Dodaj do ulubionych

co panów w paniach onieśmiela?!

01.11.07, 21:43
wlasnie. co mezczyzn oniesmiela w kobietach? poza uroda, bo to na
pewno nie moj przypadek. nie rzucam na kolana, ale brzydka tez nie
jestem. ale... tak po prawdzie z facetami radze sobie kiepsko.
ostatnio doszlam do wniosku, ze moze ich oniesmielam (sama tez
jestem niesmiala), albo nie zauwazam. oto przyklad na te druga
okolicznosc. kiedys kolega zaprosil mnie na wspolne wyjscie do pubu.
w pubie spotykam kolezanke, ona, ze z fajnym facetem przyszlam, ja
na to, ze to nie tak, ze to tylko kolega, ze nic z tych rzeczy, ale
ona dalej swoje. zeby bylo smieszniej, ja przez pol wieczoru mialam
nadzieje, ze zjawi sie tam inny kolega, ktorego z kolei ja do tego
pubu zaprosilam pod pretekstem wspolnego wyjscia "po pracy". ten
drugi przyszedl, ten pierwszy sie pozegnal.
moze ktos ma jakis pomysl??
Obserwuj wątek
    • suomi77 nigdy nie malam kumpla,koles odrazu chcial byc fac 01.11.07, 22:05
      facetem moim,albo nikim,jestem wysoka,niebrzydka,ale tez nie wiem co
      jest,ze niby slysze,ze ladna,mila,super laska ale zawsze sama
    • forumowicz_pospolity Re: co panów w paniach onieśmiela?! 01.11.07, 22:53
      skomplikowane formułowanie myśli
      w połowie tego tekstu zaczałem sie gubic , w 3/4 odpadłem, zwoje mi
      sie zagotowały;))
    • pawel1940 Re: co panów w paniach onieśmiela?! 02.11.07, 00:50
      Niespecjalnie cokolwiek mnie oniesmiela. Tak juz mam, ze lubie wyzwania ;-).

      Co do Twojego przypadku, ciezko powiedziec, naprawde. Moze poobserwuj tego
      kolege dluzej, cos wiecej sie dowiesz. Teraz sobie mozemy powrozyc z fusow ;-).

      • dziadek_54 Re: co panów w paniach onieśmiela?! 02.11.07, 08:06
        Odpowiem tylko na pytanie watku glownego.
        Oniesmielaja mnie kobiety wyzsze ode mnie.
        • niezorientowany1 Nie wiem-może nie golisz wąsów ?? 02.11.07, 08:28
          Albo co insze ? Trudno tu coś konkretnego powiedzieć, najlepiej sama
          pogadaj z kumplami, na pewno coś Ci doradzą :-))
          NN
        • floo77 heh 04.11.07, 13:10
          etam, a jakie znaczenie ma wzrost, kiedy się.. klęczy ;-)))))))))
    • eeela Re: co panów w paniach onieśmiela?! 02.11.07, 15:38
      kiedys kolega zaprosil mnie na wspolne wyjscie do pubu.
      > w pubie spotykam kolezanke, ona, ze z fajnym facetem przyszlam, ja
      > na to, ze to nie tak, ze to tylko kolega, ze nic z tych rzeczy, ale
      > ona dalej swoje. zeby bylo smieszniej, ja przez pol wieczoru mialam
      > nadzieje, ze zjawi sie tam inny kolega, ktorego z kolei ja do tego
      > pubu zaprosilam pod pretekstem wspolnego wyjscia "po pracy". ten
      > drugi przyszedl, ten pierwszy sie pozegnal.


      Nic, ale to nic nie rozumiem.
      • dziadek_54 Re: co panów w paniach onieśmiela?! 02.11.07, 15:42
        Wcale nie jestes taka 'wyjatkowa" , tez nic nie rozumiem, dlatego
        odpowiedzilem tylko na glowne pytanie.
        Pozdrawiam.
        Wlasnie mnie zona z roboty zwolnila. :))
        • eeela Re: co panów w paniach onieśmiela?! 02.11.07, 16:18
          > Wlasnie mnie zona z roboty zwolnila. :))


          Ale jak to???
      • pol_krzaka Re: co panów w paniach onieśmiela?! 02.11.07, 19:58
        Autorka wątku zastanawia się dlaczego jest tak, że albo jej faceci nie
        zauważają, czyli nie traktują jako swojej potencjalnej kobiety, co nazywa
        onieśmieleniem, albo ona sama nie zauważa innych, na potwierdzenie czego
        przytacza przykład, w którym będąc zaproszona na wyjście przez jednego faceta
        zupełnie nie czuje się jakby to z nim przyszła i zaprasza na ten sam termin
        innego faceta, który przychodząc zmusza pierwszego do opuszczenia lokalu.
        • liza7 Re: co panów w paniach onieśmiela?! 02.11.07, 23:30
          tak wlasnie jest. wiec ktos jednak mnie zrozumial ;-) ale pytanie
          zasadnicze bylo/jest chyba klarowne. chodzilo mi o to, co mezczyzn w
          kobietach oniesmiela. tak generalnie. poza ewentualnie wąsami.
          • tygrysio_misio Re: co panów w paniach onieśmiela?! 02.11.07, 23:49
            ja zrozumialma ale nie wiem co napisac...ja tez odpycham facetow tych ktorzy sa
            fajni...a jak juz jakis sie przyczepi ...ot wole byc sdama niz z nim;]
            • pol_krzaka Re: co panów w paniach onieśmiela?! 03.11.07, 01:27
              Odpychasz facetów, którzy są fajni, a nie odpychasz reszty? Czy też wszystkich
              odpychasz jak leci?
          • pol_krzaka Re: co panów w paniach onieśmiela?! 03.11.07, 02:37
            Pytanie zasadnicze tak właściwie sprowadza się do tego, co sprawia że dana
            kobieta się podoba a inna nie, bo jeśli się podoba a facet mimo tego jest
            onieśmielony to jest to problem w jego umyśle i występuje także w stosunku do
            innych podobających się kobiet, trudno więc doszukać się odpowiedzi na pytanie
            co konkretnego w danej pani go onieśmiela. Facet, który takich problemów nie ma
            jeżeli wydaje się onieśmielony to po prostu nie jest zainteresowany.
    • wesmar Re: co panów w paniach onieśmiela?! 03.11.07, 02:48
      Lubię podrywać piękne, zgrabne i wysokie kobiety i żadna mnie tam
      nie ośmiela.
      • suomi77 ciekawe jak wygladasz,bo takie sie podobaja niskim 03.11.07, 13:53
        grubym lub starym ;((((((((((((((((((((
        • wesmar Re: ciekawe jak wygladasz,bo takie sie podobaja n 03.11.07, 14:45
          szczupły i wysoki :)))))
          • suomi77 aha to sorki 03.11.07, 15:33
            :))) co prawda sa panowie,ze 179 cm nazywaja wysoki
            • parispari Re: aha to sorki 04.11.07, 11:56
              jesteś niesmiała, ale być może w ten sposób tworzysz dystans i
              faceci odbierają cię jako osobę chłodną, wyniosłą (niektóre osoby
              tak mają).
              • suomi77 Re: aha to sorki 04.11.07, 13:17
                to nie ja pytalam, ale wiesz co cos w tym jest, ja nie smieje sie do
                kazdego ,zeby nie bylo, ze prowokuje a poniewaz jestem wysoka to
                mysla,ze wyniosla heheh
                • wesmar Re: aha to sorki 05.11.07, 01:26
                  to masz + za wzrost u mnie. Zakładam, że >= 178 cm.
    • liza7 Re: co panów w paniach onieśmiela?! 04.11.07, 16:53
      chlodna i wyniosla... powiedzialabym raczej, ze trzymam sie na
      dystans. spontanicznosc nie jest moja mocna strona. choc czasem
      potrafie byc spontaniczna i bezposrednia. jesli chodzi o mezczyzn,
      najlatwiej mi to przychodzi wobec tych, ktorych traktuje zupelnie po
      kolezensku, ktorymi nie jestem zainteresowana, a wtedy niektorzy
      zaczynaja sie interesowac. a ja wpadam w panike. bo nie chce ich
      zainteresowania, nie bralam tego przeciez pod uwage. zdarzylo mi sie
      to przynajmniej trzy razy. wtedy potrafie zranic te osobe.
      najbradziej zal mi kolegi, ktorego jako kolege naprawde lubilam.
      uwazalam, ze jest mily, uprzejmy, uczynny, ze fajnie mi sie z nim
      rozmawia, choc tak bylo do czasu, gdy doszlam do wniosku, ze mamy
      zupelnie inne poglady na zycie, role mezczyzny czy kobiety, porzadek
      tego swiata. ale przeciez mozna sie spierac ;) i pewnie bysmy sie
      dalej tak niegroznie spierali, gdyby nie zaproponowal randki.
      wpadlam w poploch. a potem zaczelam go ranic, unikac, wytykac
      potkniecia, prowokowac do klotni. nie pracujemy juz razem (ale nie
      to bylo powodem;-) gdy sie spotykamy gdzies na miescie, on zawsze
      sie wita, ja yresyta tey, pozdrawia mnie przez znajomych, ale wiem,
      ze sprawilam mu co najmniej przykrosc. on mnie nie pociagal jako
      facet. fatalne wytlumaczenie, ale jedyne jakie znajduje. potem byla
      podobna sytuacja. za to faceci, ktorzy mi sie podobaja pozostaja
      poza moim zasiegiem. po pierwsze wobec nich zachowuje spory dystans
      (na zasadzie, ze zauwazy, ze mnie odtraci), jestem wiec usztywniona,
      spieta i po prostu troche sztuczna. moze tu tkwi przyczyna. ze udaje
      lepsza niz na co dzien jestem. aha, mam prosbe, chce tu sobie
      pogadac z ludzmi, ktorzy chca podjac watek. jesli ktos uwaza, ze
      jest glupi, nudny, beznadziejny, etc., niech go sobie po prostu
      daruje, jest tyle innych watkow do podjecia. pozdrawiam ;)
    • grzech_o_1 Mnie onieśmiela, jak się spotkam w 04.11.07, 22:52
      wieczorkiem w uroczej knajpce.
      i się okazuje, że pani ma 40-45 lat.
      Takie mlode dziewczątko.
      Nie wiem, co wtedy gadać?
      Ale zawsze się okazuje, nad ranem że wszystko bylo dobrze.

      Ale ja od urodzenia jestem bardzo nieśmiały.
      Szcególni co do kobiet. Bardzo.
    • krzysiek.wa_wa Re: co panów w paniach onieśmiela?! 07.11.07, 14:46
      nie wiem,
      czy to głupia prowokacja internetowa,
      czy całkowity brak empatii

      liza7 napisała:

      > wlasnie. co mezczyzn oniesmiela w kobietach? poza uroda, bo to na
      > pewno nie moj przypadek. nie rzucam na kolana, ale brzydka tez nie
      > jestem. ale... tak po prawdzie z facetami radze sobie kiepsko.
      > ostatnio doszlam do wniosku, ze moze ich oniesmielam (sama tez
      > jestem niesmiala), albo nie zauwazam. oto przyklad na te druga
      > okolicznosc. kiedys kolega zaprosil mnie na wspolne wyjscie do
      pubu.
      > w pubie spotykam kolezanke, ona, ze z fajnym facetem przyszlam, ja
      > na to, ze to nie tak, ze to tylko kolega, ze nic z tych rzeczy,
      ale
      > ona dalej swoje. zeby bylo smieszniej, ja przez pol wieczoru
      mialam
      > nadzieje, ze zjawi sie tam inny kolega, ktorego z kolei ja do tego
      > pubu zaprosilam pod pretekstem wspolnego wyjscia "po pracy". ten
      > drugi przyszedl, ten pierwszy sie pozegnal.
      > moze ktos ma jakis pomysl??

      1) ODRZUCENIE
      a) "to tylko kolega"
      b) pół wieczoru rozglądałaś się za innym
      c) jak ten inny przyszedł, pewnie dużo bardziej zwracałaś uwagę na
      kolegę nr 2


      2) ODWARTOSCIOWANIE
      koleżanka - "fajny facet"
      TY- "to nie fajny facet - to tylko kolega"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka