kolektywnie Uciekaj! 01.11.11, 13:11 Jezeli ty nie chcesz byc tym drugim to od niej odejdz i znajdz sobie inna kobiete.Latwo sie mowi ale nie bedzie to ani mile ani przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
walhala Re: zdrada żony 01.11.11, 13:31 chlopie,otworz szero0ko drzwi,zrob pewnie ze nigdzie nie zachaczy sie jeszcze po drodze,przymierz sie jak Boniek i sruuuuuuu,daj kopaaa ,niech leciiii jak szmacianka,potem sie mozesz upic,gryzc paznokcie,i plakac,za jakis czas Ci minie,wyjscie drugie,idz do klubu mysliwych i wypozycz od nich poroze jelenia,powies sobie w pokoju i za kazdymm razem jak spojrzysz nan malzonke spojrz na przyjaciela wiszacego na scianie,napewno znow ogarnie cie milosc. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: zdrada żony 01.11.11, 14:04 Ty się nie uzewnętrzniaj na forach, ty się skontaktuj z prawnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hihot2 Re: zdrada żony 01.11.11, 14:17 przelec jej najblizsza przyjacolke a potem wystaw suke za drzwi Odpowiedz Link Zgłoś
pogodny100 Re: zdrada żony 01.11.11, 19:23 Ktora to ta suka , ta pierwsza czy ta druga. Odpowiedz Link Zgłoś
ikcort Re: zdrada żony 01.11.11, 14:29 > W zwiąku z tym mam pytanie; czy warto porozmaiwać z żoną kochanka, > może ona wie coś więcej ,może spróboać wspólnie ich złapać na gorącym uczynku. Myślę, że najrozsądniej jest odejść. Podejmowanie się wyczynów rodem z niskobudżetowego filmu szpiegowskiego byłoby w Twoim obecnym położeniu cokolwiek żałosne. Poza tym: czyś widział kiedy tajnego agenta z rogami? No, chybaby miał misję w lesie i przyprawił sobie rogi w ramach kamuflażu. Ha ha! Odpowiedz Link Zgłoś
stach_79 Niech zgadne - jestes zamozny, dobra praca... 01.11.11, 15:16 I pewnie sporo w niej spedzasz czasu. Ona Cie juz nie kocha... NIestety milosc ma swoj kres - pozniej pozostaje wiernosc i moralnosc, a kto jej nie ma - zdradza! Wspolczuje... Odpowiedz Link Zgłoś
wiki9611 Re: Niech zgadne - jestes zamozny, dobra praca... 01.11.11, 15:30 Ona Cię już nie kocha ,co tu da śledzenie czy przyłapanie na gorącym uczynku więcej nerwów stracisz ,wnieś pozew o rozwód chyba że chcesz żeby żona nadal Ci rogi doprawiała .Dla mnie to nie kobieta to za przeproszeniem szmata . Pozdrawiam Serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mali_kali Re: Niech zgadne - jestes zamozny, dobra praca... 01.11.11, 17:15 Moga byc jeszcze dzieci. Wtedy taka zdradzajaca zona zabierze dzieci i w majestacie prawa utrudni te kontakty do maksimum. Chociazby w zemscie za ujawnienie jej zdrad. Odpowiedz Link Zgłoś
rychuslmc [...] 01.11.11, 15:36 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
szynalu Re: zdrada żony 01.11.11, 16:08 Pogadaj z żoną może czegoś wam brakuje jeśli reszta jest ok w sensie dom obowiązki to dopadła was rutyna proponował bym zrobić trochę zmian w sypialni niech żona zaprosi koleżankę będziecie kwita ewetualnie znajdź kolegę z którym dacie jej tak po gaciach że już nie będzie szukała niczego na boku pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adrenalina120 Re: zdrada żony 01.11.11, 16:23 Jedyne co powinieneś zrobić to spakowac jej rzeczy wyrzuć przed dom i wywalić szmatę na bruk. Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: zdrada żony 01.11.11, 16:59 o, fajne :) ulice byłyby wybrukowane facetami zdradzającymi swoje żony :D nie wiem tylko, czy ktokolwiek chciałby chodzić po nich Odpowiedz Link Zgłoś
adamdark01 Re: zdrada żony 01.11.11, 16:48 posłuchaj chłopie co ci powiem, a mam bardzo bogate doświadczenie, bo mam już wnuki, nie posądzaj kobietę,tylko miej pewność,ale jak już będziesz pewny to co zrobisz? rozwiedziesz się? no i co ? weźmiesz drugą? a jak też zdradzi to co? więc albo cierp i milcz,albo się rozwiedź przetrzymaj rok i szukaj inną, ale pamiętaj,gwarancji niema. pozdrawiam przyjaciół. adamdark. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: zdrada żony 01.11.11, 17:27 a nie mógłbyś po prostu pogodzić się z tym że ona lubi z innymi się puszczać? może lubi seks, nie traktuje go w formie uczuciowej, bardziej przyjemnościowej, a to że uprawiać go będzie z tobą i z tamtym to nic wielkiego... przecież tamten też musi się zgadzać na to żeby go "zdradzała" z tobą... to działa na pewno w dwie strony.. można olać sprawę zdrady, zastanowić się czy chcecie być ze sobą przy takim układzie i ... tu poleci zaraz na mnie fala krytyki ... zostawić wszystko jak jest... z punktu widzenia natury kobieta zazwyczaj, potrzebuje kilku kochanków mężczyzn, ponieważ ma wtedy większe szanse na zapłodnienie i duży procent kobiet, po udanym stosunku ma ochotę na więcej/na następnego faceta! dobra, czekam na lincz Odpowiedz Link Zgłoś
klingel Re: zdrada żony 01.11.11, 17:43 daj sobie hopie spokoj. przerabiac material od nowa (chyba ze lubisz byc ci...)?! siedziec do switu przy herbacie wsluchujac sie w padajace rzesistym potokiem lez zony i slow mea culpa? szkoda czasu i twojego zdrowia. widac jej na tobie nie zalezy wiec spakuj jej walize, kochankowi postaw polowke dobrej wody i ciao bella!!! a co niby ma dac rozmowa z zona kochanka? na twoim miejscu bym poznal ja ale z innej perspektywy...:) Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik.rzewski zastanawiasz się co zrobić? żartujesz? 01.11.11, 18:20 Albo wybaczasz i wyjaśniasz i zapominasz albo kopiesz w dupę z domu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright zawiez rzeczy na dworzec, a kluczyk/kwit wyslij 02.11.11, 09:56 na adres wzdychujca. Odpowiedz Link Zgłoś
split-fire Lubi dawać? 01.11.11, 20:25 Lubi dawać dupci powiadasz? Dramat taka suka :D Odpowiedz Link Zgłoś
rarely powiem ci co zrobic 01.11.11, 20:39 pojedź po niej tak konkretnie brutalnie tak jak robia niektore baby gdy dowiaduja sie ze sa w takiej sytuacji dowody kwity do sadu wez adwokata szuje najgorszego jakiego znajdziesz zarzadaj zeby sie wyprowadzila do kochanka i zmien zamki powiedz i jej rodzicom, prawde powiedz kochankowi co o nim myslisz bez awantur zero litosci a odechce sie jej milosci (nawet nie czuje jak rymuje) gwarantuje zafunduj jej taki show ze na wiele lat jej sie odechce romansow pokaz jej ze nie jestes cipka z ktorej mozna sobie robic zartyn a malzenstwo to nie jest zabawa tylko powazne zobowiazanie Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: powiem ci co zrobic 04.11.11, 08:22 rarely napisał: > pojedź po niej tak konkretnie brutalnie tak jak robia niektore baby gdy dowiadu > ja sie ze sa w takiej sytuacji > dowody kwity do sadu wez adwokata szuje najgorszego jakiego znajdziesz zarzad > aj zeby sie wyprowadzila do kochanka i zmien zamki powiedz i jej rodzicom, pr > awde powiedz kochankowi co o nim myslisz bez awantur zero litosci a odechce sie > jej milosci (nawet nie czuje jak rymuje) > gwarantuje zafunduj jej taki show ze na wiele lat jej sie odechce romansow pok > az jej ze nie jestes cipka z ktorej mozna sobie robic zartyn a malzenstwo to ni > e jest zabawa tylko powazne zobowiazanie Wlasnie,zrob to co moj kolega. Gdy odkryl,ze zona go zdradza wymajal dedektywa,ten uwiecznil spotkania zony na filmie i fotkach.Kolega odczekal do wigili Bozego Narodzenia i przy wieczerzy w obecnosci calej duzej rodziny puscil film,polozyl Jej pod choinke fotki i jezeli miala przed tem jakiekolwiek zludzenia co do odebrania dzieci to przestala,bo dzieci(wtedy 12,i 14 letnie) same nie chcialy z nia mieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś
tugen_axalla Re: powiem ci co zrobic 06.11.11, 19:48 Zemsta smakuje na zimno :DD Odpowiedz Link Zgłoś
maja2005 rada specjalisty 01.11.11, 23:07 Gdyby żonie było z Tobą źle a jej kochanek miał ochotę na założenie z nią rodziny, już dawno byś był chłopie po rozwodzie. Tutaj mamy do czynienia z sytuacją odreagowywania stresów. Tamten związek to dla nich odskocznia od dnia codziennego. Pełni rolę podobną do gry komputerowej, którą można załączyć i na chwilę zapomnieć o całym świecie. Na dodatek wydzielają się hormony, które dają poczucie zadowolenia, przyjemności, ulgi. Nie ważne co zrobisz, Twoja partnerka i tak znajdzie kolejnego amanta, który jej dostarczy potrzebnych wrażeń i "narkotyków". To erotomania, sposób leczenia stresu, pokonywania trudności i rozwiązywania problemów. Nawet wizyta u psychiatry nie zda się na wiele, bo Pani nie rozumie kompletnie jakie popełnia błędy. Masz do czynienia z "alkoholikiem" i to co chcesz zrobić, to tylko wylanie zawartości butelki do zlewu. Kupi nową. Jeśli masz ochotę na jej wyleczenie, musisz ją zostawić samą z problemem. Pech chce, że tacy ludzie najczęściej szybko wskakują w nowy związek, by po kilku miesiącach znowu wrócić do procederu. Pociecha jest tylko jedna. Nie masz czego zazdrościć swojemu następcy. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że tym razem jej partner będzie w tych sprawach lepszym od niej zawodnikiem, co ją skutecznie przyhamuje a nawet wyleczy. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: rada specjalisty 02.11.11, 14:21 "Odcisk palca" zachowań się nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: rada specjalisty 02.11.11, 14:25 Zgadza się. Na ludzi, bez skrupułów, zbyt pewnych siebie i lubiących serwować innym nieprzyjemne niespodzianki jedtnym lekarstwem są tacy, którzy potrafią ich przelicytować. Na chama działa n.p. najlepiej jeszcze większy cham - ale taki prawdziwy, a nie udawany. Odpowiedz Link Zgłoś
adoptowany Re: taa rada roku 01.11.11, 23:42 rarely napisa > > i on pojdzie siedziec a wtedy on zostanie czyjas zona i to jego poru...a jego p > od cela to faktycznie genialny plan umiesz czytac ze zrozumieniem? przeczytaj ponownie co tam napisalem..to raz ,a dwa skad wiesz ze nawet gdyby poszedl siedziec ze wlasnie jego beda dymac? ..ta przygoda trafia sie pedofilom. napisz cos madrego bo tymczasem bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Chcesz się oszukiwać dalej? To gadaj ... 02.11.11, 00:54 Chcesz się oszukiwać dalej? To gadaj z nią i dalej się oszukuj że jakoś to będzie. Chłopie ona swoim zachowaniem jednoznacznie daje Tobie do zrozumienia że ma Ciebie głęboko w d.pie i bynajmniej nie w wersji dosłownej. Jeżeli lubisz takie masochistyczne związki to brnij w nim dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Re: zdrada żony 02.11.11, 08:25 Moze kochanek troche inaczej kroi Panska zone? Moze zona potrzebuje urozmaicenia? Babe podobno raz w miesiacu trzeba du---yc od tylu. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Nagraj ich jak się bzykają 02.11.11, 09:19 I wrzuć do internetu. Niech ma za swoje. A na serio - puść ją z torbami w majestacie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
bylemrogaczem Re: zdrada żony 02.11.11, 09:49 Znajdź sobie baaaaardzo dobrego adwokata. Żonę za drzwi i nie z walizkami tylko woki od smieci jej wyrzuć niech się pakuje . I obudź się chłopie bo będziesz takim jeleniem jakim ja byłem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A z zoną kochanka pogadaj .... tylko najpierw pozbieraj dowody bo nie wiesz na kogo trafisz . ------------------------------------------------------------------------------------------------------------- bylemrogaczem.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: zdrada żony 02.11.11, 13:43 bylemrogaczem napisał: > Znajdź sobie baaaaardzo dobrego adwokata. Żonę za drzwi i nie z walizkami tylko > woki od smieci jej wyrzuć niech się pakuje . I obudź się chłopie bo będziesz t > akim jeleniem jakim ja byłem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > A z zoną kochanka pogadaj .... tylko najpierw pozbieraj dowody bo nie wiesz na > kogo trafisz . > ------------------------------------------------------------------------------- > ------------------------------ > > bylemrogaczem.blogspot.com/ jestes zalosny! Zeby takie piedoly na blogu rozpisywac! I NIBY JAKEI TO twoje odsiwdczenie jest. Kogo chcesz nim uczyc? Albo tez kmou co udowadniac. Ze kim teraz nie jestes? Strasnzy blog, a tylko przjerzlaam bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
konsument-1 Re: zdrada żony 02.11.11, 10:00 Powiem tak jeżeli żona zaspokaja Ciebie tak jak do tej pory i nic poza tym się nie zmieniło w związku na niekorzyść to po co psuć to? Uwierz, że jeszcze będziesz dziękował jej za to niedługo jak poczujesz że może to dawać Wam więcej niż do tej pory było :) Odpowiedz Link Zgłoś
lobo.tommy Re: zdrada żony 02.11.11, 13:53 odpowiedź muzyczna z miasta Łodzi (gdzie nawet bieganie psom szkodzi)www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=gOn5i9ZNwnY#t=121s Odpowiedz Link Zgłoś
spawacz.drewna Re: zdrada żony 02.11.11, 15:07 schowaj sie do szafy i zlap ich na goracym uczynku,to chyba najlepsze rozwiazanie Odpowiedz Link Zgłoś
sid_6.8 Re: zdrada żony 03.11.11, 02:21 Daj sobie spokój. Adwokat, opieka nad dziećmi, mieszkanie... Odpowiedz Link Zgłoś