Dodaj do ulubionych

o co chodzi z dystansem?

07.04.06, 09:07
pdpbno jestem przy pierwsyzm poznaniu odbierana jako osoba szalona, a przy
kolejnym stwarzam dystans? Zawsze wydawalo mi się, ze raczej jest odwrotnie,
tzn. ze najpierw jest dyststans, którys ie zmniejsza z czasem - to tak w
ogóle;
Jak takie rzeczy sie odbiera? skad to moze się brac, bo naprawde tak
analaizuję i nie mam pojecia - moze mi coś podsuniecie.
Oczywiscie chodzi o sprawy damsko-męskie:)
Obserwuj wątek
    • me-myself_and_i Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 12:21
      fuga27 napisała:

      > Jak takie rzeczy sie odbiera? skad to moze się brac, bo naprawde tak
      > analaizuję i nie mam pojecia - moze mi coś podsuniecie.
      > Oczywiscie chodzi o sprawy damsko-męskie:)

      może to jakieś lęki z przeszłości??:) a może potrzebujesz więcej czasu niż
      inni, by ów dystans zniwelować...
    • popka5 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 12:30
      Nie jestes sama :) Gdy poznalam swojego obecnego faceta na imprezie bylo milo,
      wesolo, wyglupialismy sie, a na kolejnym spotkaniu i kolejnym bylam mniej
      dostepna. Tylko w moim przypadku bylo to spowodowane obawa wizji kolejnego
      nieudanego zwiazku - bo zaznaczam, ze odrazu wpadl mi w oczka :))) Spotykalismy
      sie dosc czesto, ale "cos" nas dzielilo. Szczera rozmowa duzo pomogla :)
      • maranatha2 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 13:03
        Moim zdaniem, skoro już się dystans pokazuje to dana osoba nie jest Ci
        obojętna...mi sie tak zdarzyło.
        • fuga27 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 13:11
          tez mi się tak wydaje...i pewnie druga strona o tym doskonale wie, skoro o tym
          mow
          • me-myself_and_i Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 13:19
            to bez sensu...poczytajcie sobie Halla-on pisze o dystansach...to raczej forma
            obrony przed naruszeniem naszej sfery intymnej!
            • fuga27 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 13:34
              no niby tak, ale ja pozwoliłam mu naruszyć sferę intymną:) i chce tego:0 to
              moze faktycnzie jakieś lęki nieuświadominone:) Wydaje mi się, ze dystans moze
              bycs powodowany tym, ze on sam czasem sprawia wrażenie zdystansowanego i po
              prostu nie chcę z butami włazić, więc może stąd się to bierze? Oboje chcemy,
              ale dystansujemy się?;)
              • me-myself_and_i Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 13:37
                być może, że wlaśnie stąd to wynika..ja też nie lubie pchać się na chama:) może
                porozmawiajcie o tym...omówcie swoje oczekiwania, swoje emocje...
                • fuga27 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 13:48
                  już kilka razy probowałam i zawsze nie do końca nam się udawało...mocno to
                  skomplikowane...
                  • me-myself_and_i Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 13:57
                    widzę:) ale gdyby nie było, uroku by nie miało:)
                    próbuj do skutku-myślę, że rozmowa, to jedyny sposob na rozwiązanie problemów:)
                    • fuga27 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:08
                      fakt, ale dlaczego wlasnie nie moze choć czasem być bezproblemowo...ponadto
                      usłyszałam, ze jestesmy bardzo rózni, nic nie mamy wspolnego (różne style
                      życia, muzyka, patrzenie na świat, ale mimo to, ciągnie nas do
                      siebie...powiedział, ze go to intryguje, ze mam inne podejście, bo moze czegoś
                      się ode mnie nauczyć...a dystans...cholera...skad ten dystans...
                      • me-myself_and_i Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:12
                        k...a, to ja już nie wiem:)ale na czym konkretne to polega?? zamykacie sie
                        przed soba, nie macie kontaktów intymnych, nie rozmawiacie??
                        • fuga27 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:19
                          nie mam pojęcia...nie potrafię zdiagnozować. może chodzi o to, że on zawsze
                          musi mie poglaskać, dotknąć, itp. ja nie zawsze...staram się to robić rzdko, by
                          go nie urazić...on ma żonę...wiem, zaraz posypią się gromy:) pewnie z tego to
                          wynika, ze ma cos niezakończonego i moze tego się podświadomie boję...bo
                          naprawdę raczej jestem osoba, która w tym wypadku działa hop do przodu.
                          • me-myself_and_i Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:25
                            eeeeeeeeee, to teraz wszystko jasne....może to wlasnie obawy przed tym, że Ty
                            zaangażujesz sie w Waszą znajomość, a on zostanie z żoną i nie bedziecie mogli
                            być razem, a Ty będziesz cierpieć...on "nie ma nic do stracenia" poki żona nie
                            wie...Ty masz-zdrowie psychiczne i spokój ducha!!
                            • fuga27 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:35
                              moze i tak...on sam zachowuje się róznie - raz b.blisko, potem umuka, jak sam
                              powiedział - chroni siebie, przed sobą, bo wie, jak to się może skończyć...ale
                              cholera nie podejmie decyzji - koniec kontaktów...ja mu powiedziałam, że nie
                              dam rady podjąc takiej decyzji; on tez tak powiedział...czyli odsuwa mnie od
                              siebie, ale nie potrafi tak do końca, i chciałby i boi się...
                              • me-myself_and_i Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:39
                                "chciałabym, a boję się...":)

                                nie jest pewien, sam nie wie czego chce...a może własnie powiinać urwać
                                kontakt, by przekonać się, czy zależy mu na związku z Tobą...on sie boi, to
                                oczywiste...ale może w rozłące uzna, że brakuje mu Ciebie..
                                • fuga27 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:48
                                  myślałam o tym, ale obawiam się, ze nie dam rady - nie dam rady zrobić takiej
                                  rozłąki...
                                  probuję, to czasem sama przegrywam, a czasem on zagaduje, dzwoni, itp...
                                  • me-myself_and_i Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:50
                                    wiem, to trudne...przecież zależy Ci na nim...ale właściwie co Ty do niego
                                    czujesz? czy to już miłość?? jeśli jeszcze nie, to może właśnie teraz jest
                                    odpowieni moment na taka rozłąkę...
                                    • fuga27 Re: o co chodzi z dystansem? 07.04.06, 14:53
                                      cholera wie, co to;) moze nie miłość, ale wiecej niż lubienie, a moze mocne,
                                      bardzo mocne lubienie...
    • john_malkovitch Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:25


      • me-myself_and_i Re: Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:34
        rozmawiamy sobie, a o co chodzi??
        • john_malkovitch Re: Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:36
          O to, że identyczny wątek jest na przynajmniej jeszcze jednym forum..
          W sumie, to pewnie nie jest spam, ale tak się raczej nie robi..
          • me-myself_and_i Re: Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:37
            ja w tamtym "nie bralam udziału"...a gdzie ten wątek, poka:)
          • fuga27 Re: Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:39
            to się wtrącę - jest tylko na Kobiecie, ale tam niestety nie da się
            podyskutowac, więc już się tam rozmowa skonczyła, bo ktoś jest mocno
            agresywny...
            • john_malkovitch Re: Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:41
              Mam nadzieję, że to się nie odnosi do moich
              skojarzeń z rosyjską literaturą jakże piekną..?
              • fuga27 Re: Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:43
                absolutnie nie:) do kogoś innego, ale nie jest to ważne...
                • me-myself_and_i Re: Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:44
                  ok, już wszystko widziałam....faktycznie:) nic to, do dyskusji czas powrócić:)
                  • fuga27 Re: Co to spam jakiś..? 07.04.06, 14:47
                    a na czym stanęłyśmy? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka