IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 14:25
czy tu mozna rozmawiac na takie tematy?
bo mam problem i potrzebuje porady
rozwod byl bez orzekania o winie,dzieci 17 i 19 lat pozostają z matką,ktora
generalnie sie nimi nie zajmuje, tylko kasuje forse a dzieci się same chowają
syn-17 lat własnie idzie na odwyk(narkotyzuje się)
corka 19 lat-własnie wyprowadziła się do narzeczonago,przestała sie uczyc
pytam więc,czy powinienem płacic dalej te alimenty,jezeli tak,to
dalczego,skoro syn teraz będzie na utrzymaniu osroda(wole juz płacic na ten
osrodek a nie matce)
dlaczego mam tez utrzymywac nieuczącą się i chcącą samodzielnosci corkę
poradzcie chłopaki,moze macie jakies doswiadczenia
Obserwuj wątek
    • babik Re: alimenty 18.03.03, 14:51
      Generalnie stary to masz przerąbane , ale o ile wiem to obowiązek alimentacyjny
      masz tylko do momentu pełnoletności dziecka (Chyba ,że się uczy).
      Wszystkie zmiany w opłatach niestety musisz przeprowadzać przez sąd.
    • maretina Re: alimenty 18.03.03, 16:31
      jesli corka ma 19 lat i nie uczy sie, to nie musisz na nia placic. powinienes
      pojsc do sadu i zalatwic te sprawe. jesli syn skonczy 18 lat i nie bedzie sie
      uczyl, wowczas postap podobnie.
    • Gość: Przemek Re: alimenty IP: *.tele.pw.edu.pl 18.03.03, 17:13
      Gość portalu: kazik napisał(a):

      > czy tu mozna rozmawiac na takie tematy?
      > bo mam problem i potrzebuje porady
      > rozwod byl bez orzekania o winie,dzieci 17 i 19 lat pozostają z matką

      Dziecko pelnoletnie ma osobowosc prawna, to Ty musisz sie z corka dogadac w
      sprawie alimentow, matka juz nic do tego nie ma. Mozesz te sytuacje wykorzystac
      wychowawczo: powiedz ze pokryjesz koszty nauki, ale corka musi sie uczyc. Warto
      jednak dodac, ze niezaleznie od wszystkich okolicznosci nie dasz jej zginac z
      glodu i moze na Ciebie liczyc...
      • przemek_przemek_przemek Re: alimenty 22.03.03, 05:58

        > Dziecko pelnoletnie ma osobowosc prawna,

        Chciałbym zrozumieć - co według Ciebie znaczy "osobowość prawna" dziecka.

        Pozdrawiam,

        Przemek
        • Gość: Przemek Re: alimenty IP: *.tele.pw.edu.pl 27.03.03, 19:33
          przemek_przemek_przemek napisał:

          >
          > Chciałbym zrozumieć - co według Ciebie znaczy "osobowość prawna" dziecka.

          Nie znam belkotu prawnikow, to tworze wlasny :-)

          Wyjasnilem w tym samym poscie. Jesli dziecko skonczylo 18 lat, to w rozprawie
          rozwodowej nie istnieje - sad sie nim nie zajmuje. W wyroku rozwodowym nie jest
          nawet wspomniane (sic!). Jesli dziecko ma mniej niz 18 lat, to sad orzeka, kto
          ma sprawowac wladze rodzicielska nad dzieckiem (z reguly zarowno ojciec jak i
          matka), z kim ma dziecko zamieszkiwac (z reguly z matka), oraz kto i w jakim
          zakresie placi za jego utrzymanie (z reguly okresla sie wysokosc alimentow
          placonych przez ojca). Oczywiscie alimenty placi sie matce dziecka, poki samo
          jest niepelnoletnie. Po osiagnieciu pelnoletniosci przez dzieci, dogadujesz sie
          z nimi sam (juz bez posrednictwa ich matki), w sprawie alimentow, itd. Jesli
          sie nie dogadacie, to moga Cie pozwac do sadu, bo sa pelnoprawnymi obywatelami.
          O to mi wlasnie chodzilo.
          • przemek_przemek_przemek Re: alimenty 27.03.03, 20:23
            Gość portalu: Przemek napisał(a):

            > Nie znam belkotu prawnikow, to tworze wlasny :-)
            >
            > Jesli sie nie dogadacie, to moga Cie pozwac do sadu, bo sa pelnoprawnymi
            obywatelami.
            >
            > O to mi wlasnie chodzilo.

            O.K. - przepraszam. Masz rację - to rzeczywiście bełkot.
            Miałem wrażenie po szybkim przeczytaniu kilku postów,
            że wspierasz obojętność "Tatusia" - a było dokładnie odwrotnie.
            Stąd moja mechaniczna złośliwość. Wybacz...

            Pozdrawiam,

            Przemek

            P.s. Hmmm...
            To jest "uzyskanie pełnej zdolności do czynności prawnych"
    • Gość: kazik Re: alimenty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 12:01
    • Gość: Komandos Re: alimenty IP: *.tpl.toronto.on.ca 19.03.03, 21:13
      Kaziku.Potrzebujesz pomocy w tej samej mierze co twoja patalogiczna rodzinka.I nie na necie czy u astrologa.
      • maretina Re: alimenty 25.03.03, 15:02
        Gość portalu: Komandos napisał(a):

        > Kaziku.Potrzebujesz pomocy w tej samej mierze co twoja patalogiczna
        rodzinka.I
        > nie na necie czy u astrologa.
        Komadosie, schowaj sobie swoje prymitywne uwagi w buty. bedzisz wyzszy!
    • Gość: Martyna Re: alimenty IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 17:17
      Jak Ty to sobie łatwo piszesz "matka się nie zajmuje " , "syn idzie na odwyk,
      córka się wyprowadz" , a przepraszam , gdzie TY k..... byłeś . Nie przyszło
      Ci czasem do tej męskiej makóweczki , że może Ty powinienes się zając
      Tymi dziećmi ??????.Te dzieci chyba się nie wzięły z próbówki , może
      bys się w koncu zachował jak ojciec !!! TERAZ TO WCALE NIE JESTEŚ LEPSZY
      OD TEJ MATKI .....
      • Gość: Gosia do Martyny IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 22:54
        Gość portalu: Martyna napisał(a):

        > Jak Ty to sobie łatwo piszesz "matka się nie zajmuje " , "syn idzie na
        odwyk,
        >
        > córka się wyprowadz" , a przepraszam , gdzie TY k..... byłeś . Nie przyszło
        > Ci czasem do tej męskiej makóweczki , że może Ty powinienes się zając
        > Tymi dziećmi ??????.Te dzieci chyba się nie wzięły z próbówki , może
        > bys się w koncu zachował jak ojciec !!! TERAZ TO WCALE NIE JESTEŚ LEPSZY
        > OD TEJ MATKI .....


        Martyno, przeczytaj swój post, zastanów się i wtłumacz na jakiej podstawie
        nawrzeszczałaś na faceta. Znasz go? Kazk zadał proste pytanie, nie prosił o
        osądzanie. Mam wrażenie ze kierowałaś się jednym: wszyscy faceci to dranie
    • przemek_przemek_przemek Re: alimenty 22.03.03, 06:52
      Gość portalu: kazik napisał(a):

      > czy tu mozna rozmawiac na takie tematy?
      > bo mam problem i potrzebuje porady
      > rozwod byl bez orzekania o winie,dzieci 17 i 19 lat pozostają z matką,ktora
      > generalnie sie nimi nie zajmuje, tylko kasuje forse a dzieci się same chowają
      > syn-17 lat własnie idzie na odwyk(narkotyzuje się)
      > corka 19 lat-własnie wyprowadziła się do narzeczonago,przestała sie uczyc
      > pytam więc,czy powinienem płacic dalej te alimenty,jezeli tak,to
      > dalczego,skoro syn teraz będzie na utrzymaniu osroda(wole juz płacic na ten
      > osrodek a nie matce)
      > dlaczego mam tez utrzymywac nieuczącą się i chcącą samodzielnosci corkę
      > poradzcie chłopaki,moze macie jakies doswiadczenia

      Tak mam doświadczenia, ale jako "bohater bajki" z drugiej strony.
      Mi chyba udało się już obronić przed tą sytuacją,
      choć to prawie niemożliwe w pełnym zakresie.
      Mimo, że jeszcze nie mam swoich Dzieci - mam zarezerwowane już
      dla nich ogromne pokłady uczuć. Bo będą to MOJE Dzieci.
      I jeśli mój syn będzie się narkotyzował to będzie to MOJA wina,
      jako ojca. Nawet jeśli moja Kobieta okazałaby się pomyłką
      walczyłbym o swoje Dzieci...

      Jeśli chodzi o kwestie prawne, bo domyślam się (po formule Twojego postu),
      że tego typu przemyślenia gówno Cię obchodzą -

      Oczywiście masz obowiązek alimentacyjny wobec syna do ukończenia
      przez niego 18 lat + jeśli uda mu się dalej uczyć.
      (trzymam za niego kciuki, czasem można sobie poradzić z sytuacją)

      Córka uprawnienia do alimentów nie ma.

      Uprawnienie do alimentów ma natomiast Twoja była żona.
      ("Pewne skutki małżeństwa muszą trwać nadal. Do takich skutków należy
      dalsze istnienie między rozwiedzionymi małżonkami obowiązku alimentacyjnego."
      - PRAWO RODZINNE - Jerzy Ignatowicz)
      1. Źródłem tego obowiązku jest orzeczenie rozwodu.
      2. Gdy alimentów żąda małżonek niewinny od niewinnego - może domagać się
      dostarczenia środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym
      potrzebom uprawninego oraz możliwością zarobkowym i majątkowym zbowiązanego.
      (ale bez prawa żadania równej stopy życiowej - tak jak ma to miejsce w okresie
      istnienia małżeństwa)
      3. Obowiązek ten wygasa, gdy:
      a) uprawniony małżonek zawiera nowe małżeństwo (ostateczna utrata prawa)
      b) upływ 5 lat od orzeczenia rozwodu (sąd może ze względu na wyjątkowe
      okoliczności ten termin przedłużyć)
      /podstwa prawna - art.60 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego/

      Hmmm, to chyba pewna oszczędność pieniędzy, które wydałbyś na poradę prawną.
      Może warto przeznaczyć je na pomoc dla Twojego Syna?

      Pozdrawiam,

      Przemek

      P.s.
      Patrząc na te sterty kodeksów, komentarzy i opracowań prawnych zastanawiam się,
      jak udało mi się zdobyć na to wszystko pieniądze...
      W tym czasie mój Ojciec wynajmował dom i jeździł po świecie ze swoją Kochanką.
      Wiesz, postanowiłem Go kiedyś upokorzyć - jak będzie starym człowiekiem pomogę
      mu z całego serca, w takim zakresie, jak będzie to potrzebne.
      Bo to MÓJ Ojciec...

      • Gość: kazik Re: alimenty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.03.03, 10:49
        1- nie prosiłem tu o ocene mnie ani mojej rodziny
        2-jak będziesz miał swoje dzieci i swoje problemy to pogadamy
      • saldona Re: alimenty 30.03.03, 23:07
        Kochany macenasie przemku. Twoje informacje co do alimentów są do bani. Przy
        rozwodzie bez orzekania o winie małżonkowie nie płacą alimentów na drugiego
        małzonka. Bezdyskusyjnie.
    • lulka7 Re: alimenty 27.03.03, 15:21
      kazik-nie daj się
      chociaz jestem kobieta to widzę jakie wredne być potrafią
      jak przychodzi co do czego to tylko forsa im w głowie
      nie narzucaj się dzieciom,bo jak przyjdzie czas to i tak przyjdą w łaskę
      nie znam dobrze sytuacji,ale wynika z tego,ze za dobrze im wszystkim było
      corcia niech sama popracuje na własne zycie a syn-coz-jego szkoda,ale nikt mu
      tych narkotykow brac nie kazał
      a mamuśka?ja tam bym wniosła o zniesienie alimentow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka