Dodaj do ulubionych

a ta cała Miłość,

21.06.10, 21:30
to ona istnieje, czy nie? :D
Ja jestem przekonana, że nie, ale jeśli tak, to skąd facet wie, że
kocha, skoro tak łatwo wsakuje do łóżka z byle lafiryndą, która go
pociąga i do której kompletnie nic nie czuje?
Tylko nie piszcie, że to za trudne pytanie, boli Was głowa i nie
ogarniacie tego tematu. Brrrr
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 21:38
      Według "Wieczoru Podlasia" widziano ją ostatnio na miedzy między
      zagonami stryja Szczepana i Wojłokowej Jadwigi. Wychudzona była i jakaś
      nieświeża licem. Mamrotała coś o parytecie. Nikt nie rozumiał.
      • sagitta79 Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 21:56
        Innymi słowy: obłąkana jakaś, niespełna rozumu - - > znaczy się nie
        stnieje, jak też sądziłam. To jaki jest wnik meczu?

        Żartowałam, sama sobie sprawdzę. W końcu to z parytetem czy bez
        potrafię.
        • eat.clitoristwood Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:00
          sagitta79 napisała:
          > (...)To jaki jest wynik meczu? (...)

          Sto dziesięć, w ciągu ostatniej doby przybyło kucharek sześć.
          • eat.clitoristwood Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:01
            Sędzia zmarł z głodu.
            • sagitta79 Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:04
              powiedz mi, co bierzesz - też chcę taki film ;P
              • eat.clitoristwood Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:08
                sagitta79 napisała:
                > powiedz mi, co bierzesz - też chcę taki film ;P

                C2H5OH :)
    • sagitta79 Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:17
      Wiedziałam :(
      Jedno co warto - upić się warto :( :( :(



      www.bimber.info/forum/index.php
      • eat.clitoristwood Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:24
        sagitta79 napisała:

        > Wiedziałam :(
        > Jedno co warto - upić się warto :( :( :(

        Niekoniecznie, wystarczy lekkie odurzenie.
        I naprawdę niekoniecznie trzeba uprawiać meloarcheologię. :)
        • sagitta79 Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:36
          Miało być poważnie, na serio i w ogóle, ale widzę, że się nie da.
          Ech, faceci.
          Dobranoc ;P
          • eat.clitoristwood Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:49
            sagitta79 napisała:
            > Ech, faceci.

            Masz skłonności do przesadnych uogólnień. Najpierw nie zauważyłaś
            żadnego faceta, potem, prowadząc dialog jedynie ze mną, pomnożyłaś moją
            nikczemną postać.
            (Kolegę, dopisawszego się po Twoim zejściu, pominę) ;)
            • sagitta79 Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:56
              Zejdę, to dopiero teraz po przeczytaniu wypowiedzi Kolegi facettta
              I w ogóle Cię nie pominęłam, bo się chyba tego nie da zrobić :),
              tylko coś z szybkością czegoś tam (netu, forum itp.,itd) było nie
              tak, a poza tym u mnie jest 21:56 :)))
              Pa :)
              • eat.clitoristwood Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 23:03
                sagitta79 napisała:
                > Zejdę, to dopiero teraz po przeczytaniu wypowiedzi Kolegi facettta
                > I w ogóle Cię nie pominęłam, bo się chyba tego nie da zrobić :),
                > tylko coś z szybkością czegoś tam (netu, forum itp.,itd) było nie
                > tak, a poza tym u mnie jest 21:56 :)))
                > Pa :)

                Fajną masz godzinę. Serio. ;)
                No to na razie, ja też pozwolę sobie wymięc.
                • rybka.11 Re: a ta cała Miłość, 22.06.10, 07:30
                  eat.clitoristwood napisał:


                  > No to na razie, ja też pozwolę sobie wymięc.
                  __________________________
                  To po co zakładać w ogóle te tematy na forum, skoro tak szybko "wymiękacie";-)))
                  ?? Poza tym, w temacie sie "wytarzać " trzeba a nie tylko lekko go
                  "muskać";-)))))) A wy tylko muskacie te tematy;-)))
    • facettt a ta cała Miłość istnieje 21.06.10, 22:42
      sagitta79 napisała:

      > to ona istnieje, czy nie? :D


      tylko co to ma wspolnego z seksualna przyjemnoscia ?
      kto tych bab tego nauczyl, ze jedno jest zwiazane z drugim?
      • sagitta79 Re: a ta cała Miłość istnieje 21.06.10, 22:52
        Mnie nikt nie nauczył, tak mam i już. Taka 'wada wrodzona' nad czym
        czasem ubolewam :D


        Głupia baba?
        Mądry facet?

    • zara2585 Re: a ta cała Miłość, 21.06.10, 22:59
      Wy tak na serio z tymi tematami?:/

      Nawet mnie glowa rozbolala, choc facetem nie jestem...;)
    • nothing.at.all Re: a ta cała Miłość, 22.06.10, 08:09
      A może warto przeszukać forum, bo wątek czy miłośc istenieje czy nie
      pojawiał się tu albo na forum kobieta, już nie kojarzę.
      Ja powiem, że istenieje. A to, że facet czy też kobieta wskakuje do
      łóżka z byle kim, albo inaczej z kims kto się napatoczy to inna
      kwestia, nie mająca za dużo wspólnego z miłością, ot zwykła potrzeba
      fizyczna.
    • flaubertyna Re: a ta cała Miłość, 22.06.10, 13:33
      a ta cała miłość...to ona niestety istnieje! parafrazując znanego wieszcza
      :nikt nie wie ile ją cenić trzeba...aż jej nie straci... Mam nawet podejrzenie,
      że w ogóle o tym, że człowiek kochał, że był nie tylko biorcą uczucia na M,
      ale i zaangażowanym jego dawcą... dowiaduje się po fakcie...
      Mówi się "kocham, kocham , kocham" a miłość to więcej niż słowa... eh...
    • milfur Re: a ta cała Miłość, 23.06.10, 08:44
      bo wie
      i tyle

    • rat_canals Re: a ta cała Miłość, 23.06.10, 08:53
      sagitta79 napisała:
      skoro tak łatwo wsakuje do łóżka z byle lafiryndą, która go
      > pociąga i do której kompletnie nic nie czuje?
      > Tylko nie piszcie, że to za trudne pytanie, boli Was głowa i nie
      > ogarniacie tego tematu. Brrrr
      hmm odpowiedzialas sobie sama, najczesciej wskakuje do lafiryndy, jak boli was glowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka