pieknosc5
13.08.07, 00:01
Może czasem warto wykorzystywać swój atrakcyjny wygląd. I nie mam na myśli np.
uśmiechu, flirtu, czy czegoś podobnego w zamian za uzyskaną jakąś drobną
pomoc. Nie.
Mam na myśli związanie się kimś kto nas nawet niespecjalnie interesuje, ale ma
znajomości, wpływy, kasę, pozycję...
Wiem, ze tak być nie powinno. I wiem, że jest na to odpowiednie słowo.
Niecenzuralne, więc nie napiszę.
Ale może warto. Ciężko gdzieś dość wyłącznie własnym wysiłkiem, więc może
warto sobie pomóc właśnie w taki sposób... Widzę jak inne kobiety tak się
zachowują.
Jestem atrakcyjna, podobno nawet bardzo atrakcyjna. Mam powodzenie u mężczyzn
w różnym wieku i pozycjach. Także tych na stanowiskach i zamożnych. Może
powinnam to wykorzystać. Dotychczas miałam zupełnie inne podejście, sama myśl,
że mogłabym być z mężczyzną dla jakiś korzyści mnie odrzucała, ale może warto
spróbować. I nie pisze o jakiś starszych panach, którzy mogą być z kobietą
wyłącznie za pieniądze. Nie. Mam kontakt z ludźmi, osobami nawet publicznymi,
powszechnie znanymi, szanowanymi, dla których sypianie z młodymi kobietami
(mam dwadzieścia parę lat) jest rzeczą zupełnie normalną i oczywistą w ich
środowisku. W zamian za coś. Wejście do odpowiedniego środowiska, życie na
pewnym poziomie, pieniądze, nawiązywanie kontaktów, znajomości. I nie mam na
myśli zmienianie partnerów dla coraz to nowych korzyści. Nie. Wyłącznie
związanie się z kimś kto mógłby pomóc. Mniej lub bardziej jawne dla innych.
Wiem jak to może wygląda. I proszę o niewpisywanie obraźliwych komentarzy.
Interesuje mnie zdanie wyłącznie tych, którzy spotykali lub nawet uczestniczą
w czymś takim. Interesuje mnie ich opinia, jak oni to widzą, jak to wygląda...