Dodaj do ulubionych

sex z nieznajomą

11.09.06, 17:58
Czy to możliwe, że mężczyzna który kocha jedną kobietę, idze do łóżka z
nieznajomą? Czy to oznacza, że nie ma w nim już uczucia?
Obserwuj wątek
    • facettt dlaczego? 11.09.06, 18:00
      A coz dla dojrzalego mezczyzny seks ma wspolnego z uczuciem?

      Czasami miewa. Ale nie musi :)))
      • desermleczny Re: dlaczego? 11.09.06, 18:39
        Czy dla mężczyzny seks a miłość to dwie różne sprawy?
        Chidziło mi w pytaniu o to, czy mam wierzyć mężczyźnie, w to,że mnie kocha... a
        jednocześnie mnie zdradził z przygodnie spotkaną dziewczyną?
        • patryg1 Re: dlaczego? 11.09.06, 18:44
          1-0 dla wierzyć
        • gacusia1 Re: dlaczego? 11.09.06, 18:45
          Pewnie i kocha,ale co to za milosc,skoro Cie rani?Co to za milosc,ze on nie
          liczy sie z Twoimi uczuciami?Mysli glowa,czy fi..em?To nie zwierze,ze nie
          potrafi sie opanowac!
        • facettt Re: dlaczego? 11.09.06, 19:10
          desermleczny napisała:

          > Czy dla mężczyzny seks a miłość to dwie różne sprawy?

          - tak.

          >> jednocześnie mnie zdradził z przygodnie spotkaną dziewczyną?

          - no i co?
          w zwiazku z powyzszym?
          • desermleczny tak 11.09.06, 19:14
            w związku z powyższym...
            pisząc jaśniej... Czy to,że poszedł do łóżka z kimś innym oznacza,że przestał
            mnie kochać.
            Chcę wiedzieć, jak mężczyźni podchodza do tematu zdrady
            • kobietka761 Re: tak 11.09.06, 19:32
              Mężczyzna w wieku 23 lat raczej udawadnia sobie,że seks z inną kobietą jest
              możliwy-tym bardziej że swój związek (ktory trwa 4 lata) rozpoczął będąc
              przecież dojrzewającym chłopakiem.Mając wówczas te 19 lat rzeczywiście się
              zakochał,ale tak na prawdę teraz hormony szaleją-nie oszukujmy się!Czy przestał
              kochać?...to przykre,ale to uczucie widocznie nie jest już tak silne jak
              dawniej.Mężczyźni mają na ten temat odmienne zdanie-raczej dziwne także,aby
              było inaczej,ale prawda jest taka,że jeśli doświadczyłaś tego raz z jego
              strony,to będzie i kolejny i kolejny...
              • desermleczny Re: tak 11.09.06, 19:41
                teraz związej już trwa 6 lat
                Rzeczywiście przykre, to co piszesz, doswiadczyłaś czegoś podobnego, czy tylko
                jestes ogarnięta czarnowidztwem...?
                • kobietka761 Re: tak 11.09.06, 19:48
                  ...przeżyłam...nie "wymądrzałabym się" gdybym nie miała o tym pojęcia.Piszę,bo
                  wiem jakie to przykre i jak ciężko jest "nam" w takich chwilach.Znam ten ból i
                  tą przerażajacą niepewność każdego dnia.Życzę Ci jednak jak najlepiej.
                  • desermleczny Re: tak 11.09.06, 21:29
                    zakończyłaś taki związek, czy trwasz w nim nadal?
                    moje znajome twierdzą, że wszyscy są tacy sami, już nie wiem, czy wogóle warto
                    wierzyć, że można osiągnąć harmonie w związku z mężczyzną
                    • kobietka761 Re: ... 11.09.06, 22:01
                      Mija powoli kolejny miesiąc jak zakończyłam ten związek...ale żal i ból
                      pozostał jakby ten sam,może chwilami zapominam...najbardziej boli,że tak bardzo
                      wierzyłam.Nie potrafiłam żyć z nim,dzielić każdego dnia w tej samej sypialni,no
                      i powiedziałam sobie... wystarczy już.Do dnia dzisiejszego płaczę,ale wiem,że
                      dobrze zrobiłam.Trzymaj się dzielnie,zrobisz co uważasz za słuszne,bo każdy
                      związek jest inny,ludzie są inni...To bardzo trudne,wiem o tym,ale pomyśl,czy
                      warto pozwolić,aby czas tak płynął,a Ty abyś wciąż stała w miejscu i czuła się
                      nieszczęśliwa...
                      • desermleczny Re: ... 11.09.06, 22:12
                        dzięki za odpowiedź
                        Najważniejsze, że jestes pewna, że dobrze zrobiłaś. W takiej sytuacji łatwiej
                        będzie Ci wrócić do normalności i cieszyc się z nowego, lepszego związku.
                        Pozdrawiam
            • facettt nie. 11.09.06, 19:36
              desermleczny napisała:
              Czy to,że poszedł do łóżka z kimś innym oznacza, że przestał
              > mnie kochać.

              nie napisalem poprzednio , jasno?
              w zwiazku z powyzszym, ze poszedl z inna do lozka, NIE przestal Cie kochac.
              • desermleczny Re: nie. 11.09.06, 19:43
                nie jasno dla mnie ;)
                • facettt trudno... 11.09.06, 19:57
                  wystarczy, ze dla wielu mezczyzn seks to seks,
                  a milosc, to milosc:)))
                  • mahadeva ale milosc zawiera w sobie seks :) 11.09.06, 19:58

                    • facettt ale seks nie zawsze zawiera w sobie milosc :) 11.09.06, 20:00
                      badz bobrej mysli :)
        • voker Re: dlaczego? 11.09.06, 21:30
          Moze Cie kochac i latac za kobietami. Pytanie, czy warto byc z kims kto zdradzil?
          • desermleczny no właśnie 11.09.06, 21:41
            no właśnie zastanawiam się nad tym już drugi rok...
            łatwiej było odejść od razu...
            • tapatik Re: no właśnie 12.09.06, 08:58
              desermleczny napisała:

              > no właśnie zastanawiam się nad tym już drugi rok...
              > łatwiej było odejść od razu...

              Skoro w dalszym ciągu się nad tym zastanawiasz, to znaczy, że nadal Ciebie to
              gryzie. Jak sobie wyobrażasz dalsze życie z tym facetem?
          • maly.jasio Re: dlaczego? 12.09.06, 07:47
            jezeli atrakcyjny, to chyba mimo to , tak ? :)
    • kobietka761 Re: sex z nieznajomą 11.09.06, 19:00
      Jeśli robi takie rzeczy-nie kocha...tylko mu się wydaje,że tak jest i po prostu
      kłamie.Tobie pewnie powtarza,że jesteś najważniejsza...no może i tak,ale
      jednocześnie także nie jedyna...sama wiesz najlepiej,że coś jednak nie jest w
      porządku.
      • desermleczny pytanie do mężczyzn 11.09.06, 19:10
        wiem, że coś jest nie w porządku, gdy zakochany przez 4 lata chłopak, nagle
        idzie do łóżka z nowo poznaną dziewczyną, a do tego mówi,że nie potrafi tego
        wytłumaczyć i nie potrafi się z tym pogodzić... wcześniej mówił o lęku przed
        odpowiedzialnością i utratą niezależności, ale ja to bagatelizowałam. Czy
        mężczyzna (23lata) może w ten sposób chcieć sobie udowodnić swoją niezależność?
        Ale co dalej? czy jeśli raz ktoś zdradził, to jest większa szansa na to,że zrobi
        to ponownie?
        • mahadeva Re: pytanie do mężczyzn 11.09.06, 19:52
          hmmm tylko po co Ci o tym opowiada... powienien szanowac swoj zwiazek i Ciebie,
          widac nie podchodzi powaznie do zycia...
          • desermleczny po co powiedział? 11.09.06, 21:02
            bo zżerały go wyrzuty sumienia...
            ba sam nie mógł udźwignąć ciężaru...
        • facettt prawdziwy zdradzacz nigdy o tym nie mowi... 11.09.06, 19:59
          gdy mowi...
          to poczatek konca ...
          • desermleczny hm 11.09.06, 21:05
            faktycznie skończyła się pewna epoka mojego życia
            Teraz stoję na rozstaju dróg zastanawiając się, czy wybrać tą, którą znam i
            wiem,że będę ją musiała łatać, czy też wybrać zupełnie nową, lecz ciągle
            zastanawiając się, czy rozum mi dobrze podpowiedział, czy trzeba było słuchać
            serca...
            • facettt wybor miedzy rozumem, a sercem nie skonczy sie... 11.09.06, 21:13
              NIGDY...

              a gdyby sie skonczyl...
              to skonczyl by sie swiat...
              jedz wiecej Oliwek
              to zrozumiesz...:)))
              • desermleczny Re: wybor miedzy rozumem, a sercem nie skonczy si 11.09.06, 21:25
                myślałam, że głowy śledzi pomagają w myśleniu ;)
                • facettt nie... 11.09.06, 22:01
                  ale tez nie szkodza ...

                  buona notte.
                  • desermleczny no capisco 11.09.06, 22:09
                    wybieram oliwki
                    • facettt Re: no capisco 11.09.06, 23:57
                      zamiast seksu?

                      marny wybor.

                      buena notte.
    • kalina42 Re: sex z nieznajomą 11.09.06, 22:08
      jest w nim tego uczucia na tyle by samego siebie nim obdarować
      • maly.jasio Re: sex z nieznajomą 11.09.06, 23:49
        kalina42 napisała:
        > jest w nim tego uczucia na tyle, by samego siebie nim obdarować

        to moze nie starczyc nawet dla najblizszej rodziny :)))
    • pinup Re: sex z nieznajomą 12.09.06, 09:23
      nie wiem nad czym tu sie zastanawiac. zwiazek to dbanie o czyjes uczucia i
      liczenie sie z czyims zdaniem. znaczenie ma to, co jest zdrada dla obu stron, a
      nie tylko dla zdradzajacego. tlumaczenie, ze dla mezczyzny seks to tylko seks
      jest tlumaczeniem desperatow. dla kobiety najczesciej seks nie jest tylko
      seksem i z tym powinien liczyc sie kochajacy mezczyzna. przeciez tu nie chodzi
      o kilka ruchow biodrami, tylko o zawiedzione zaufanie. przeciez wchodzac w
      zwiazek zaklada sie wiernosc i monogamie. nie rozumiem dlaczego kobiety z
      czasem daja sobie wmowic, ze seks na boku nie ma znaczenia?
      • d444 Re: sex z nieznajomą 12.09.06, 10:36
        Ciekawe czy Arabowie kochają swoje żony?Monogamia to wymysł cywlizacji.Żony były
        zawsze-ale ostatnie czasy zmieniły to-i co?stało się to już jakąś normą
        ,nakazem?Facet to facet.Fakt,że czasy te spowodowały zniewieścienie rodu
        męskiego-pogłupieli już faceci-kobiety przejmują decydowanie,mają
        prawa,zarabiają więcej od facetów-w tym jest problem.:)
      • desermleczny Re: sex z nieznajomą 12.09.06, 16:06
        myślę, że nie daja sobie wmówic ,że nie ma znaczenia, owszem ma znaczenie
        Raczej próbują wyjaśnić co było powodem, a zostają z taką osobą, z powodu jak to
        się mówi... miłości... czymkolwiek ta miłość jest
        w końcu człowiek nie jest nieomylny i nie zawsze nad sobą panuje, czy to stres,
        czy radość, czy nawet pożądanie... po prostu nad tym nie panujemy... czy to
        mężczyźni... czy kobiety.... ale co dalej z takim związkiem, nie wiem... zbyt
        mało mam
        'życiowego" doświadczenia, aby to wiedzieć
    • hiacynaa Re: sex z nieznajomą 12.09.06, 11:41
      Oczywiscie, ze to mozliwe. I nadal Cie kocha. Ale jest jedna pulapka- jesli
      uzna, ze tak mozna, po prostu od czasu do czasu bez zobowiazan, w jeden z owych
      zwiazkow moze sie bezwiednie zaangazowac emocjonalnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka