Dodaj do ulubionych

zycie codzienne

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 13:51
czy wy w ogole korzystacie z uslug jakichkolwiek sklepow, bankow, przychodni,
eee...szkol jezykowych, knajp .........itp w starej milosnej? czy raczej
olewacie to i wszystko zalatwiacie centrum stolicy?
Obserwuj wątek
    • szalawila Re: zycie codzienne 28.11.02, 14:23
      Ceny w naszych sklepach są kilka(naście) groszy droższe na artykułach
      spożywczych. Absurdem są ceny artykułów przemysłowych.
      Bywa, że zaopatruję się w Sulejówku.

      Nie korzystam z banków lokalnych. Kilka lat temu brałem kredyt w banku w
      centrum Warszawy, tam mam rachunek. Gdy powstanie oddział tego baknu w St.
      Miłosnej przeniosę się.

      Przychodnia - lekarz pierwszego i ostatniego kontaktu. Trudno uzyskać
      skierowanie do specjalisty. Musiałem, np. robić analizy prywatnie.

    • szalawila Re: zycie codzienne 28.11.02, 18:23
      Jeżeli ktoś pracuje bądź się uczy w centrum (lub okolicach), wraca po południu
      z zakupami, lub kupuje w sklepie po drodze.
      Na piątki wieczorem,soboty i w niedziele przydałoby by się jakieś mini centrum
      rozrywki u nas.
    • Gość: Chokai Re: zycie codzienne IP: *.core.jjs.pl 28.11.02, 22:34
      Gość portalu: agentka napisał(a):

      > czy wy w ogole korzystacie z uslug jakichkolwiek sklepow, bankow, przychodni,
      > eee...szkol jezykowych, knajp .........itp w starej milosnej? czy raczej
      > olewacie to i wszystko zalatwiacie centrum stolicy?

      Hmm... może to niepatriotyczne, ale zameldowany jestem w W-wie, i siłą
      przyzwyczajenia wszystko załatwiam tam. Kiedyś myślałem, że nie chcę
      przynależeć do Mińska a teraz mi się po prostu nie chce w ogóle podejmować
      jakichkolwiek działań związanych z przemeldowaniem.
      W Miłosnej korzystam najczęściej ze stacji benzynowej - nawet aż za często :( -
      a poza tym sklep... Odkryłem też niedawno bankomat PKO BP niedaleko
      Brzoskwiniowej :) Jesli choruję to po "warszawsku" i szlajam się podobnie.
      Chyba już jestem uzależniony od spalin i hałasu.

      • Gość: Milosnik Re: zycie codzienne IP: *.stara-milosna.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 01:48
        Gość portalu: Chokai napisał(a):

        > Gość portalu: agentka napisał(a):
        >
        > > czy wy w ogole korzystacie z uslug jakichkolwiek
        sklepow, bankow, przychod
        > ni,
        > > eee...szkol jezykowych, knajp .........itp w starej
        milosnej? czy raczej
        > > olewacie to i wszystko zalatwiacie centrum stolicy?
        >

        Kwiaciarnia FlowerPower - właścicielka umie ukladac na
        prawde ladne rzeczy za kwoty nieporownywalnie nizsze niz
        w Warszawa city.

        Zywność - najlepiej w K&L w Sulejowku, ew. w Wesołej-Zielonej

        Fryzjer - kolo wulkanizatora przy trakcie Brzeskim :-)
        (jak ktos nie potrzebuje czarodziejstwa to choc zmieniaja
        sie tam pracownice i lokal jest obsurny jak w PRL-u to
        strzyga doskonale)

        Mycie samochodu na BP z karta Profit (od operatora Idea)
        kosztuje 10 zl.

        Dzisiaj wydalem 100 zl w Urzedzie Dzielnicy
        Warszawa-Wesola (nowy dowod i nowe prawojazdy)

        Jako klient TelePekao mam interes do bankomatu i
        czasem do oddzialiku przy Trakcie Brzeskim. Niestety nie
        ma bankomatu Euronetu, a jestem tez klientem mBanku.

        Z KredytBanku przestalem korzystac gdy stwiedzilem, ze
        trzeba czekac i jeszcze slono za to placic.

        W sklepiku kolo ronda (tam gdzie JP II zamienia sie w
        Sulejkowska) czasem kupuje srubki, wkrety, wiertla,
        kleje, itd itp.

        Milosnik
    • Gość: agentka Re: zycie codzienne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 13:24
      hmmm...to widze ze podnie jak ja
      z racji tego iz i tak codziennie jestem w wawie (wiem wiem, teraz tez mieszkamy
      juz w wawie, ale mowie bardziej o centru itd. :)) ), to i tak wszystko w wawie
      sie zalatwia
      w st. milosnej to tylko :
      -benzyna na bp, nobo jakos jechac trzeba
      -wulkanizacja przy swiatlach jak kolo sie popsulo
      -sklep na rogu przy centrum pogodna jak rodzinka wysle po drobne zakupy
      -weterynarz, coby to pieski dobrze sie mialy

      jak ktos sprytnie zauwazyl, brakuje nam no moze nie do konca jakiegos centrum
      rozrywki, ale jakiegos fajnego miejsca
      no w sumie jest aplauz, nie wiem czy ktos byl, ale to przeciez wciaz za malo;((
      • szalawila Re: zycie codzienne 29.11.02, 13:45
        W Aplauzie nie jest drogo. Niestety nie jest zbyt intymnie pomimo "boksów",
        wystrój jest jeszcze zbyt surowy, detale to nie wszystko:-((((((
        Na górze jest duża sala (bez wystroju) na przyjęcia grupowe.
        Kiedy byłem tam ostatnio, barman nalewał drinki na życzenie klientów:-))))))))
          • szalawila Re: zycie codzienne 29.11.02, 15:48
            Będąc tam kiedyś w niewielkim gronie znajomych zamówiliśmy kilka drinków z
            karty, były raczej delikatne. Rozochoceni, zaproponowaliśmy aby wzmocniono
            nieco nasze drinki, wtedy barman przygotował nam kilka zestawów,bez shakera:((,
            piorunujących na bazie wódki, rumu Bacardi, martini, soków i syropów z 7-up:-
            )))).
            Taki zestaw nazwałem Uśmiech Satyra, gdyż taka mina nie znikała z mojej twarzy
            do dnia następnego:)))))))))))))

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka