fiszu
24.01.05, 10:52
Ten skromny wątek rozpoczynam, aby ogłosić na forum, że nadeszła sesja
zimowa. Akurat na moim kierunku, na V roku, jest pełny luz, ale nie zawsze
tak bywało. Pamiętam, że kiedy studiowałem ekonomię, to czasami trzeba
było "zrobić" i 10 zaliczeń i egzaminów. Jeżeli ktoś ma wybitnie ciężką
sesję, to niech napisze. Dla mnie najcięższe było prawo transportowe. A na
filologii opisówki (jeżeli ktoś studiuje filologię, to chyba mnie dobrze
zrozumie).