsieczy
Gandalfa z jezdcami Rohanu. Tym razem mamy to powtarzane w nieskonczonosc
podczas 3 i pol godzinnego filmu i przez to napiecie siada, bo za kazdym
razem, kiedy pojawia sie zagrozenie, to wiadomo, ze zaraz jakis deus ex
machina wszystko uratuje :///

do tego cale zakonczenie jest koszmarnie rozciagniete. rozumiem, ze nie
wypada zakonczyc tak wielkiego filmu tekstem WYGRALI BITWE I ZYLI DLUGO I
SZCZESLIWIE, ale troche przesadzili z koncentracja na rozwiazywaniu watkow.
mozna bylo to zrobic szybciej, a film bylby krotszy o 15 minut (a gdyby
zrezygnowali z przesadnie eksploatowanych spowolnionych ujec i zbilzen na
zalzawione oczy, kiedy bohaterowie placza, to film bylby krotszy o kolejne
pol godziny)

poza tym wydawalo mi sie, ze w ksiazce zginal ktos z druzyny pierscienia i
nie chodzi mi o ś.p. Boromira. A tu oczywiscie przetrwali wszyscy (no tak,
wplywy Hollywood) i tak jakos gladko im sie udalo przejsc przez wszystkie
bitwy :/

jak pisalem czytanie Trylogii troche mi nie wyszlo, wiec nie pamietam na ile
Jackson rozbudowal watek Arveny, ale wydaje mi sie to niepotrzebne.
tzn ja rozumiem, ze sa ludzie, ktorym Liv Tyler sie podoba i moze dla nich
jej obecnosc na ekranie cos wnosi do filmu. dla mnie nie wnosi nic, a
wszystkie jej rozmowy z Elrondem sa tak patetyczne i smetne, ze publicznosc
rzala ze smiechu i w duzej mierze zasluzenie
zreszta w przypadku Rivendell uwazam, ze Jackson przesadzil z kiczem - te
wszystkie kolumienki, zwiewne draperie, wodospadziki - tak kiczowatych
obrazkow nie ma nawet w kreskowkach Disneya :///

w kazdym razie pomimo pewnych wpadek film jest obledny i na pewno wybiore sie
jeszcze raz :) pamietajcie - im wiekszy ekran w kinie - tym lepiej :)
przydalaby sie wersja dla IMAXu ;)


ps tak troche na niepowaznie - nie pamietam, czy w ksiazce wszystkie relacje
miedzy bohaterami byly tak bardzo dwuznaczne jezeli chodzi o orientacje
seksualna? bo w filmie trudno nie odniesc wrazenia, ze prawie wszyscy
bohaterowie sa gejami i tylko Aragorn decyduje sie na slub z Arvena, a
biseksualny Sam po tekscie Frodo: "nie mozesz zyc w rozdarciu", zeni sie z
Rosie.
Obserwuj wątek
    • Gość: marvin Re: król powrócił IP: *.chello.pl 03.01.04, 23:10
      nie słonie, tylko olifanty :)
    • Gość: NEOspasmin nie bylem IP: *.acn.waw.pl 04.01.04, 10:06
      Kurcze,kiedy ktos zaczyna pisac o filmie wiecej niz tylko fajny/niefajny to ja
      akurat na nim nie bylem.
      Wiesz wydaje mi sie ze wielkosc filmu,jego odebranie jako swoj wlasny polega na
      tym ze mimo ze znajduje sie w nim jakies skuchy(i pamieta o nich )to nadal
      chcesz na to patrzec.Bo wtedy jest rozmowa a nie gapienie sie w ekran z
      rozwarta paszcza jak na pokazie prestidigitatora.
      Tolkiena z ksiazek pamietam jako basn dla wyrosnietych dzieci(np.Angoli)stad
      calkiem nie dziwia mnie rozwiazania typu"nikt nie zginal" albo "piekna Arvena
      ma swoje 15 minut".
      Zauwaz ze filmu jest tyle ze nie zdziwilbym sie gdyby ludzie sie zabrali za
      chalupniczy montaz odejmujac te watki,sceny ,ujecia ktore im osobiscie nie
      pasuja.Robiac film na wlasny uzytek.Zajecie co prawda polegajace tylko na
      odejmowaniu ale wyobraz sobie "Powrot krola"by Kubu na motywach filmu Jacksona
      a to wszystko w oparciu o Tolkiena.Wlasna okladka,muzyka moze tez delikatnie
      zupgradeowana :)
      To co?Robisz?
      m.

      pozdroowka
      m.
      • Gość: kubu Re: nie bylem IP: *.chello.pl 04.01.04, 10:25
        hmmm
        najpierw musialbym sie nauczyc obrobki plikow filmowych
        potem musialbym pomyslec, co wyrzucic poza Arvena i zakonczeniem bardziej
        rozciagnietym niz final POWROTU JEDI (no ale jezeli na dvd wydadza wersje
        rezyserska - 6 godzin, to na pewno sie tego nazbiera)
        potem myslalbym nad muzyka - oj tu to bym zrobil niezla rewolucje ;)))

        moze kiedys sie w to pobawie :)))

        * * *

        z takich merytorycznych rzeczy zastanawia mnie jeszcze jedno
        podczas szarży Rohańczyków ich tarcze (bedace chyba waznym elementem
        uzbrojenia) sa przytroczone do siodel
        ok, wyglada to malowniczo, ale czy nie powinni ich trzymac w reku??
        nie jestem specjalista od batalistyki
        moze tarcze byly brane dopiero podczas walki bezposredniej, zeby podczas szarzy
        miec wolna reke, ktora mozna kierowac koniem
        niemniej i ja i moj kolega doszlismy do wniosku, ze to troche dziwne :/
        • Gość: rea Re: nie bylem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 10:37
          Kubu!

          Nie znam Cie co prawda, nigdy Cie nie widzialam, nawet z Toba nie rozmawialam -
          ale wydaje mi sie, ze sie madrzysz i jestes nudny!

          Stary, jak mozna mowic o kims, czy o czyms, o czym sie nie ma bladego pojecia,
          bo sie nie czytalo, albo sie nie pamieta.
          Napprawde, wstyd, stary, a mialam o Tobie naprawde dobre zdanie.
          • Gość: kubu Re: nie bylem IP: *.chello.pl 04.01.04, 11:28
            hmmm

            po pierwsze:
            nie sadzisz, ze logika Twojej wypowiedzi cokolwiek szwankuje?
            najpierw: "Nie znam Cie co prawda, nigdy Cie nie widzialam, nawet z Toba nie
            rozmawialam" a zaraz potem: "Napprawde, wstyd, stary, a mialam o Tobie naprawde
            dobre zdanie"
            chyba ze zazwyczaj masz naprawde dobre zdanie o osobach, ktorych co prawda nie
            znasz i nigdy z nimi nie rozmawialas :///

            po drugie:
            na czym polega moje madrzenie? i o czym wedlug Ciebie nie mam bladego pojecia?
            ja sie wypowiadam o filmie, ktory widzialem dwa dni temu
            nie mam galopujacej sklerozy i film jeszcze calkiem niezle pamietam, wiec
            jakies pojecie mam
            o kinie jako takim tez
            ogladam POWROT KROLA, analizuje go, wyciagam wnioski i o nich pisze
            czy nie tak dziala forum?
            a moze Ty pomijasz etap analizy i wyciagania wnioskow, skupiajac sie na
            ogladaniu i pisaniu bez zastanowienia?

            nie mialem o Tobie zadnego zdania, nawet nie wiedzialem o tym, ze istniejesz,
            ale teraz sklaniam sie ku kiepskiej opinii na Twoj temat

            pzdr
    • Gość: Anna M Re: król powrócił IP: *.chello.pl 04.01.04, 12:42
      Nikt z Drużyny w książce nie zginął oprócz Boromira. Wszyscy żyli długo i
      szczęśliwie. Niektórzy dłużej, inni krócej.
      Tyle, że kończy sie trochę inaczej - Frodo i Bilbo nie odpływają na ostatnim
      statku (ale fakt, że razem z Elrondem, Galadrielą i całą masą innych elfów). W
      swoim czasie odpływa także Legolas (zabierając ze sobą Gimlego), a po
      odchowaniu dzieci, wnuków i prawnuków także Sam.

      Ja tam Liv Tyler nie lubię i moim zdaniem mogli spokojnie wywalić te wszystkie
      dopisane sceny, w których Arwena gada uduchowionym tonem, a potem zaczyna nie
      wiadomo dlaczego umierać. Przez co Elrond osobiście musi robić za gońca
      (strasznie szybko przejechał, w dodatku), bo wykreślili mu dwóch synów, których
      miał w książce (to oni przyjechali do Aragorna, w dodatku z ekipą Strażników, i
      przywieźli sztandar, a nie miecz, który Aragorn miał cały czas). To chyba
      jedyne, co mnie zdenerwowało w tym filmie.

      Relacji między bohaterami w książce nigdy nie odbierałam jako dwuznacznych.
      Jednak w książce Frodo jest znacznie starszy od pozostałych hobbitów, więc
      przywiązanie Sama do niego było poniekąd przywiązaniem synowskim oraz
      przywiązaniem wiernego sługi (Anglia...). Tutaj, jesli już, to wygląda raczej
      na młodszego od Sama...

      A film jest wspaniały, też się jeszcze wybiorę :)
      • Gość: kubu Re: król powrócił IP: *.chello.pl 04.01.04, 13:06
        dzieki za wyjasnienie :)
        po obejrzeniu DRUZYNY obiecywalem sobie, ze jak juz zobacze calosc, to sprobuje
        zrobic drugie podejscie do czytania Trylogii, zeby skonfrontowac z filmem
        no ale chwile to potrwa zanim przebrne przez te trzy tomy :)))

        a tak z innej beczki:
        czy ktos widzial brytyjska parodie DRUZYNY PIERSCIENIE zrobiona przez dwie
        brytyjskie hmmm komiczki (??? jak sie nazywa kobieta komik?) Jennifer Saunders
        i French Dawn
        polecam sciagniecie z sieci (jest zarowno w Kaazie jak i w emulu jako LORD OF
        THE RING SPOOF)
        kapitalna rzecz, chociaz troche psuje odbior filmu wlasciwego, bo nie potrafie
        sie nie smiac widzac rozmowe Frodo z Galadriela, czy podczas wszystkich
        nadetych przemowien Elronda :)))
        • Gość: rea Re: król powrócił IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 16:11
          no nic kolego nie zrozumiales, albo ja skomplikowanie tlumacze ;))

          Film jest super - masz prawo myslec inaczej rzecz jasna, ale mnie sie podoba!!
          Natomiast mam jeden potezny dosc zarzut - podstawowy, ze tak powiem! CO Z
          SARUMANEM PYTAM SIE???
          Moim zdaniem nie wolno nie konczyc takich watkow - zrobili z niego - i Tolkien
          i Jackson jedna z kluczowych postaci - i co?
          Argument, ze bedzie na kolekcjonerskiej wersji dvd tylko ich pograza - jaki
          procent widzow na swiecie stac jest na kupienie takiej plyty?! Juz mam zaczac
          odkladac, czy jak?
          Wywalic poczatek z gollumem i zalatwic Sarumana jak nalezy. A poza tym
          wysledzilam kiedys w internecie jakies zdjecie Sarumana nabitego brzuchem na
          jakies kolo zebate - pytam sie zatem, dlaczego to nie weszlo do filmu?
        • Gość: Anna M Re: król powrócił IP: *.chello.pl 05.01.04, 21:07
          Pewnie że widziałam - mój ulubiony duet komediowy French&Saunders (Dawn French
          i Jennifer Saunders). Specjalizują się w parodiach filmów. Mają też niezłą
          wersję "Mrocznego widma" oraz wspaniały film "Harry Potter and the Secret
          Chamberpot of Azerbaijan"
          Odpowiadają także wspólnie za serial "Absolutnie fantastyczne" (Absolutely
          fabulous)
          • Gość: kubu Re: król powrócił IP: *.chello.pl 05.01.04, 22:14
            dokladnie
            moja kolega wlasnie dostal 4 dvd z ich programami :)))
            juz sie boje o moja przepone ;)))

            na powrocie krola dostalem ataku glupawki kiedy pojawila sie Galadriela i
            zaczela mowic telepatycznie (from my mind to your mind) :)
            • Gość: Anna M Re: król powrócił IP: *.chello.pl 05.01.04, 22:33
              I zauważ, że nie próbowała powiedziec Bilbo Baggins... :))
              • Gość: kubu Re: król powrócił IP: *.chello.pl 06.01.04, 01:39
                a szkoda ;)
      • Gość: graff Re: król powrócił IP: *.chello.pl 05.01.04, 20:36
        No i nie pokazano spotkania Eowiny z Faramirem.
        • Gość: kubu Re: król powrócił IP: *.chello.pl 06.01.04, 01:41
          a co - oni sie spotkali i pokochali od pierwszego wejrzenia i tak syn
          namiestnika Gondoru znalazl sobie ciepla posadke w Rohanie? ;)
    • Gość: alola Re: król powrócił IP: *.allcon.pl / *.crowley.pl 06.01.04, 12:15
      Hej, Kubu!

      Mnie także tarcze przytwierdzone do siodeł, wydały się
      podejrzane... żaden szanujący się rycerz nie rusza do boju bez osłony, prawda ?!
      Hmmm, no i te załzawione oczy w scenie pożegnania, i Frodo móóówiiiącyyy w
      zwooolniiiiiionym teeeeempieeee ( :] ) przyznam się, że zniecierpliwiła mnie ta
      ckliwość -takie same odczucia mialam oglądając żywot hobbitów w "Drużynie..."
      Przyznam szczerze, że nie przebrnęłam przez książkę głównie z powodu trybu
      życia niziołków (te wszystkie przyśpiewki...).

      Ale film jako całość : wspaniały.
      Fantastyczny fragment z przemianą Goluma, zapierająca dech scena bitwy, ach -
      nawet ja , nie mająca cierpliwości do literatury baśniowo - fanazyjnej (proszę
      mi wybaczyć brak profesjonalnej definicji :) ) jestem zachwycona.

      A! I jeszcze jedno: dlaczego Sam mówi do Frodo: "Panie Frodo", a młody Baggins
      zwraca się do Sama na "Ty" ??
      Ktoś tu pisał, że w oryginale, jest między tymi bohaterami duża różnica wieku,
      więc takie zachowanie wydaje się logiczne, ale w filmie... cóż, dziwne.

      • Gość: kubu Re: król powrócił IP: *.chello.pl 06.01.04, 14:34
        ta relacja "pan Frodo" i "Sam, po prostu Sam" dziwila mnie juz w pierwszej
        czesci
        no ale jezeli faktycznie u Tolkiena jest miedzy nimi taka roznica wieku i
        wlasnie ze wzgledu na nia tak sie do siebie zwracali, to moze Jackson nie
        chcial dac kolejnego powodu do ataku fanatycznym tolkienomaniakom
        i bez tego chyba sporo namieszal sadzac po histerycznych reakcjach roznych
        widzow (chociaz powiem szczerze, ze przy pierwszych dwoch czesciach jakos
        bardziej sie czulo nienawisc ortodoksow do Jacksona. czyzby 3. czesc byla
        najwierniejsza?)
        • Gość: Aga Re: król powrócił IP: 193.0.68.* 06.01.04, 15:18
          Poza tym Sam był ogrodnikiem, służącym Froda. Dlatego on do niego "panie
          Frodo", a tamten - normalnie, po imieniu. Zawsze wydawało mi sie to jakies
          lekko niesprawiedliwe...
          • Gość: Anna M Re: król powrócił IP: *.chello.pl 06.01.04, 23:32
            Frodo miał około 50 lat (hobbici osiągali pełnoletniość w wieku 33). Merry i
            Pippin własnie koło 33. Ile miał Sam nie pamiętam, ale chyba był bliżej wiekiem
            ich dwóch niż Froda.
            Poza tym między nimi istnieje relacja pan-sługa (w najlepszej tradycji
            angielskich służacych... :)) Tu trzeba myślec kategoriami powieści Agaty
            Christie, niestety. żadna tam sprawiedliwość społeczna :)
            • s.w.a.t Re: król powrócił 07.01.04, 16:22
              wlasnie wrocilam z multikina:-)wiec na goraco.
              przyznam na wstepie ze zmuszona niejako zostalam do wyjscia w ten mrozny ohydny
              poranek by obejrzec "return..."z powodu zasadniczego-nie posiadam takowego
              jeszcze na dvd.
              moja niechec do siedzenia 3 i 1/2 h w dosc slabo ocieplonej sali[nie wiem moze
              to ja jestem zmarzluchem]jawila mi sie jak senna mara po ubieglorocznym
              wyczynie,kiedy to w Londynie bylam na premierze"two towers" i z calym
              szacunkiem do wspanialosci filmu,myslalam ze w 2 godzinie przegryze oparcie
              fotela.
              ale do rzeczy.
              minusy:
              okropnie,niemozliwie przeciagniete zakonczenie-naprawde o pare min i grymasow
              moglo byc krotsze
              w niektorych momentach patetycznosc stawala sie nie do strawienia
              czemu tak malo Legolasa:-)???
              czemu tak duzo Arweny:-)?????
              ogolnie swietne efekty,Oscar za rezyserie i dla Gandalfa[
              aha-strasznie mnie irytowala ta zbolala mina Froda-identyczna w kazdej czesci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka