Dodaj do ulubionych

Palenie papierosów

29.09.09, 21:26
Czy myśleliście, ci co palą, że ten zgubny nałóg czyni nas mniej sprawnymi?
Palę od kilku lat i lubię, szczególnie przy piwie lub porannej kawie. Ciężej
mi się oddycha, szybciej się męczę, mniejszy dystans mogę przebiec. Niby
palenie kojarzy się z czymś męskim.. a jednak jest niemęskie, bo osłabia
fizycznie. Zacząłem ograniczać by niedługo rzucić. Ktoś się nad tym zastanawiał?
Obserwuj wątek
    • allerune Re: Palenie papierosów 29.09.09, 21:35
      przyjemność powiadasz?

      Czy jesteś na tyle naiwny, żeby nie zrozumieć, że Twój organizm uzależniony jest
      od narkotyku-nikotyny? Organizm nagradza Cię uczuciem przyjemności po
      zaspokojeniu tego głodu...

      Co do zastanawiania się. Nie, nigdy nie zniżyłem się do poziomu zastanawiania
      się, czy fajki to jakaś "przyjemność". One po prostu śmierdzą i normalny
      człowiek (nieuzależniony) krztusi się po zaciągnięciu fajką, jego organizm
      jeszcze rozróżnia, że to trucizna.

      • modrooka Re: Palenie papierosów 29.09.09, 21:42
        O masz. Kolejny mundry niepalacz. Jak to łatwo potępić i kazać rzucić, bo
        przecież to takie fe i niezdrowe. Zacznij człowieku palić a potem spróbuj
        rzucić. To wtedy Twój głos w tego typu wątkach będzie miał jakieś znaczenie.
        • allerune Re: Palenie papierosów 30.09.09, 01:13
          > Zacznij człowieku palić a potem spróbuj
          > rzucić.

          i co, jak będę się wypowiadał o tym, że pedofilia jest fe, to też każesz mi
          najpierw spróbować a potem się odzywać ?

          stuknij się w główkę kobitko :P
        • pyzz Re: Palenie papierosów 30.09.09, 12:31
          > O masz. Kolejny mundry niepalacz. Jak to łatwo potępić i kazać rzucić, bo
          > przecież to takie fe i niezdrowe.
          Wiesz, ale ja nie mam chęci potępiania palaczy, a nawet w wypowiedzi, na którą
          odpowiadasz widzę raczej usprawiedliwienie palaczy uzależnieniem, niż potępienie.
          Zgadzam się, że palaczy potępia się nadmiernie. Na przykład wydają mi się chore
          pomysły, aby ich dodatkowo opodatkować, bo oni już SĄ dodatkowo opodatkowani -
          akcyzą na papierosy. Jak kto chce finansować dodatkowo choroby wywołane nikotyną
          z pieniędzy palaczy to ma rację, ale właśnie na to powinno iść 100% akcyzy. Bo
          włączanie tego do budżetu to jest cyniczne zarabianie na ludzkiej krzywdzie. To
          tak, jakby opodatkować (ja wiem?) wpływy z narkotyków, czy handlu ludźmi. Albo,
          jakby stawiać ograniczenia prędkości tak, aby już ich nikt nie przestrzegał
          tylko po to, aby zarobić na mandatach... Taka polska moralność.
          Ale jedną rzecz musimy sobie jasno powiedzieć: palacze niestety, bez względu na
          to, jak brzydko to brzmi (i nie mam na myśli wcale ich atakować) po prostu
          strasznie śmierdzą. Tu jest problem: ci ludzie są w miejscach publicznych. Jak
          wsiądzie do autobusu bezdomny, to nie chcą obok niego przebywać, bo on śmierdzi
          (choć on śmierdzi, bo jest biedny). Tymczasem oni śmierdzą niemal równie bardzo
          i odpychająco dla przeciętnego człowieka.
          • allerune Re: Palenie papierosów 01.10.09, 00:01
            hmmm, ja jednak potępiam :)

            NAJGORSZE jest to, że jako osoba niepaląca, jestem ZMUSZONY do wdychania dymu w
            prawie KAŻDEJ knajpie, klubie, pubie i we wszystkich miejscach, gdzie ludzie
            wieczorami się bawią, spotykają ze znajomymi na piwo.

            Po roku spędzonym w Irlandii częstotlwość moich wyjść po powrocie do PL
            zmniejszyła się z 1 w tygodniu do 1 na miesiąc, z tego właśnie powodu. Mam
            porównanie i widzę, że może być inaczej...
    • modrooka Re: Palenie papierosów 29.09.09, 21:46
      Ja się zastanowiłam i od kilku miesięcy jestem w trakcie rzucania. I to jak na
      razie w 100% skutecznego. Bo w sumie to odpowiedz sobie na pytanie: po co palić?
      Zobaczysz, że nie ma pozytywnej odpowiedzi
      • tygrysio_misio Re: Palenie papierosów 29.09.09, 22:08
        jest

        palenie niesamowicie uspokaja...
        mimo,ze wiosna o poranku smrod fajki niszczy wszytsko...to jesli
        potrzebuje sie relaksu to zagluszy wszytskie minusy...

        a jesli sie jest bardzo zdenerwowanym to fajki tez pomagaja...

        fajki maja jeden zarabisty plus i dlatego niektorym jest tak ciezko
        rzucic

        drugim (watpliwym) plusem jest latwosc w robieniu kupy...choc ludzie
        w komorach gazowych tez mieli ta latwosc (mimowolne rozwolnienie), a
        jednak woleli by jej nie miec... mysl o tym, ze kazda fajka dziala w
        malym stopniu tak samo jak Cyklon B na uklad pokarmowy jest
        strasznie odstraszajace
        • el_quatro Re: Palenie papierosów 30.09.09, 02:30
          tygrysio_misio napisała:

          > palenie niesamowicie uspokaja...

          forum.gazeta.pl/forum/w,150,100912325,100912905,Re_Palenie_papierosow.html
          • tygrysio_misio Re: Palenie papierosów 30.09.09, 17:20
            no i co?
            to co tam jest napisane to bzdury.. w uspokajacym aspekcie
            papierowsow wcale nie o to chodzi... ale osoba, ktora papierosa w
            ustach nie miala o tym nie ma pojecia
        • gate.of.delirium Ty to masz, Misio, uspokojenia... 30.09.09, 14:20
          tygrysio_misio napisała:

          > jest
          >
          > palenie niesamowicie uspokaja...

          >
          > fajki maja jeden zarabisty plus
          ..., że o tym zarąbistym plusie nie wspomnę (jedz więcej
          błonnika !!)...
    • lacido Re: Palenie papierosów 29.09.09, 21:57
      czyli w sumie na czym polega problem? )
    • zeberdee24 Re: Palenie papierosów 29.09.09, 22:13
      Paliłem dużo, ale jakieś 3 lata temu przestałem jako że zaczęło źle to wpływać
      na moją kondycję fizyczną, ciągła zgaga, ból głowy na wieczór, poranna chrypa,
      częste bóle gardła,zadyszki no i takie uczucie totalnego wyczerpania pod koniec
      dnia. Człowiek pracujący na pełny gwizdek musi być sprawny fizycznie, bo na
      dłuższą metę nie da się tak ciągnąć.
    • spacecoyote Re: Palenie papierosów 30.09.09, 14:30
      > Niby
      > palenie kojarzy się z czymś męskim..

      Komu sie kojarzy? Moze w latach 20 ubieglego wieku, kiedy
      emancypantki zaczely nosic spodnie i palic. Nie sadze, zeby w
      dzisiejszych czasach ktos jeszcze uwazal papieros za atrybut
      mezczyzny.
      • 0ffka Re: Palenie papierosów 30.09.09, 16:48
        Np mnie papierochy kojarzą się z robolami...
    • showmessage Re: Palenie papierosów 30.09.09, 16:03
      Codziennie robię ćwiczenia wysiłkowe. W firmie mam bardzo restrykcyjne badania,
      również po powrotach z delegacji. Nie zauważyłem żadnego spadku formy. Myślę że
      głównie wszystko zależy od diety i ćwiczeń. Kwestia podtruwania się jest
      drugoplanowa. ;)
      • lacido Re: Palenie papierosów 30.09.09, 20:42
        jasne palenie nie szkodzi to tylko ściema ;)
    • 0ffka Re: Palenie papierosów 30.09.09, 16:46
      Nie ograniczaj tylko po prostu rzuć. Pierwsze dni będą krytyczne, ale później
      będzie już tylko lepiej. Po roku będziesz"wymiotował" jak ktoś będzie Cię wędził
      nikotyną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka