coconut.s 02.09.11, 21:20 czy zajmujecie sie tylko cialem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coconut.s Re: macie jakas duchowosc? 02.09.11, 21:30 zazdroszcze. przerabiac tylko cialko. uh... Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: macie jakas duchowosc? 02.09.11, 21:32 Mam kilka w szafie, część nieużywanych. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: macie jakas duchowosc? 08.09.11, 11:31 A co, jeszcze dusze chciałbyś przerabiać? Odpowiedz Link Zgłoś
policzdo3 Re: macie jakas duchowosc? 02.09.11, 21:33 pytasz,bo chcesz potwierdzic to co i tak wiesz? ludzi obecnie wola dbac przesadnie o swoje cialo, wychodzic w weekendy na spacerniak do centrum handlowego,wlaczac dziecku cn i inny chlam zeby mie swiety spokoj i ogladaj tvn-owskie bzdury poczytujac pudelka. Dobrze,ze mama wychowala mnie na czlowieka,choc czasem ciezko odnalezc mi sie wsrod tych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: macie jakas duchowosc? 05.09.11, 16:29 dobrze. To jaka metoda wybierzemy metode ustalenia pytan nie-tendencyjnych? Odpowiedz Link Zgłoś
iebakolesny Re: macie jakas duchowosc? 07.09.11, 19:46 motodą kolejnych przybliżeń? Odpowiedz Link Zgłoś
poly_gamer Re: macie jakas duchowosc? 03.09.11, 01:07 Duchowość moja jest integralną częścią ciała mego. Po jego dezintegracji los mej duchowości niepewny będzie. Nie mam żadnej pewności czy ZUS pokryje koszt ekspedycji w zaświaty mojej wyodrębnionej z ciała duchowości. Nie wiem też, jakie mi w owych zaświatach zaoferuje warunki lokalowe. Za dużo tych niewiadomych. Z drugiej strony ciało moje jest tylko wysoce niefunkcjonalnym opakowaniem duchowości mej: - energochłonność wysoka i kosztowna, - konserwacja czasochłonna i kosztowna, - remonty przyszłe nieuchronne i kosztowne, - eksploatacja skomplikowana i kosztowna, - instrukcji obsługi brak, - producent nie ponosi ż a d n e j odpowiedzialności z tytułu rękojmi, - o gwarancji można zapomnieć, - środków na koszty utrzymania tego bubla nikt nie zapewnia, - bubel ten ma wysokie wymagania i duchowością się zasłania! Wybór jest zatem trudny. Przemyślę to, jak moja cielesność przestanie gwałtownie domagać się od mojej duchowości tego, na co moja duchowość ma wielki smaczek pod przemożnym wpływem cielesności, która pragnie przyjemności dla duchowości. I wzajemnie. A potem spać! Odpowiedz Link Zgłoś
nfrv Re: macie jakas duchowosc? 03.09.11, 06:01 poly_gamer napisał: > Duchowość moja jest integralną częścią ciała mego. > Po jego dezintegracji los mej duchowości niepewny będzie. > Nie mam żadnej pewności czy ZUS pokryje koszt > ekspedycji w zaświaty mojej wyodrębnionej z ciała duchowości. > Nie wiem też, jakie mi w owych zaświatach zaoferuje warunki lokalowe. > Za dużo tych niewiadomych. ej no, od kiedy uszy potrzebne takie materialne rzeczy? > > Z drugiej strony ciało moje jest tylko wysoce niefunkcjonalnym > opakowaniem duchowości mej: > - energochłonność wysoka i kosztowna, > - konserwacja czasochłonna i kosztowna, > - remonty przyszłe nieuchronne i kosztowne, > - eksploatacja skomplikowana i kosztowna, > - instrukcji obsługi brak, > - producent nie ponosi ż a d n e j odpowiedzialności z tytułu rękojmi, > - o gwarancji można zapomnieć, > - środków na koszty utrzymania tego bubla nikt nie zapewnia, > - bubel ten ma wysokie wymagania i duchowością się zasłania! ta. tu sie zgadzam. nieskonczenie. w bolu chyba tez nawet lacze. szlag! to gowniana sprawa jest, rzeczywiscie. > > Wybór jest zatem trudny. > > Przemyślę to, jak moja cielesność przestanie > gwałtownie domagać się od mojej duchowości tego, > na co moja duchowość ma wielki smaczek > pod przemożnym wpływem cielesności, > która pragnie przyjemności dla duchowości. > I wzajemnie. > czyli na co, konkretnie? nie slizgaj sie tylko .PP > A potem spać! Odpowiedz Link Zgłoś
poly_gamer Re: macie jakas duchowosc? 03.09.11, 22:53 > czyli na co, konkretnie? nie slizgaj sie tylko .PP > > A potem spać! Wyspałem się już należycie, więc odpowiadam konkretnie i zwięźle. Na to, co wszyscy lubimy. Na przykład wyspać się. Albo co... Z naciskiem na "albo co..." Odpowiedz Link Zgłoś
nfrv Re: macie jakas duchowosc? 07.09.11, 15:54 a mnie najbardziej irytuje to, ze zeby moc praktykowac duchowosc, czy nawet, taka nedze, jak intelekt, trzeba miec oporzadzone ze wszyskich potrzebcialo. no to mnie tak wku...a..! Odpowiedz Link Zgłoś
poly_gamer Re: macie jakas duchowosc? 07.09.11, 22:46 > a mnie najbardziej irytuje to, ze zeby moc praktykowac duchowosc, czy nawet, ta > ka nedze, jak intelekt, trzeba miec oporzadzone ze wszyskich potrzebcialo. no t > o mnie tak wku...a..! O tak... Po stokroć tak! Ciężko jest wznosić się na wysublimowane szczyty ducha subtelnego, ciężko jest nawet praktykować taką nędzę, jak intelekt miałki, gdy cielesna powłoka ma potrzebę gwałtowną jakowąś dojmującą albo ząb napier.dala a w butach mokro... Przy bólu zęba ból istnienia diabli biorą i filozofia wszelka wymięka. Jak mokre buty... Odpowiedz Link Zgłoś
zona-ex Re: macie jakas duchowosc? 07.09.11, 22:51 marny duch w marnym ciele. .... Odpowiedz Link Zgłoś
poly_gamer Re: macie jakas duchowosc? 07.09.11, 23:04 Jaki duch, takie ciało. Albo odwrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
nfrv Re: macie jakas duchowosc? 08.09.11, 14:34 dawaj patenty na zmiane tego stanu rzeczy. skoro tak podsumowujesz, jak nic masz je na wyzszym poziomie. prawda? i zaden bol np. nie jest w stanie przeszkodzic ci w zachowaniui nacechowanym znamionami wyzszego ducha. ? czyli, np.nie dbajac o wlasne dupsko, poswiecasz swoj czas i energie dla innych. zwlaszcza tych, ktorzy ewidentnie pomocy potrzebuja. np. pomagasz 10 bezdomnym, wyprostowac ich zycie. nie patrzac oczywiscie, ze sama glodna jestes i mokro w butach masz. na takie bestialstwo jak bol, nawet zeba, cie nie naraze. ? Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: macie nie macie 05.09.11, 13:21 a coz to takiego, ta 'duchowosc'? To tylko dwa wybory sa? a jak klasyfikujesz np. 'naukowosc'? bytu 'ciekawosc' ? "malarskoc' ? 'teatralnosc'? watroby marskosc? Psiakosc... Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: macie nie macie 05.09.11, 13:23 tam na dole jest jeszcze smutność a dokładnie to masturbacja w smutności Odpowiedz Link Zgłoś
yidele masturbation - sex with someone you love 05.09.11, 13:42 ja tam wole masturbacje w radosci, jesli juz. Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: masturbation - sex with someone you love 05.09.11, 14:18 o wątku pisałam, który jest na dole nie o moich preferencjach Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: masturbation - sex with someone you love 05.09.11, 16:16 Epiktet pisze by sie nie zaprzatac kwestiami poza swoja kontrola. Po co ci smutek? Odpowiedz Link Zgłoś
poly_gamer Kompletność 07.09.11, 22:52 Tutejszy wątek styka się z tamtejszym na poziomie duchowości cielesnej oraz cielesności duchowej. I w ten oto prosty sposób osiągamy pełnię bytu... Odpowiedz Link Zgłoś
zona-ex Re: Kompletność 07.09.11, 22:58 ojoj... ale namieszałeś. Chyba moja cielesność wyzionęła ducha, a duchowość opuściła ciało... Odpowiedz Link Zgłoś
poly_gamer Re: Kompletność 08.09.11, 06:28 Po lekturze wątku o dupku cielesność mi się z duchowością całkiem splątała i spać poszła. Odpowiedz Link Zgłoś
nfrv Re: Kompletność 08.09.11, 14:41 czemu ci sie splatala? przeczytalam go przed chwila, i na jakim haczyku sie zawiesiles tam, ze sie splataly? nie wspominajac, ze tam tylko rechocik,) Odpowiedz Link Zgłoś
poly_gamer Re: Kompletność 08.09.11, 23:22 To właśnie ten rechocik mnie tak zapętlił, że osłabłem i na haczyku duchowość z cielesnością zawiesiłem, zawęźliwszy je mocno, coby się nie rozlazły po nocy. Ponad moje siły to było: -tu - o bólu istnienia z bólem zęba i mokrym butem skojarzonym w męce zgłębiania tajemnicy bytu, -tam - o bólu fiuta przypalanego! Jeszcze dziś rozedrganie fiutno-zębowo-duchowe mnie ogarnia... Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio mamy 05.09.11, 13:34 coconut.s napisała: czy zajmujecie sie tylko cialem? zbieramy zielone kamyki i szkielka z calego z calego Swiata oraz kapsle po piwie. Io krutnie sie cieszymy, gdy cos nowego nam do kolekcji wpadnie. a z wyzszej polki zajmujemy sie klasyfikacja religii Swiata, oceniajac ktore sa dobre, a ktore do chrzanu. Odpowiedz Link Zgłoś
astrofan Re: macie jakas duchowosc? 05.09.11, 20:02 teraz tłum wierzy w naukę - której zupełnie nie zna i nie rozumie ... ale to nic, umieją obsługiwać pilota TV Odpowiedz Link Zgłoś