anndaluzja
08.11.06, 10:06
Mój mąż ma od pewnego czasu problem z utrzymaniem wzwodu. Do tej pory
mieliśmy udane życie seksualne wzwód osiągał bez problemu, bardzo szybko,
wzwód utrzymywał się jeszcze długo po stosunku. Teraz trochę trwa, zanim
osiągnie erekcję, nie jest taka 100 procentowa jak do niedawna. Już przed
wejściem do pochwy i podczas stosunku penis odczuwalnie dla mnie wiotczeje.
Zaczęłam podejrzewać, że mąż ma, (bądź niedawno miał) kogoś i ja przestałam
go podniecać. Raczej nie ma szansy, że mój partner zgodzi się na wizytę u
seksuologa. Co może być przyczyną takiego stanu? Proszę o poważne rady.