motyl_nocny
15.01.04, 16:29
Witam, jestem tu nowa.
Mam taki problem, mianowicie okazało sie ze facet z ktorym jestem 2 lata ma
dziecko z jakas panna.Dowiedziałam sie o tym przypadkiem, on nie powiedzial
ani slowa.Zalezy mi na nim, ale to było ponizej pasa.
Tlumaczy ze to była wpadka z panienka która wyrwał gdzies na imprezie, pare
razy sie ciachneli i ona zaszła.On byl drugim ktorego ona podala do sadu, bo
tego pierwszego badania wyeliminowaly.Tego dziecka w ogóle na oczy nie
widzial.
On sie tłumaczy, ze to jego najwiekszy zyciowy blad, itd.
Napiszcie mi jakbyscie postąpili na jego miejscu- czy wypieranie sie dziecka
to norma, czy raczej prawdziwy mezczyzna by tak nie postapil? I jak to sie
ma do ewentualnych uczuc ojcowskich do przyszlych dzieci z zona?