dooly
31.01.08, 09:14
Przez 3 miesiące spotykałam się z pewnym mężczyzną,oboje jesteśmy w
związkach,to jest kolega z pracy.W założeniach miały to być luźne
spotkania i takie były,z tym,że często z jego ust padały słowa,które
mnie raniły.Zdawałam sobie sprawę z tego,że jest to układ oparty na
seksie ale nie musiał on tego ciągle podkreślać,po ostatnim niezbyt
udanym dla niego "razie" wykorzystałam sytuację i zamilkłam,nie
odbieram tel,nie odpisuję na sms-y.Wykorzystałam ten incydent jego
niemocy do zerwania bo źle czułam się już w tym układzie i chciałam
wyprzedzić fakty,przyznał ostatnio,że to on zawsze rzuca kochanki
pierwszy.Co on teraz może myśleć,jak się czuje,czy trwać przy swoim
czy raczej mu coś wytłumaczyć?