Dodaj do ulubionych

mój facet ma dziecko

15.01.04, 16:29
Witam, jestem tu nowa.
Mam taki problem, mianowicie okazało sie ze facet z ktorym jestem 2 lata ma
dziecko z jakas panna.Dowiedziałam sie o tym przypadkiem, on nie powiedzial
ani slowa.Zalezy mi na nim, ale to było ponizej pasa.
Tlumaczy ze to była wpadka z panienka która wyrwał gdzies na imprezie, pare
razy sie ciachneli i ona zaszła.On byl drugim ktorego ona podala do sadu, bo
tego pierwszego badania wyeliminowaly.Tego dziecka w ogóle na oczy nie
widzial.
On sie tłumaczy, ze to jego najwiekszy zyciowy blad, itd.
Napiszcie mi jakbyscie postąpili na jego miejscu- czy wypieranie sie dziecka
to norma, czy raczej prawdziwy mezczyzna by tak nie postapil? I jak to sie
ma do ewentualnych uczuc ojcowskich do przyszlych dzieci z zona?


Obserwuj wątek
    • sloggi Re: mój facet ma dziecko 15.01.04, 16:50
      Nadal chcesz z nim być?
      Ciekawe o czym jeszcze Ci nie powiedział.
      • motyl_nocny Re: mój facet ma dziecko 15.01.04, 19:14
        Wiesz, trudno mi zrezygnowac bo nam sie naprawde uklada.Wiem ze mnie kocha ,
        ja kocham jego.On sie tego błedu(jak sam mowi) wstydzi, nie powiedzial bo
        obawial sie mojej reakcji.Poza tym on nie chce w ogole o tym rozmawiac, dla
        niego to zamkniety malo chwalebny rozdzial.Placi, ale nie zamierza widywac ani
        tego dziecka ani tym bardziej jego matki.
        Nie wiem czy zatail cos jeszcze co mialoby wiekszy ciezar gatunkowy- wiem ze
        nie ma i nie mial zony, karany tez nie byl.
        • Gość: Mar problem pojawi się za kilkadziesiąt lat IP: *.skorosze.2a.pl 15.01.04, 19:53
          Podczas postępowania spadkowego. Do wszystkiego czgo sie dorobicie wspólnie
          (jeśli zawrzesz związek małżeński z tym panem) będzie miało prawo także jego
          nieslubne dziecko - NA RÓWNI z waszymi dziećmi. Dział spadku bedzie ciągnął się
          latami. Wszyscy na tym, stracą. No chyba, że się zabezpieczysz intercyzą.
          • motyl_nocny Re: problem pojawi się za kilkadziesiąt lat 15.01.04, 20:02
            Tak, o tym tez myslalam.Zamierzam sie zabezpieczyc przed taka ewentualnoscia.
    • Gość: wrednababa Re: mój facet ma dziecko IP: *.acn.waw.pl 15.01.04, 19:17
      hmm chcialabym ci powiedziec ze to nic nie znaczy..ale ja zaraz zmienilabym o
      czlowieku zdanie..moja sytuacja jest o tyle dziwna ze patrze na to jakby z
      dwoch stron-z jednej jako samotna matka-ktorej ex(ojciec dziecka)srednio sie
      nim interesuje(nie umiem zrozumiec jak tak mozna-nie dbac,nie pamietac o swoim
      dziecku)a z drugiej strony jako siostra czlowieka ktory kompletnie olewa swoje
      nieslubne dziecko.mam bowiem brata(26 lat),ktory tak jak twoj facet rowniez
      wypiera ze swej swiadomosci fakt bycia ojcem(alimenty ma zasadzone
      sadownie,dziecka nie widzial od 5 lat)kocham go..ale jest to dla mnie
      kompletnie niewybaczalne..zwarzywszy ze kocha on moje dziecko i widzi jak to
      wyglada z tej drugiej strony-samotnej matki.
      tak wiec umiem cie zrozumiec ze mozna pokochac takiego czlowieka(moj brat jest
      zabawny,inteligentny itp)..ale czy ja bym wiazala z nim przyszlosc..nie
      wiem.moj brat tez ma dziewczyne..i zastanawiam sie czy ona o tym wie...
      decyzja lezy w twoim sumieniu.
      • motyl_nocny Re: mój facet ma dziecko 15.01.04, 19:59
        Dziekuje za odpowiedz.Wiesz w takim razie jak to jest.Ja zweryfikowalam juz
        zdanie o nim, ale nadal nie jest on dla mnie szują, ja znam jakby innego
        czlowieka.
        Zastanawia mnie jak faceci postrzegaja ojcostwo, czy stosunek do dziecka wiazą
        nierozerwalnie ze swoim podejsciem do matki? Bo ja tak to widze.Dziecko
        spłodzone z jakąs przypadkowa panna, prostytutka, jest im obce.Kochaja dzieci
        ktore mają z ukochanymi partnerkami.Czy tak jest?

        • Gość: wrednababa Re: mój facet ma dziecko IP: *.acn.waw.pl 15.01.04, 20:23
          mysle ze faktycznie facet niedojrzaly patrzy na dziecko przez pryzmat kobiety-
          jesli wrecz jej nienawidzi to nic nie jest w stanie go przekonac do dziecka..no
          ale generalnie nie jest to normalne.powinien poniesc odpowiedzialnosc za to
          dziecko.wszystko jedno jaka osoba jest jego matka.
          to strasznie trudne..radzic cos..zycze powodzenia.
          ps.mysle ze powinnas dac wam troche czasu.niech zobaczy jak cie zranil.odejdz
          na jakis czas-zobaczysz jak bardzo mu zalezy.
          • Gość: Men Re: mój facet ma dziecko IP: *.11.15.vie.surfer.at 15.01.04, 21:06
            Jako doswiadczony men powiem jedno - kazdy men to mysliwy nie wykluczajac
            siebie . Twojemu chlopakowi powinela sie noga ale to sie zdarza . Njgorzej to
            ze nie widzi dziecka to jest nie wybaczalne mysle ze predzej czy pozniej
            dojdzie do konfliktu.Teraz gdy jest praca jest milo , elegancko ale niech
            straci on prace albo ty albo razem wyobrazasz sobie to a on tam musi placic i
            matka moze wystapic ,powodztwo podwyzszenie alimentow.Nie lepiej zainteresowac
            sie kims bez zobowiazan . ODRADZAM !
    • blueeye26 Re: mój facet ma dziecko 15.01.04, 21:06
      Rzeczywiście to niełatwe cos radzić w takiej sytuacji-ale jednak potrafię
      chyba zrozumieć twojego faceta-nie zawsze wszystko w życiu można zaplanować i
      nie wszystko się kontroluje. Tutaj pewne wydarzenia stały się faktami i trudno
      teraz obwiniać chłopaka, że nie darzy uczuciami ani tej laski ani swojego
      własnego dziecka. Dobrze, że chociaż płaci alimenty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka