Dodaj do ulubionych

JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ???

11.08.04, 09:33
Jak już wezmę wszystko za i przeciw , to chyba nie chcę tkwić w tym związku.
Czy są tacy wśród Was którzy po kilkunastu latach zapytali , że włściwie o co
w tym zapieprzonym pełnym nienawiśći i zawiści życiu chodzi ? Gdzie ta
miłość , tak wysmaczona , rozumiejąca , z ochotą podtrzymywana przez dwie a
nie jedną stronę? Czy tylko u mnie tak się wypaliło , ze nic mi się nie
chce ? A może ja głupia jestem?
Obserwuj wątek
    • misiaczko Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? 11.08.04, 10:33
      odejdz, jesli juz nie mozna ratowac. Najpierw szczera rozmowa, potem
      ewentualnie psycholog rodzinny. Moze on po prostu jest slepy na to sie dzieje
      dookola. ALe wola ratowania zwiazku powinna byc po obu stronach.
    • Gość: pinia Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? IP: 213.76.130.* 11.08.04, 10:43
      odeszła bym tylko nie mam gdzie a sytuację mam podobna do Ciebie...no nie..mam
      kogoś...:)
      • gomory Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? 11.08.04, 10:51
        Ale tez jakos tak glupio brzmi ze sie z kims jest bo nie ma juz nikogo innego.
        Ja bym sie podlamal, bedac na miejscu tego faceta. Szybciutko bym pomogl w
        podjeciu decyzji.
        • Gość: pinia Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? IP: 213.76.130.* 11.08.04, 11:04
          nie chodzi o to że nia mam do kogo tylko nie mam gdzie sie podziać..zostawić
          męża, mieszkanie...no własnie do rodziców nie mogę na wynajecie mnie nie
          stać..A mąż nie podejmie takiej decyzji bo żeruje na mnie i wykorzystuje
          mnie,jest mu wygodnie i dobrze..wszystko ma w dupie..
          • chooligan Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? 11.08.04, 11:09
            Skoro cie nie stać na samodzielne życie to może powinnaś walnąc sobie w łeb.
            Nawet starzy cie nie chcą. Chłop ją przygarnął a ta jeszcze narzeka. Co za dno!
            • Gość: pinia Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? IP: 213.76.130.* 11.08.04, 11:13
              Skąd wiesz że mnie rodzice nie chcą??mieszkają daleko, bardzo daleko,nie mąż
              mnie przygarnął tylko ja jego..głupia teraz wszystko wspólne..myslałam że
              milość przenosi góry a on tylko aby się wygodnie urządzić...w łeb sobie
              szczelić????? dobry pomysł...
              • chooligan Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? 11.08.04, 11:15
                No dobra, masz plusa bo nie leciesz z płaczem do mamusi, ale reszte podrzymuje.
                • Gość: pinia Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? IP: 213.76.130.* 11.08.04, 11:21
                  Na pewno wezmę pod uwagę Twoje niewątpliwie rozsądne i jakże pomocne
                  zdanie ...Dziękuję :)
                  • chooligan Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? 11.08.04, 11:27
                    Powodzenia na nowej drodze życia, tylko uwazaj bo masz szanse trafic jeszcze
                    gorzej a potem jeszcze gorzej itd itd
                    • Gość: pinia Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? IP: 213.76.130.* 11.08.04, 11:33
                      Wiesz jesteś albo mlody,albo nie doświadczony przez los albo z gruntu zlośliwy
                      i lubisz prowokować...Uwież mi na slowo, ze jestem b.dobrą żona i b.dobrą
                      matką..Dbam o dom i rodzinę,ale to ja na wszystko łożę..ile lat można patrzeć
                      na faceta przed teleweizorem..nie interesuje go zupelnie nic i nikt..Nawet ni
                      poczuwa się żeby dać pieniądze na rodzinę ,no na dziecko (!)Wszystko na mojej
                      glowie..praca, dom, dziecko,skończylam niedawno jeszcze studia..Jestem
                      b.zadbana i atrakcyjna,ale nie dla mężą...on ma wszystko w dupie i już! p*** to
                      (jego określenie)Wykańcza mnie
                      psychicznie..dręczy..przedżeźniaitp..wyśmiewa....Pytam się Ciebie jask dlugo
                      mozna tak żyć???Możan..ja żyję chociaż mam już depresję...Czy mozna trafić
                      gorzej??..
                      życzę Ci dalej dobrego samopoczucia
                      • chooligan Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? 11.08.04, 11:45
                        Niby masz racje na pierwszy rzut oka ale czasem takie gadanie niczego nie
                        wyjasnia, a tylko przeszkadza. Moze go to wkurza ze Ty tylko dom i dziecko.
                        Kwiatki mozna podlewac raz w tygodniu nie codziennie, to samo z odkurzaniem. Co
                        to zn "nie poczuwa" sie do płacenia? Płaci czy nie płaci? Bo jak np narzeka że
                        za duzo wydajesz to dla ciebie juz sie "nie poczuwa" i jeszcze mieszasz w to
                        dziecko. Skoro skończyłas niedawno studia to kto sie wtedy zajmował domem i
                        dzieckiem? Bo chyba nie twoja rodzina skoro mieszka b. daleko. Nie wierze w
                        takie bajki jakie piszesz, jak nie pasujecie do siebie nawet w 1% to nie pisz
                        głupot na forum tylko pogadaj z adwokatem.
                        • Gość: pinia Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? IP: 213.76.130.* 11.08.04, 11:53
                          mam 38 lat studiowałam zaocznie w mieście w którym mieszkam dziecko ma 13
                          lat..czasami w sytuacji kryzysowej przyjeżdżała moja mama jak mogla, uczyłam
                          się w kuchni..gotowałam "na jutro" mieszalam i kułam...A nie poczuwa się do
                          łożenia bo nie daje mi pieniędzy na zycie..nie daje i już ..i nie jestem
                          rozrzutna bo jednak daję sobie radę finansowo..ale jednak facet jak zakłada
                          rodzinę to powinien chyba na nią też łożyć nie tylko kobieta..A nim się
                          nie "zajmuję" jak to zgrabnie określileś bo on tego nie chce;) wyprowadził się
                          do drugiego pokoju..Teraz z perspektywy wiem że faceci nie doceniaja dobrych
                          kobiet ..że trzeba być bardziej egoistyczną, wymagającą i wydziwiającą kobietą..
                          Więcej Ci sie tłumaczyć nie będę bo nie widzę sensu..ja sama wiem że napisalam
                          tu całą prawdę...twoje zdanie mnie nie interesuje..Zazdrosczę Ci że miłeś
                          szczęscie i w zyciu Ci wyszlo,...tylko tacy ludzie potem nie są wstanie
                          zrozumieć problemów innych...
                          • chooligan Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? 11.08.04, 12:13
                            Po prostu nie wierze w babskie bajki pisane aby sie wyżalić. A dlaczego?
                            Mozliwe ze Twój mąż by walnął równie ckliwą historie widzianą z jego punktu
                            widzenia. A że nie jestem teoretykiem w te klocki to Ci napiszę co ja o sobie,
                            słyszałem:
                            - pije i bije
                            - nie płace za nic
                            - nic nie robię
                            - na niczym mi nie zależy
                            - przychodzę tylko po to aby siedziec przed telewizorem
                            - moja rodzina mnie nienawidziła od zawsze
                            - chuj, cham, skurwysyn, dno totalne, zero, cipek, ludzkie bydlęcie, itp
                            ale jak walnąłem drzwiami po którejś tam awanturze bo niby "za głosno ubieram
                            spodnie" albo "twój brat sie spóźnił" czy "jak pójdziesz na ten mecz to możesz
                            nie wracać do domu" itp to zacząły się telefony, smsy, podchody jej koleżanek i
                            rodziny
                            - jednak płaci
                            - odkurza i myje naczynia
                            - wychgodzi z dzieckiem na spacery i "jest najlepszym z tatusiów" - to głosy
                            mam z parku
                            - to ona go bije
                            - zawsze była "pierdolnięta"
                            a od niej:
                            - kiedy zadwonisz skarbie?
                            - czy jeszcze mnie kochasz?
                            - tęskie i pragnę
                            - możesz mnie nie kochać ale nie odwracaj sie od dziecka
                            - tu jest twój dom
                            - więcej winy było po mojej stronie i powinieneś mi wybaczać
                            - kocham cię najbardziej w życiu
                            itp

                            Czyli kij ma dwa końce.
                        • Gość: pinia Re: JAK ODEJŚĆ SKUTECZNIE OD MĘŻĄ ??? IP: 213.76.130.* 11.08.04, 12:00
                          Wiesz w jednym mi otworzyłeś oczy i za to Ci dziękuję...:) Opisałam po raz
                          pierwszy moje życie..i TY nie uwierzyłeś..to mi uświadomilo jak bezsensowne i
                          aż niewiarygodne jest moje zycie!!!A ja jednak TAK żyję!Masz race tylko
                          strzelić sobie w łeb... :)
          • mookkie Ej Pinia !!!! 11.08.04, 11:10
            To tak jak u mnie : urodziłam , wychowałam , wybudowałam dom ( jemu się nie
            chciało , bo to moje fanaberie) tylko mi się coś chce , on wszystko olewa ,
            nawet głupia samochód kupiłam na jego firmę , bo nie wiem co mi do łba
            strzeliło !!!! Oj ja głupia , głupia !!! A napisz coś o sobie , daj mi szanse
            poznać inną dobrą bratnia duszę - potrzeba mi kontaktu , bo inaczej oszaleję












            • Gość: pinia Re: Ej Pinia !!!! IP: 213.76.130.* 11.08.04, 11:14
              odpowiem Ci w domu ale na emaila..OK? :)
            • Gość: beata Re: Ej Pinia !!!! IP: *.elisa-laajakaista.fi 11.08.04, 21:25
              Szanowne kolezanki. Proponuje wyrachowanie i rachowanie. Najpierw zatroszczyc
              sie o kase, bo kto ma kase ten ma wladze. A takowej nie mozna zostawic do
              podzialu majatku w razie rozwodu. Czyli spieniezyc co sie da i do schowka w
              banku (w zadnym wypadku nie na konto!) Potem do adwokata. Darmozjada mozna
              sprowokowac, by nerwy mu puscily i np uderzyl. Najlepiej przy swiadkach. Wtedy
              do lekarza po papier i na policje. Przestac obslugiwac faceta! Zigolo jak chce
              byc utrzymankiem musi sporo sie starac!
        • mookkie Re: gomory 11.08.04, 11:06
          A wiesz , ze większość kobiet , rzeczywiście odchodzi jak ma na boku tego
          drugiego . Może łatwiej podjąć decyzję i chemia działa . Ja to mam juz za
          sobą , ale właśnie nie widzę sensu w takim sztucznym podtrzymywaniu
          małzeństwa,mam dopiero 38 lat , od 20 jestem z mężem , i jak pomyślę , ze
          jeszcze te dziesiąt przede mną to robi mi się niedobrze . Powiem Ci , ze w tym
          roku mój mąż chyba trzy razy był dla mnie miły:
          1.jak trzeba było podpisać PIT,
          2. jak chciał seksu ,
          3. jak wspólnik zaproponował mu aby pod zastaw mojego domu wziął kredyt
          obrotowy
          a zapomniał o : Dniu Kobiet - to takie komunistyczne !!!
          o moich imieninach : bo i tak nie robię -no bo jak taka kicha to po co ?
          o moich urodzinach - bo on woli nie pamiętac o swoich
          o Dniu Matki - bo po co dzieciom wpajać głupie święta i długo tak jeszcze moge
          wymieniać ..oj długo
          • chooligan Re: gomory 11.08.04, 11:11
            A ty pewnie latałas za nim przez ten cały czas? A on barykadował sie w łazience
            przed tobą?
            • mookkie chooligan !! 11.08.04, 11:14
              A żebyś wiedział !!!!! i jeszcze cały czas mu mówię jaki to jest cudowny !!! i
              wszyscy koledzy mu mnie zazdroszczą .... a co !!!!
              • chooligan Re: chooligan !! 11.08.04, 11:28
                Teraz go rozumiem, tez nie lubie obłudnic :DDD
    • mookkie PINIA NIE ZOSTAWIAJ MNIE BEZ KONTAKTU !!! 11.08.04, 12:13
      Bardzo Cię proszę , abyś nie odpuściła kontaktu , bo Twoje życie jak przez
      kalkę z moim . Może wieczorem poklikamy.Co ? Mam aktualnie mała deprechę i
      głupie myśli mi przychodzą a tak to sobie popiszę poczytam....proszę ..
      • Gość: pinia Re: PINIA NIE ZOSTAWIAJ MNIE BEZ KONTAKTU !!! IP: 213.76.130.* 11.08.04, 12:20
        Odezwę sie :) na pewno :) może tak ok 17...??
        • Gość: mookkie Re: PINIA NIE ZOSTAWIAJ MNIE BEZ KONTAKTU !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:25
          SUPER !!!!!
        • mookkie SUPER !!!!!1 11.08.04, 12:26
          • frisky2 Re: SUPER !!!!!1 11.08.04, 14:36
            jak tak czytam was, mookie i pinia, to sobie mysle, ze szkoda, ze tego wasi
            faceci nie przeczytali. nie wiem jakie sa relacje w waszych zwiazkach takie
            bardziej intymne, ale wydaje mi sie, ze stworzylyscie swoim facetom zbyt
            wygodne zycie bez proby zaangazowania ich w to (oczywiscie nie winie was). moze
            lepiej bylo np. nie kupic samochodu, nie zbudowac domu, nie ugotowac obiadu czy
            nie wybrac dziecka do szkoly - niech by zobaczyli jak duzo pracy i poswiecenia
            to kosztuje, kiedy sami musieliby tym sie zajac.
            nie chce nic wam radzic bo to wasze zycie, ale moze jeszcze jest czas zeby
            waszym facetom uswiadomic pare rzeczy? moze ich to jakos ruszy?
            pozdro
            • mookkie Do frisky2 11.08.04, 14:42
              No właśnie podjęłam pewne zamiary : zaczęłam robić to na co całe życie miałam
              ochotę . NIe sprzątam .Nie gotuję. Zmieniam fryzury. Siedzę godzinami w
              internecie. Zaszczepiłam się na tropikalne choroby i z Becią Pawlikowską
              wyruszam na podbój dżungli amazońskiej ..... Ty wiesz ja Go tąpnęło ?? A jak
              tych wszystkich " lukrowanych " przyjaciół ...kochana przyszalałam ! A to nie
              koniec jeszcze . Przyjacół duchowych proszę o maile : czy mam rację .
              • frisky2 Re: Do frisky2 11.08.04, 14:47
                no mysle. w koncu zaczynasz mu otwierac oczy:) mam nadzieje ze troche tresci
                pedagogicznych tez wysylasz:)
                takie uswiadamianie - w rozny sposob - trzeba moim zdaniem powtarzac co pewien
                czas, bo nie jest tak, ze ktos raz na zawsze zrozumie i juz sie zmieni.
                ps.
                jestem kochany, nie kochana;-)
                • mookkie Re: Do frisky2 11.08.04, 14:56
                  Nie gniewaj się , bo widać masz duszę kobiecą !!! To nawet lepiej żeś facet ,
                  opinia i pogląd na czasie
          • pinia38 Re: SUPER !!!!!1 11.08.04, 16:50
            JESTEM !!!!! Przeczytaj swoją pocztę :)
            • pinia38 Re: SUPER !!!!!1 11.08.04, 19:26
              up:)
    • gomory Ale jestescie dziwne 11.08.04, 16:10
      Sluchac Was nie mozna! Macie brzmienie jak znudzone, zasepione wrony na galezi.
      Nawet im sie odleciec nie chce jak w nie kamieniami trzaskac. Nie wiecie ze gdy
      sie dzieci wychowuja to musza miec matke i ojca? Jakos tak dziwnie ich uczyc na
      swoim przykladzie ze mozna sobie siedziec w zwiazku w ktorym partner ma
      wszystko w dupie.
      Tak swoja droga jako mezczyzna, niezbyt Wam wierze ze macie az tak pojechane
      zycie. No kurde, chyba zawsze tacy mezowie nie byli? Czyms tam Was musieli
      ujac, skoro ich do lozka wpuscilyscie, gdzies to sie Wam po drodze pogubilo.
      Chocby i tylko taka byla Wasza wina ze do tego dopuscilyscie, to i tak jest to
      wina. A jak jest zle, to sie rozstaje i szuka kogos by bylo dobrze. No chyba ze
      Wam czegos jednak zal, a moze uwazacie ze jestescie nic nie warte? Do niczego
      sie nie nadajecie? Nikt Was nie zechce? No i jak, macie o sobie az takie niskie
      mniemanie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka