Dodaj do ulubionych

problem ze wzwodem

08.11.06, 10:06
Mój mąż ma od pewnego czasu problem z utrzymaniem wzwodu. Do tej pory
mieliśmy udane życie seksualne wzwód osiągał bez problemu, bardzo szybko,
wzwód utrzymywał się jeszcze długo po stosunku. Teraz trochę trwa, zanim
osiągnie erekcję, nie jest taka 100 procentowa jak do niedawna. Już przed
wejściem do pochwy i podczas stosunku penis odczuwalnie dla mnie wiotczeje.
Zaczęłam podejrzewać, że mąż ma, (bądź niedawno miał) kogoś i ja przestałam
go podniecać. Raczej nie ma szansy, że mój partner zgodzi się na wizytę u
seksuologa. Co może być przyczyną takiego stanu? Proszę o poważne rady.
Obserwuj wątek
    • gomory Re: problem ze wzwodem 08.11.06, 10:27
      Na Twoim miejscu bardziej bym sie przejal jego ewentualnymi problemami z
      cisnieniem niz tym, ze bzyka na boku.
      Moze w trakcie mu sugerujesz, ze "cos wiotczejesz" i sie chlopina przejmuje
      rola ;).
      Kolejna sprawa - moze te bezproblemowe osiaganie wzwodu bylo 35 lat i 60
      kilogramow temu ;).
      Jesli zyjecie ze soba wiele lat, to rutynowe wspolzycie moglo mu sie nieco
      znuzyc, a podniecenie moze byc mniejsze, do tego wcale nie potrzeba osob
      trzecich.
      • statystyk66 Re: problem ze wzwodem - kilka pytan 19.11.06, 14:19
        i prosilbym o odpowiedzi.
        Zauwazylem u mnie podobny problem.Niedlugo skoncze 40 lat i od ok 1,5 roku mam
        problemy z erekcja.
        Mam dlatego kilka pytan zwiazanych ze wzwodem i libido.
        Do okolo wiosny 2004 nie mialym ze wzodem zadnego problemu; tzn sie mialem co
        najmniej dwie 100% towe erekcje dziennie.Zakladam, ze bylo to ok?
        Nagle spostrzeglem, ze spadla mi potencja i obecnie mam ok 4 erekcji tygodniowo-
        w tym momentami mam problem aby je utrzymac.Jednym slowem moge wspolzyc z moja
        zona maksymalnie 4 razy tygodniowo.Czy moge sie nie niepokoic, ze tak szybko
        spadlo mi libido?
        Do tego spostrzeglem, ze nie podniecam sie tak szybko, ze kobiety nie dzialaja
        na mnie tak zmyslowo jak jeszcze 2 lata temu( np wystarczylo mi spogladac na
        moment na obslugujaca mnie kelnerke, czy tez sprzedawczyni- i juz mialem wzwod)
        Czy to normalne, ze przestaly mnie kobiety podniecac tak jak kiedys?

        Mam wrazenie, ze potrzebuje mocnych bodzcow zmyslowych, nie tak jak kiedys.
        Nieraz podczas sexu niesamowicie wytezam moja psychike, cos tam sobie mocnego
        seksulanie wyobrazajac aby utrzymac erekcje?

        Czy staje sie sukcesywnie impotentem?
        Czy impotencja przychodzi systematycznie, czy z dnia na dzien?

        Prosze o odpowiedzi i rady.
        Prosze takze linki zwiazane z tym tematem.
        Interesuje mnie czestosc erekcji w danych przedzialach wiekowych?
        tzn ile od do

        np od 12 roku do 20 roku
        od 21 do 30
        od 31 do 35
        od 36 do 40
        od 41 do 45
        0d 46 do 50
        itd, itd,

        ps
        moja zona jest atrakcyjna fizycznie i duchowo.Jestesmy malzenstwem i rodzina od
        4 lat.Dlatego dziwi mnie i niepokoi ten nagly spadek podniecenia

        pozdrawiam i prosze o odpowiedzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka