Dodaj do ulubionych

Nie potrafię się przełamać

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:18
Pozanałam na portalu randkowym chłopaka, zaproponował spotkanie i nie wiem co
teraz zrobić. Mam pewne obawy. Ja wiem jak on wygląda, ale on mojego zdjęcia
nie widział. Niby nie mam kompleksów, ale i tak nie potrafię się przełamać. Z
drugiej strony jeśli się nie odważę to go mogę urazić. Jak się przełąmać?
Wiem, wiem nikt mi nie pomoże - tak tylko piszę. Żeby było mi łatwiej. Kurcze
sama nie wiem czego chcę:( Niby nie chcę być samotna, a boję się z nim
spotkać. Ale bzdury wypisuję, mam mętlik w głowie:)
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • Gość: dżony Re: Nie potrafię się przełamać IP: 193.59.91.* 11.10.04, 15:28
      Myslę, że boisz się że on Cię oleje i tyle. Pewnie ktoś musiał już wcześniej
      Cię pre razy zlać i masz teraz jakąś obsesję na tym punkcie. Powinnaś robić
      masówki - jak mój kolega. Podchodzisz do 30 facetów na imprezie i nie ma
      mocnych żeby wszyscy Cię olali. Po takiej akcji masz problem z Twoimi obawami z
      głowy.
    • Gość: Max Re: Nie potrafię się przełamać IP: *.mad.east.verizon.net 11.10.04, 15:29
      A czym ryzykujesz jesli sie zgodzisz na spotkanie? Tym ze moze to jest fajny
      chlopak i ci sie spodoba?



    • gomory Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 15:32
      Jakie to slodkie :-).
      Nie przejmuj sie ze moze sie obrazic "ktos-jeszcze-Tobie-obcy". Przejmij sie
      tym, ze to byc moze ojciec Twoich przyszlych dzieci, kochany misiaczek,
      kaczorek itd. Wiec glupio byloby go nie poznac ;). Jak pojdziesz bez wielkiego
      metliku w glowie, to bedziesz latwiej mogla wlaczyc analityczne myslenie (a
      jego wlasnie potrzebujesz.
      Jesli masz obawy, ze sie na spotkaniu "spalisz", a chlopina bedzie smetny i
      brzydki to zrob wczesniej komorkowy trick. Nastaw sobie w tel. powiadamianie na
      np. 20 minut po godzinie Waszego spotkania. Jesli bedzie dretwo to zabrzeczy Ci
      telefon, i odbierzesz wiadomosc ktora wezwie Cie pilnie...
      • nom73 Re: Nie potrafię się przełamać 12.10.04, 17:59
        gomory napisał:

        > Jesli masz obawy, ze sie na spotkaniu "spalisz", a chlopina bedzie smetny i
        > brzydki to zrob wczesniej komorkowy trick. Nastaw sobie w tel. powiadamianie
        na
        >
        > np. 20 minut po godzinie Waszego spotkania. Jesli bedzie dretwo to zabrzeczy
        Ci
        >
        > telefon, i odbierzesz wiadomosc ktora wezwie Cie pilnie...

        Kiedys umowilem sie z taka jedna dziewczyna z sieci i ona wlasnie po 10 min.
        odebrala telefon i powiedziala, ze jej cos pilnego wypadlo i musi isc. Po tym
        spotkaniu juz wiecej nie chciala ze mna rozmawiac na sieci. :-)
        Nie wiedzialem, ze dziewczyny stosuja takie "komorkowe" triki, ze tez ja na to
        nie wpadlem. :D
    • amelia1 Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 18:07
      > Pozanałam na portalu randkowym chłopaka, zaproponował spotkanie i nie wiem co
      > teraz zrobić. Mam pewne obawy. Ja wiem jak on wygląda, ale on mojego zdjęcia
      > nie widział. Niby nie mam kompleksów, ale i tak nie potrafię się przełamać

      Moze na poczatek wyslij mu swoje zdjecie?
    • uncledonken Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 20:08
      walnij piwko przed spotkaniem ;). Ale co masz do stracenia?
    • burrunduk Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 20:09
      ... nie bój się...
      idx i myśl sobie <jestem odważna, jestem piekna, jestem k.wa zajebiście odważna>
      poćwicz przed lustrem ;)
      • uncledonken Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 20:12
        burrunduk napisała:

        > ... nie bój się...
        > idx i myśl sobie <jestem odważna, jestem piekna, jestem k.wa zajebiście odw
        > ażna>
        > poćwicz przed lustrem ;)

        hmmm... :D
    • dagmara_maz Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 20:14
      Ulka nie badz glupia nigdzie nie idz. Takie znajomosci mozna sobie darowac,
      naprawde. Na pewno mozesz kogos poznac normalnie, a nie przez wyszukiwarki. Nie
      polecam. Nigdy nie probowalam, przyznaje, ale mam kolezanki, które wpadaly na
      takie "genialne" pomysly. Nie warto!!!
    • dagmara_maz Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 20:16
      Jeszcze jedno. Lepiej w ogóle odpusc sobie te portale randkowe. Nie chce byc
      zlosliwa, naprawde tak mysle.
      • uncledonken Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 20:23
        Niech dziewczyna spróbuje. A nóż. Co to za różnica, czy ugada się przez neta
        czy telefon czy osobiście. I tak się spotka i tak.
      • uncledonken Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 20:23
        Wiem, zdażają się (z regóły) "niewypały" ale spróbować nie zaszkodzi
      • uncledonken Re: Nie potrafię się przełamać 11.10.04, 20:24
        zdaRZają
        • burrunduk Re: Nie potrafię się przełamać 12.10.04, 17:50
          z regUły ;)
    • Gość: Ulka Nie potrafię się przełamać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 09:19
      Wydaje mi się, że problem w tym, że za bardzo przyzwyczaiłam się do samotności.
      Zależy mi na tym żeby być z kimś, ale chyba tylko ze względu na ludzi, którzy
      nie do końca akceptują mnie jako samotnika. To własnie ludzie pokazują mi, że
      jestem inna oraz, że powinnam coś zrobić. Wiem, że jedno spotkanie nie oznacza
      jakiegoś dalszego rozwoju wydarzeń i nie jest to nic wielkiego, ale chyba boję
      się, że coś może się wydarzyć, coś co spowoduje, że będę chciała dalej się z
      nim spotykać. Znów gadam bez sensu, nie bardzo wiem jak ten mętlik wyłączyć.
      Pozdrawiam wszystkich:)
      Ps. 1 Burrunduk - dzięki:):):):)
      Ps. 2 dzięki Gomory za manewr z telefonem:)
      Ps. 3 Dagmara_maz - dlaczego sądzisz, że to zły sposób na poznanie kogoś?
      Dlaczego tak myślisz? Masz jakieś doświadczenia z tym zwiazane?


      Ps. Dlaczego
      • Gość: peron Re: Nie potrafię się przełamać IP: *.autocom.pl 12.10.04, 09:34
        to wcale dobry sposób jest ten net:)ja też do samotników niby należę, ale kilka
        świetnych znajomych poznałem w ttakim serwisie, no i jedną najlepszą na
        świecie:) spróbowaqć nie zaszkodzi, chłopak też się na pewno trochę boi i
        wstydzi i ma opory i mysli ze nie wyjdzie........ale to tzreba sprawdzic na
        wlasnej obslizgłej skórze:)
        • czarna02 Re: Nie potrafię się przełamać 12.10.04, 16:52
          czesc.
          w podobny sposob poznalam mojego partnera. po wymianie e-maili, umowilismy sie.
          jestem z nim ponad rok (bardzo udany rok). oboje potwornie przezywalismy
          pierwsze spotkanie - niepotrzebnie. identycznie bylo z fotka.
          mowie Ci - idz, warto sprobowac.
          pozdrawiam :)
    • Gość: hehehe Re: Nie potrafię się przełamać IP: *.acn.waw.pl 13.10.04, 20:45
      Poproś koleżanke ona przełamie sie za ciebie a ty sobei popatrzysz:)))
      • Gość: Ulka Re: Nie potrafię się przełamać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 14:54
        "Bardzo śmieszne":):)
    • oxygen100 Re: Nie potrafię się przełamać 14.10.04, 21:58
      Sluchaj, wez ze soba bron. Wez najlepiej kilkunastoosobowy magazynek tylko nie
      zapomnij zaladowac :)) jak sie nie spodoba. kula w leb i po sprawie :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka