Dodaj do ulubionych

Podyskutujmy.

03.06.09, 13:56
Czytam sobie babskie gazety, porady, a nawet książki......takie tam, o sprawach babsko męskich itp.
Kobiety sie skarżą, wątpią i obawiają, albo dostają po łbie od wiadomości, że.........
Potem, mądrzy i kompetentni wypowiadają się, radzą tłumaczą i pod
ważają bezpodstawne obawy i wątpliwości. I.......co? o ile zgadzam się z ich mądrościami i trafnymi stwierdzeniami, o tyle poddaje pod dużą wątpliwość stwierdzenia typu( tu nadmienię, że owe jest stosowane nagminnie), że...
- pamientaj, jest z tobą bo cię kocha.
- gdyby cię nie kochał, możesz być pewna, ze odszedłby.
Jak można tak kategorycznie i bezapelacyjnie to podkreślać, skoro to nie jest wcale takie oczywiste, a bardziej złożone.
Przecież sama wiem z otoczenia, z historii z życia, telewizji i gazet
że to totalna bzdura. Nie piszę tu o sobie, choć przyznaję, że nie są mi obce wątpliwości w jakie popadają kobiety.
Facet, bo akurat o nich teraz piszemy, owszem jest z kobietą, żoną lub partnerką, mimo że jej nie kocha. To nie jest tak,że przestał kochać to odchodzi. Może bardzo młodzi i tacy których jeszcze nic nie wiąże. Skupmy się jednak, na dojrzałych związkach z dorobkiem.
Więc, to nie takie proste- odejść.
Ma taki kochankę, której mówi że ją kocha, a żony już dawno nie, ale
- musimy jeszcze trochę poczekać, powiem żonie jak będzie okazja odpowiednia.- wykręca się.
jaka to jest ta odpowiednia okazja?
- niech dzieci trochę się usamodzielnią- ciagnie.
Wymówek ma sto i mydli oczy, a przed żoną udaje zapracowanego zywiciela.( nie o wszystkich tu mówię tylko o winowajcach)
Więc siedzi taki z żoną, bo kredyty, bo dzieci, bo,.... a jeszcze nie teraz, albo.... zwyczajnie z wygody.
A z drugiej strony, to gdzie się podzieje? Tak łatwo przekreśli wspólne z nią lata? Na nowo się dorabiać? zaczynać od początku? w nieznane?- kiedy tu bądź co bądź, przynajmniej wiem na czym stoję i czego się spodziewać.
Zgadzam się, a może nie mam racji, że facet miomo że nie kocha,zostaje z żoną z różnych przyczyn, a przynajmniej na jeszcze jakiś bliżej nieokreślony czas, zanim.......tak zwyczajnie i prosto odejdzie,- jak to podkreślają mądrzy.
Więc? to wcale nie jest takie oczywiste.
Obserwuj wątek
    • 12-3.r Re: Podyskutujmy. 03.06.09, 14:51
      W 99procenatch facet wraca od kochanki do zony a ta go przyjmuje a
      powodem sa czesto juz nie milosc do niego tylko DZIECI
      • ulqa65 Re: Podyskutujmy. 03.06.09, 15:44

        ale wypociłeś :D
        • tamaryszek44 Re: Podyskutujmy. 03.06.09, 15:49
          Ha ha ha No właśnie, ale wypociny. A ja tak chciałam podyskutować.
          • obrotowy a 0 czym ? 03.06.09, 16:12
            skoro napisalas cala prawde, co i sam tez od dawna pisze ?

            tym niemniej - nie jestem takim pesymista jak osoba o nicku 12-3.r
            (jezeli chodzi o marne szanse kochanek na rozbicie malzenstwa
            i zalozenie nowego, wlasnego) i podbijam ich szanse
            z 1 % na cale 10 % :)))
            • think-thank Re: a 0 czym ? 03.06.09, 17:03
              10%? nie doceniasz ich
              • obrotowy Jak w pokera - podbijam stawke na 20 % :) 03.06.09, 17:32
                think-thank napisał:
                > 10%? nie doceniasz ich

                Doceniam - jak najbardziej :)
                Jak w pokera - podbijam stawke 2 razy - na 20 % :)

                Przypomnialem sobie - i po przeliczeniu blizszych i dalszych
                znanych mi kolegow - ktorzy miewali kochanki (okolo 10)
                - wyszlo, ze dwoch z nich porzucilo zony i ozenilo sie powtornie.

                Wprawdzie wyszli z tej zabawy goli i weseli - pozostawiajac
                mieszkania i meble bylym zonom - a sobie pozostawiajac tylko
                (mocno zuzyte) gabloty - jednak tak to juz bywa, gdy Serce
                zwycieza w walce z Rozumem :)


                • think-thank Re: Jak w pokera - podbijam stawke na 20 % :) 03.06.09, 17:49
                  podbijam na 37,5%
                  sprawdzasz w urzędzie statystycznym
                  • obrotowy odrzucam :) 03.06.09, 17:52
                    think-thank napisał:

                    > podbijam na 37,5%
                    > sprawdzasz w urzędzie statystycznym

                    Odrzucam. Podajesz (prawdopodobnie) % liczby rozwodow w kraju.
                    A przeciez nie kazdy rozwod ma swoje zrodlo w posiadaniu kochanki :)
                    • think-thank Re: odrzucam :) 03.06.09, 17:54
                      prawdopodobnie połowy rozwodów
                      bo jakoś nie wierzę, że do rozumu powrócili
                      • obrotowy a zatem :) 03.06.09, 18:04
                        37,5 % : 2 ~ 20 %

                        i wychodzi na moje :)

                        a na zgode - po jednym glebszym (tym - co ma 37,5 %)
                        img.quoka.de/Moskovskaya_Wodka_Geschenkpack---foto-bild-84-24625884.jpg
                        • think-thank Re: a zatem :) 03.06.09, 18:19
                          ale ja już podzieliłem 75% na 2, prawda?

                          wypić możemy, nawet wódkę, tyle, że przebijam

                          www.sweetbaskets.com.au/images/Absolut-Vodka.jpg
                          • obrotowy Re: a zatem :) 03.06.09, 18:32
                            Ty sie nie daj na to (na ten szwedzki Hit) nabrac.
                            Nie tak dawno stracilem godzine czasu (samochodem),
                            by znalezc w Malmö jakis sklep z alkoholem :)
                            • think-thank Re: a zatem :) 03.06.09, 18:51
                              a u mnie i Absolut i Finlandia w monopolowym dwie przecznice dalej
                              • obrotowy Re: a zatem :) 03.06.09, 19:07
                                think-thank napisał:

                                > a u mnie i Absolut i Finlandia w monopolowym dwie przecznice dalej

                                u mnie tez :)
                                byla to jedynie niezlosliwa uwaga
                                ze Szwedowi wierzyc nie mozna :)

                                a hooy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka