kristy23
14.06.05, 19:01
Strasznie mi dzis smutno. Facet mnie olal, wolal pojechac z bratem na zakupy
niz spotkac sie ze mna, choc mielismy to juz dawno zaplanowane...:-(((
Wysyla caly dzien smsy z przeprosinami a nie zdaje sobie pewnie nawet sprawy
z tego jaka zrobil mi przykrosc:-(( Ja caly dzien chodze zdolowana, co chwile
placze i na nic nie mam ochoty.. Najgorsze ze na wieczor, dokladnie za dwie
godziny umowiona jestem z kolega na wypad do pubu...Wcale nie mam ochoty
przerzucac na niego swojego dola :-((((
Nie mam ochoty rozmawiac z moim facetem, wiedzial jak bardzo mi zalezy,
planowalismy to od dawna, on olal... Mowi ze bardzo mu na mnie zalezy, ale
czy komus komu zalezy rani druga osobe??
Wlasnie wyslal smsa, ze wlasnie wrocil z zakupow i pyta jak mi minal
dzien.... Jejku! On sobie nie zdaje sprawy ze mnie olal czy tylko udaje?? Nie
wiem co gorsze.....:-(((((