Dodaj do ulubionych

jak go zdobyć?

30.05.06, 23:22
poznaliśmy się pół roku temu, od razu zwrócił moją uwagę...dzwonimy,
spotykamy się prawie codziennie, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że się
zaprzyjaźniliśmy. jednak ja chcę czegoś więcej...naiwnie zakochałam się w nim.
do tej pory nie miałam żadnych problemów ze zwracaniem męskiej uwagi, jestem
szczupłą blondynką średniego wzrostu, mam duże niebieskie oczy, ładne usta,
mały nosek, piegi latem. studiuję dziennie na elitarnym kierunku, "po
godzinach" realizuję swoje pasje i hobby (literatura, filozofia, kulturalne
wycieranie kątów w galeriach sztuki, moda, fotografia, gotowanie, clubbing).
jeżdżę szybko sportowym samochodem, uprawiam narciarstwo carvingowe, gram w
tenisa. uwielbiam obcasy i spódnice, przyjaciele mówią, że można na mnie
polegać.
pytanie brzmi : co jest ze mną nie tak? dlaczego mój Pan Idealny (obdarzony -
proszę mi uwierzyć - imponującym zestawem zalet, od wizualnym, poprzez
intelektualne aż do tych nieznośnie erotycznych) dostrzega we mnie
interesującą kobietę ale widocznie nie dla siebie? jak mogę go zdobyć? czy
mogę w ogóle?
bardzo proszę o pomoc.

PS. on nie jest gejem.
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:24
      och qrwa..jak wspaniala jestes
      • allerune Re: jak go zdobyć? 31.05.06, 03:33
        ostatnio mamy ich wysyp :]
    • anetta101 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:24
      serce nie sługa :0
    • mamba8 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:26
      moze już ma jakąś bardzo głęboko w sercu i tylko do niej wzdycha??
      • damaperversa Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:31
        ...obys nie miała racji...wielokrotnie o tym myślałam, jednak przy wrodzonym
        epikureizmie - odrzucałam tę ideę jako nieprawdopodobną. powiedziałby mi,
        wspomniał..zresztą...warszawa jest mała, jakiś znajomy, gdyby zobaczył go z
        kobietą - na pewno by mi o tym doniósł.
        • modrooka Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:34
          O raaany "wrodzony epikureizm"... nie wystarczyło powiedzieć "wrodzony
          optymizm"? Coś od tej filozofii ci się poprzewracało
          • tygrysio_misio Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:34
            moze to temu;]
        • mamba8 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:38
          jednego jestem pewna...nie możesz go gonić, to może być silniejsze od
          ciebie........
          to może zaproś go do siebie na kawę? :)
    • modrooka Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:28
      Ja już wiem o co chodzi. Jesteś poprostu zbyt wspaniała, cudowna dlatego on
      cię nie chce. Nie czyałaś wątku "Zbyt zajebista" (czy jkoś tak) albo innych
      temu podobnych?
      • damaperversa Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:32
        czytałam, jednak nie uważam siebie za osobę "zbyt zajebistą". mam
        wady...roztrzepanie, chaotyczność, uleganie zmiennym nastrojom, rozrzutnosc,
        łatwowiernosc :o)
        • modrooka Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:35
          roztrzepanie, chaotyczność, uleganie zmiennym nastrojom, rozrzutnosc,
          > łatwowiernosc :o)

          Ojej właśnie sobie uświadomiłam że nie jestem doskonała :)))
      • patryg1 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:33
        No to z nim pogadaj o tym to się dowiesz. Może on czuje to co Ty ale wstydzi się
        o tym pogadać??
        • damaperversa Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:36
          on nie należy do osób które się wstydzą, bądź mają problemy z egzemplifikacją
          uczuć... niestety :/
          • tygrysio_misio Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:37
            mowi sie "z okazywaniem uczyc"

            on pewnie Cie nie chce bo nie rozumie;]
            • damaperversa Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:39
              buhaha

              zapewniam, że rozumie.

              nie wszyscy mężczyźni to troglodyci.
              • mamba8 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:42
                nie słuchają jej ;)
                jej nikt nie chce ;)
                • tygrysio_misio Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:43
                  bbo jestem zbyt zajebista;]
                  • mamba8 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:46
                    ale tak serio dziewczynko.....ty tu znajdujesz od jakiegoś czasu na tym forum
                    pole do wyżycia się....
                    • asiulka81 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:48
                      mamba8 napisała:

                      > ale tak serio dziewczynko.....ty tu znajdujesz od jakiegoś czasu na tym forum
                      > pole do wyżycia się....


                      mambo widze, ze nie wybaczasz. pamietliwa jestes, co? a wiesz ze to nieladna
                      cecha he he :)
                      • mamba8 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:59
                        wiesz nawet mniejsza o to wyraziła swoje zdanie jej sprawa. Weszłam tu kiedyś
                        pod innym nickeim i co nie pisałam to się podczepiała i złośliwie
                        komentowała....i widzę że tak wszędzie dlatego ignor i koniec.
                        • asiulka81 Re: jak go zdobyć? 31.05.06, 00:06
                          no jak uwazasz...

                          ja tez bywam zlosliwa, ale tylko gdy mam ciezkie dni :(

                          poza tym czy mamy prawo kogos oceniac, w koncu kazdy z nas ma jakies grzeszki
                          na sumieniu.
                          • mamba8 Re: jak go zdobyć? 31.05.06, 00:08
                            fajnie tyle ze jak kogoś poproszę o ocenę to będzie w porządku.
                            A ja nie bywam? ;) Ale jak mi zwróciłaś uwagę to przyznałam Ci racje a teraz
                            zobacz jaka jestem słooodka :)
                            • asiulka81 Re: jak go zdobyć? 31.05.06, 00:12
                              tiaaaa gorzka slodycz :) tez taka lubie :)

                              dobra ide spac. wlosy juz mi wyschly, wiec dobrej nocki wszystkim zycze.
                    • tygrysio_misio Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:52
                      no toz tak..a jak..ach jak ja lubie jak wcale nie wiele starsze ode mnie
                      nazywaja mnie dziewczynka...a same sie wyzywaja na "przyszczatych" za to ze
                      ktos wolal je
                      • mamba8 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:59
                        to miało być miłe określenie zołzo :D
                • asiulka81 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:44
                  mamba8 napisała:

                  > nie słuchają jej ;)
                  > jej nikt nie chce ;)


                  mamba za suczke robisz ? :P
                  ech ktos tu sie chyba zezlil na kogos :)
                  • mamba8 Re: jak go zdobyć? 31.05.06, 00:00
                    nie znała całej sytuacji i pojechała sobie za daleko.
                    • asiulka81 Re: jak go zdobyć? 31.05.06, 00:03
                      mamba8 napisała:

                      > nie znała całej sytuacji i pojechała sobie za daleko.


                      ja tam sie nie chce mieszac w klotnie, bo tego nie lubie. widze, ze zaczynacie
                      niezle po sobie jezdzic. a szkoda. bo zlosc to nie jest dobry stan ducha.
              • tygrysio_misio Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:43
                och tak tak..mow do mnie jeszcze..pokaz jak bardzo znasz slowka ktorych do
                konca nie rozumiesz..pokaz jaka jestes lepsza i wogole

                tak tak..podnieca mnie to..jego pewnie tez;]
                • damaperversa Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:46
                  buhaha

                  a ty kpij, kpij ze mnie jeszcze, miłośniczko picia piwa na łonie natury.
                  kpij, świetnie ci to wychodzi ;)

                  lepsza i w ogóle? od kogo? po co?
                  opisałam na forum swój problem i prosiłam o pomoc w jego rozwiązaniu. nie
                  czytaj między wierszami lub, jeśli tak bardzo chcesz to robić - załóż okulary.
                  • zeberdee24 Re: jak go zdobyć? 30.05.06, 23:47
                    Co masz do miłośników picia bro na łące??? No teraz to już przegięcie:/
    • asiulka81 kochany prowokatorze (mam przeczucie ze jestes 30.05.06, 23:47
      facetem). Na maxa zlosliwoscia od Ciebie zajechalo :DDD
      • damaperversa Re: kochany prowokatorze (mam przeczucie ze jeste 30.05.06, 23:48
        2x pudło

        ani ja facet, ani prowokator ;)

        • tygrysio_misio Re: kochany prowokatorze (mam przeczucie ze jeste 30.05.06, 23:50
          ach...jeszcze bardziej mnie intrygujesz:]

          moze prosci o Twoj numer tel;]
          • damaperversa Re: kochany prowokatorze (mam przeczucie ze jeste 30.05.06, 23:57
            droga INDYWIDUALISTKO
            ironia nie jest twoją najmocniejszą stroną,a pisane przez ciebie posty
            a)wtórne
            b)nudne
            i nie muszę nadmieniać, że nic konstruktywnego nie wnoszą.

            obejrzyj 'seks w wielkim mieście' , popatrz na 'wielki świat' i spuść nieco z
            tonu.
            • tygrysio_misio Re: kochany prowokatorze (mam przeczucie ze jeste 30.05.06, 23:59
              ooo akurat ynteligentna propozycje podalas;]

              moze rczej powinnam obejrzec "Q jak Qrestwo"??
            • zeberdee24 Re: kochany prowokatorze (mam przeczucie ze jeste 30.05.06, 23:59
              'Sex w wielkim mieście' to faktycznie rozwijający serial...
              • damaperversa Re: kochany prowokatorze (mam przeczucie ze jeste 31.05.06, 00:00
                'seks w wielkim mieście' to pozycja odpowiednia dla pani o zwierzęcym nicku.
                podobnie ambitna i rozwijająca.
            • asiulka81 kochany prowokatorze 31.05.06, 00:01
              niezmiernie zolzowaty z Ciebie koles :DDD
              idz juz spac kotku bo zgryzota zaciemnia Twoje horyzonty ;)
              • damaperversa Re: kochany prowokatorze 31.05.06, 00:06
                kilka postów wyżej napisałAM, że NIE JESTEM MĘŻCZYZNĄ.
                spać również chodzę wtedy, kiedy mam na to ochotę.
                zołzowatA bywam, kiedy na grzecznie postawione pytanie (vide - pierwszy post)
                otrzymuję idiotyczne odpowiedzi.
                btw
                sama dałam się SPROWOKOWAĆ, zamiast prowokować KOGOŚ. dlatego mimo uszu puszczę
                dalsze mądrości.
                i czekam, wciąż cierpliwie czekam na jakiś konstruktywny wniosek, wskazówkę.
                • anetta101 Re: kochany prowokatorze 31.05.06, 00:15
                  wniosek jest taki że znacie się już pół roku i facet się w tobie nie zakochał
                  więc już nic nie zdziałasz :0
    • tygrysio_misio Mamba 31.05.06, 00:20
      spojz prawdzie w oczy..takich watkow jak ten jest po 3 tygodniowo...co raz
      jakas panienka jest super i wogole...ladna, faceci sie za nia ogladaja,
      inteligentka ale nikt jej nie chce



      juz sie zygac chce jak sie czyta takie cos...

      to albo jest ciagle jakis prowokatro ktory wykorzystuje to ze ktos odpowiada
      tak jak odpowiada...i ze sa klotie albo jakies laski naprawde sa tak zapatrzone
      w sobie, ze uwazaja siebie za cuda natury i sie dziwa czemu faceci ich nie chca


      chyba w takim wypadku sparawa dlaczego jest oczywista


      zareagowlam tak bo jak laska (niby laska) zaklada taki sam watek 3 raz tego
      samego dnia....to juz jest zalosne

      uszczypliwa jestem..a jakze..bo ile razy mozna tluc to samo..juz ole jak co 2
      tygodnie powstaje nowa koalicja PIS-SO=-LPR...przynajmniej jest ciekawiej mimo
      ze tez caly czas to samo
      • damaperversa Re: Mamba 31.05.06, 00:25
        hmm...nie napisałam, że "nikt mnie nie chce". Są tacy, którzy chcą.
        nie wiem nawet, czy ON faktycznie mnie nie chce. przed chwilą zadzwonił. prawda
        jest taka, że bawimy się w coś w rodzaju emocjonalnych podchodów...kontakt
        cielesny mamy praktycznie nieograniczony (wyłączając seks), planowaliśmy
        wspólny wyjazd (z przyczyn niezależnich plany poszły ***), poznałam jego
        znajomych, zaprosił mnie do siebie do pracy (jest dziennikarzem tvp)... ludzie
        dookoła uważają nas za parę, spacerujemy objęci ulicami - jednak między nami
        nie było ŻADNYCH deklaracji odnośnie stanu naszych uczuć.
        od pół roku!!!
      • damaperversa Re: Mamba 31.05.06, 00:28
        swoją drogą...faktycznie, ja też nie jestem bez winy - nie wiedziałam ile
        pojawia się wątków podobnej treści, bo zwyczajnie nie zaglądałam na to forum.
        nie miałam czasu ani potrzeby.
        powtórzę, że nie miałam zamiaru zaczynać ani uczestniczyć w kłótni - niestety
        wyszło inaczej ;)
        przepraszam jeśli kogoś obraziłam...uff

        ;)
    • bajka228 Re: jak go zdobyć? 31.05.06, 15:36
      moglabym dodac jeszcze kilka rownie " niebanalnych" cech do Twojej listy,
      opisujac kilka znanych mi dziewczyn... i co z tego?

      propozycja na "co mam zrobic zeby go zdobyc?": moze sprobuj lekkiej olewki, daj
      do zrozumienia, ze ktos inny sie Toba interesuje, nie udawadniaj na kazdym
      kroku, ze jestes lepsza... moze podziala? zalezy od tego co tak napawde ten
      facet o Tobie mysli...
    • rolling_stone droga autorko watku 31.05.06, 16:44
      damaperversa napisała:

      > poznaliśmy się pół roku temu, od razu zwrócił moją uwagę...dzwonimy,
      > spotykamy się prawie codziennie, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że się
      > zaprzyjaźniliśmy. jednak ja chcę czegoś więcej...naiwnie zakochałam się w nim.
      > do tej pory nie miałam żadnych problemów ze zwracaniem męskiej uwagi, jestem
      > szczupłą blondynką średniego wzrostu, mam duże niebieskie oczy, ładne usta,
      > mały nosek, piegi latem. studiuję dziennie na elitarnym kierunku, "po
      > godzinach" realizuję swoje pasje i hobby (literatura, filozofia, kulturalne
      > wycieranie kątów w galeriach sztuki, moda, fotografia, gotowanie, clubbing).
      > jeżdżę szybko sportowym samochodem, uprawiam narciarstwo carvingowe, gram w
      > tenisa. uwielbiam obcasy i spódnice, przyjaciele mówią, że można na mnie
      > polegać.
      > pytanie brzmi : co jest ze mną nie tak? dlaczego mój Pan Idealny (obdarzony -
      > proszę mi uwierzyć - imponującym zestawem zalet, od wizualnym, poprzez
      > intelektualne aż do tych nieznośnie erotycznych) dostrzega we mnie
      > interesującą kobietę ale widocznie nie dla siebie? jak mogę go zdobyć? czy
      > mogę w ogóle?
      > bardzo proszę o pomoc.
      >
      > PS. on nie jest gejem.

      to doprawdy wzruszajacy dowod niewprost na to, ze nie zyjemy na najlepszym z
      mozliwych swiatow, skoro takie absurdy sie zdarzaja. gleboko ubolewam, iz twoj
      wybranek nie odkryl twych wszystkich zalet, ktore w nieprzypadkowej kolejnosci
      bylas laskawa wymienic i nie doszedl byl do jakze trafnego wniosku, ze takiej
      fajnej dupy jak ty, to ze swieca szukac.

      byc moze twoj kierunek studiow jest zbyt elitarny, bzw. twoje oczy zbyt
      niebieskie, a obcasy zbyt niskie. Hope that helped you out!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka