murek2000
03.04.07, 14:29
No i niby co? No niby to, ze ja tez jestem facetem..
Bylem z kilkoma osobami z mojej firmy w delegacji. Wiadomo, ze po oficjalnych
spotkaniach sa te mniej oficjalne. Troche popilismy, rozmawialem dosc dlugo z
moim szefem. Bylismy juz troche wcieci. Wtedy on powiedzial, ze ma ochote
mnie pocalowac. No i stalo sie..jakos tak bardziej z ciekawosci.
Teraz mi strasznie glupio w pracy. Bo o tym wiem tylko ja i on, jestesmy obaj
zonaci. I jakos tak sie zawsze atmosfera zageszcza jak przyhcodzi nam
rozmawiac. No i co z tym poczac.
Od razu dodam, ze nie sypiam z facetami.A dodam tez, ze ten pocalunek byl
mimo wszytsko przyjemnym przezyciem.