28.07.08, 15:12
Trochę mi niezręcznie to pisać, ale miałąm tyle zawodów w życiu,że chyba tylko
facet mi pomoże i powie, co jest nie tak w moim postępowaniu. To znaczy niby
wiem, ale nie potrafię tego sprecyzować, a własciwie wcielić w czyn. Krótko o
sobie- : po 40-tce, zadbana, niebrzydka wesołą, ciepła itp-to opinie
znajomych. I chyba taka jestem. A właściwe chyba zbyt ciepła, zbyt wrażliwa,
za mało wyrachowana. powiedzcie panowie, czy lubicie kobiece gierki? Czy ja
muszę czasem trzasnąć facetowi drzwiami przed nosem, strzelić focha bez
powodu, podrażnić się z nim, żeby sobie "nie myślał za dużo", żeby mnie
uwielbiał i za mną szalał? Czy ja nie mogę być sobą? Taką własnie ciepłą,
fajną, wesołą? Widzę, jak moje koleżanki manipulują swoimi partneram, zwodzą
ich, okłamują, a Ci za nimi szaleją. Dlaczego nie szanujecie, nie potraficie
docenić,że ktos jak Was kocha, to po propstu akceptuje, stara siędla Was. Ja
wiem,że kota można na śmierć zagłaskać, ale nie o to chodzi. Ja jeśli kogos
kocham, to prostu mu to okazuję, nie oszukuję, jestem lojalna. I ciągle
wychodzi mi to na złe. Może któryś z panów udzieli mi szczerej porady-jakie
kobiety ceniocie, jak chcielibyście,żeby one się zachowywały. czy naprawdę,
jak mi się facet podoba i wzajemnie to od razu muszę gierki kobiece stosować,
żeby miał poczucie,że jestem zdobyczą? Nie smiejcie się tylko, proszę
Obserwuj wątek
    • wesmar Re: karimata3 28.07.08, 15:29
      Slusznie postepujesz moim zdaniem:), gierki, fochy, jazdy, nerwy...
      od razu bym nawial od takiego "cuda". Kto tak szaleje za
      klamczuchami? Wierzyc mi sie nie chce. Moze Twoje kolezanki maja
      zbyt bujna wyobraznie
    • model.testowy Re: karimata3 03.08.08, 10:53
      Ja cenię właśnie szczere, ciepłe, normalne itd.
      Takie walące fochy, uprawiające jakieś gierki, manipulujące są beznadziejne. No chyba, że ktoś lubi "sporty ekstremalne".

      Z lekka zarysowałś teorię jakoby kobieta musiała być dla faceta przynajmniej trochę chamska, żeby ten nie stracił zainteresowania. Widzisz, wśród niektórych facetów krąży przekonanie, że to dla kobiet trzeba być, przynajmniej od czasu do czasu, trochę szorstkim, bo inaczej te wchodzą na głowę albo czują znudzenie i bywa, że się związek rozsypuje.
      Czasami mam wrażenie, że jednak coś w tym jest i jakaś tam część kobiet (facetów może też) potrzebuje od czasu do czasu jazd, żeby nie popaść w owo znudzenie partnerem.
    • nom73 Re: karimata3 03.08.08, 11:05
      Mogę Ci podesłać na maila książkę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy", tam masz
      wszystko wyjaśnione. :-)
      • abracadabra-woman Re: karimata3 03.08.08, 11:37
        Niestety, z własnych doświadczeń i obserwacji wśród znajomych ( a
        zresztą, poczytaj forum też)wynika, że panowie lubią ciepłe, miłe
        kobiety tylko w teorii. Owszem, wielu to deklaruje, ale z
        wywieszonym jęzorem biegają za tymi, które strzelają fochy.
    • brak.polskich.liter Re: karimata3 03.08.08, 15:24
      karimata3 napisała:

      > Czy ja nie mogę być sobą? Taką własnie ciepłą, fajną, wesołą?

      Alez mozesz, nikt Ci nie broni przeciez.
      Tyle tylko, ze wchodzac z marszu w role kobiety-wesolej, rownej kumpelki,
      kobiety-mamuski, kobiety-powierniczki, czy innego opiekunczego stwora (sprostuj,
      jesli sie myle), sama robisz sobie gorzej. Nic tak skutecznie nie gasi erotyzmu,
      jak ciepelko, mamciowatosc, "kumpelskosc" i szybkie skracanie dystansu od
      poczatku znajomosci.

      Inna opcja - bardzo Ci zalezy na zwiazku. Tak bardzo, ze zrobilabys wszystko,
      zeby tylko zwiazek byl. Desperacje widac, rzuca sie w oczy. Dodam, ze nie jest
      to cecha motywujaca potencjalnego partnera do starania sie, zabiegania i
      jakiegokolwiek wysilku.
      Osoba, ktora ma wypisane na twarzy "zniose wszystko, tylko mnie kochaj" raczej
      nie ma szans na bycie traktowana jako cenna zdobycz. Chyba, ze przez psychopate,
      sadystycznego swira, albo innego popapranca.
      • i.see.you.baby Re: karimata3 03.08.08, 21:34
        pytania:
        nr1: jestes facetem?
        nr2: mowisz z wlasnego doswiadczenia czy czytales/las 'dlaczego mezczyzni
        kochaja zolzy'?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka