buszmen33
07.11.07, 11:38
Do pewnych słabości należy się po prostu przyznawać, bo są
dziedziny, w których udawanie chojraka najzwyczajniej w świecie się
po prostu nie opłaca. Przyznaję się wobec tego: ja, w 90% mężczyzna
(te 10% obowiązkowo zostawiam sobie na bycie małym chłopcem), mam
pewną słabość jak każdego roku od połowy listopada do drugiej połowy
grudnia. Bynajmniej nie dlatego, że robi się chłodniej. W tym czasie
nadchodzi dla mnie czas nieziemskich katuszy: czas wybierania
prezentów.Macie z tym problem czy zawsze wiecie co komu kupić?:)