magdaalena.3
09.07.09, 10:13
Hej,chciałam Was prosić o radę a przede wszystkim wygadać się.
Jestem w związku od ponad 2 lat-niestety mimo wielkiej miłści do
mojego chłopaka stworzyłam toksyczny związek w którym uzależniłam
sie od partnera.To nie on mnie krzywdzi- to ja krzywdze jego.
Kocham Go i nie pozwalam mu odejść...
Jest bardzo źle i on mowi mi zze nie ma sensu ciągnąć tego dalej-ja
różnymi sposobami nie daję mu się od siebie uwolnić.
Wiem ze to jest chore, zwłaszcza gdy szantazuje go ze cos sobie
zrobie.
on jest przyzwoitym człowiekiem a ja to wykorzystuje.mam tego
swiadomość ale zupełnie nad tym nie panuje....