Dodaj do ulubionych

COŚ czyli co ?:P

17.02.12, 15:08
więc oczywiście poznałam faceta. Dawno. Minęły 3 lata zanim zakumałam że mi się podoba. Pomógł mi w tym, oczywiście. :) A to sms, a to zaczepka na skypie. Był aktywny dość. Zaczęliśmy gadać, było świetnie, przegadać umiemy całą noc, wypić przy tym dwa wina ... W łóżku jest świetnie. Poza tym też -nie ględzę, nie marudzę mam swoje zycie. Zakochałam się ... :P

A on mi mówi, że to jednak nie TO. Czym jest do cholery to magiczne COŚ ? i czemu ciągle się kręci koło mnie, skoro jestem tak wybrakowana ??
Obserwuj wątek
    • s.romeczek Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:13
      to chyba kwestia jednego wina za dużo?
      • ktm-a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:16
        wino mym gwoździem do trumny :P:P

        znaczy myslisz że on tylko po winie może na mnie patrzeć. No cóż... ;)
        • s.romeczek Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:19
          nie myślę, zgaduję tylko :P
          • ktm-a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:22
            no to teraz nic tylko sie załamać :P (nie ma szans, nie odkocham się szybko ).

            Idę po wino.:)
            • s.romeczek Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:27
              e zawsze można poznac jakąś nową fajną koleżankę np.:P
              wino jest nie zdrowe, wódkę lepiej
              • ktm-a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:29
                koleżankę ?
                a na ch. mi koleżanka ?? :)

                Do wódki potrzebuję towarzystwa. Zostanę przy winie.
                • s.romeczek Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:39
                  bo koledzy cię upijają i wykorzystują:P
                  próbujesz usprawiedliwiać alkoholizm?:P
                  • ktm-a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 17:52
                    :P zawsze to jakieś usprawiedliwienie w sumie
    • potworski Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:30
      ktm-a napisała:

      > A on mi mówi, że to jednak nie TO. Czym jest do cholery to magiczne COŚ ? i cz
      > emu ciągle się kręci koło mnie, skoro jestem tak wybrakowana ??


      To proste=bo nie ma nic lepszego na horyzoncie. A ty jesteś na sztywnym holu=ciągnie cię za sobą ale nie zbliżysz się do niego tak jakbyś chciała.
      • ktm-a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 15:36
        ładnie to ująłeś.

        czyli jest jak myślałam- nie mam szans.
    • iwona334 gdzie jest problem ? 17.02.12, 15:52
      ktm-a napisała:
      W łóżku jest świetnie. Poza tym też -nie ględzę, nie ma
      > rudzę mam swoje zycie. Zakochałam się ... :P

      To czego Ci jeszcze brakuje ?
    • yoko0202 Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 16:23
      ktm-a napisała:

      > więc oczywiście poznałam faceta. Dawno. Minęły 3 lata zanim zakumałam że mi się
      > podoba.
      to masz normalnie refleks wolniejszy od szachisty

      > Zakochałam się ... :P
      > A on mi mówi, że to jednak nie TO. Czym jest do cholery to magiczne COŚ ?
      po prostu on się nie zakochał

      > i cz emu ciągle się kręci koło mnie, skoro jestem tak wybrakowana ??
      dlaczego od razu wybrakowana
      a po co ma się odczepić, skoro fajnie się spędza czas.
      • ktm-a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 17:54
        > po prostu on się nie zakochał

        myśle ze to jest właśnie dla mnie najsmutniejsze. Jednak.
    • lospecchio Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 16:38
      ktm-a napisała:

      > więc oczywiście poznałam faceta. Dawno. [...] W łóżku jest świetnie. Poza tym też -nie ględzę, nie marudzę mam swoje zycie. Zakochałam się ... :P

      > A on mi mówi, że to jednak nie TO. Czym jest do cholery to magiczne COŚ ? i cz
      > emu ciągle się kręci koło mnie, skoro jestem tak wybrakowana ??

      To coś to "kochać", nie mylić z bardzo podobnym "kochać się".

      Załóż kłódkę na drzwiach od Twojej sypialni, facetowi kluczyka drugiego pod żadnym pozorem nie dawaj, prośbom jego, miłym słówkom nie ulegaj, a uwolnisz się od niego wkrtóce.

      A i wzrośnie Twoje poczucie wartości. Nie jesteś wybrakowana, tylko ten facet szuka zupełniej innej osoby. Nic z tym nie zrobisz. Nie Twoja, ani jego wina.
      • ktm-a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 17:54
        lospecchio napisała:

        > ktm-a napisała:
        >
        > > więc oczywiście poznałam faceta. Dawno. [...] W łóżku jest świetnie. Poza
        > tym też -nie ględzę, nie marudzę mam swoje zycie. Zakochałam się ... :P
        >
        > > A on mi mówi, że to jednak nie TO. Czym jest do cholery to magiczne COŚ ?
        > i cz
        > > emu ciągle się kręci koło mnie, skoro jestem tak wybrakowana ??
        >
        > To coś to "kochać", nie mylić z bardzo podobnym "kochać się".
        >
        > Załóż kłódkę na drzwiach od Twojej sypialni, facetowi kluczyka drugiego pod ża
        > dnym pozorem nie dawaj, prośbom jego, miłym słówkom nie ulegaj, a uwolnisz się
        > od niego wkrtóce.
        >
        > A i wzrośnie Twoje poczucie wartości. Nie jesteś wybrakowana, tylko ten facet
        > szuka zupełniej innej osoby. Nic z tym nie zrobisz. Nie Twoja, ani jego wina.



        Tak zrobię.
        wiem, że masz rację.
        • lospecchio Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 18:04
          ktm-a napisała:

          > Tak zrobię.

          Powodzenia! Im szybciej to zrobisz, tym lepiej dla Ciebie.


          I zakochania ze wzajemnością
          na wiosnę
          życzę!
      • lospecchio Re: COŚ czyli co ? PS 17.02.12, 21:45
        PS
        lospecchio napisała:

        > Załóż kłódkę na drzwiach od Twojej sypialni, facetowi kluczyka drugiego pod ża
        > dnym pozorem nie dawaj, prośbom jego, miłym słówkom nie ulegaj, a uwolnisz się
        > od niego wkrtóce.

        Powiedz mu, że potrzebujesz przewy w waszej znajomości, że potrzebujesz przemyśleć kilka spraw ...
    • spawacz.drewna Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 17:22
      dwa wina na noc...
      jak was nie stac to mozecie jabcoki kupowac ale dwa wina na noc? to juz lepiej nie pic
      • ktm-a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 17:55
        jeden mnie oskarża o alkoholizm, drugi o abstynencję :P ... Mężczyźni..;)
    • headvig Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 18:18
      > A on mi mówi, że to jednak nie TO.

      ale darmowe bzykanko miał, czy o TO mu nie chodziło przypadkiem?
    • six_a Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 20:53
      dwa wina w sensie dwie butelki w noc?
      może wytrzeźwiał.
      i tak go tknęło coś.
      • slottka.ja Re: COŚ czyli co ?:P 17.02.12, 21:08
        to jasne, nie chce się wiązać z alkoholiczką;)
        najlepiej też dojdź do wniosku, że to nie TO i korzystaj z seksu z nim i już.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka