Dodaj do ulubionych

Nasze surowce

02.04.06, 11:23
Widzialem w atlasie ze nasz powiat i starachowicki znajduje sie na rudzie
metalu mamy tez i wapienie kwarcyty oraz inne w okolicach kunowa powstanie
reaktywowana kopalnia zatrudnienie znajdzie 40 pare osob do
zagospodarorowania jeszcze inne moze postawic na naturany rozwoj byly rudy
powstaly wielkie piece i ostrowiec starachowice czy uprzemyslawial sie
bodzechow i inne kunow stal na kamieniu
Obserwuj wątek
    • brazylion3 Re: Nasze surowce 02.04.06, 11:52
      Banan to zależy:
      1) od profilu powiatu;
      2) od kierunku przyszłego rozwoju, czy ma byc to turystyka, rekreacja:
      3) koncepcji rozwoju lokalnego, typ rozwoju endogenny, zrównowazony, ekorozwój;
      4) zapotrzebowania ,no nazwię to, gospodarki powiatowej ,albo lepiej lokalnej, nawet regionalnej;
      5) opłacalności w skali długookresowej;
      6) mam pogląd indywidualny, ale tanio swoich wizji nie sprzedaje:):):)
    • kszo.pany Re: Nasze surowce 02.04.06, 11:52
      Jako ciekawostkę dodam występowanie złóż węgla kamiennego, do 1945 r.
      funkcjonowała kopalnia na pograniczu Miłkowa i Rżuchowa.
      Oto parę informacji z portalu turystyka-Ostrowiec, niestety od kilku dni strona
      jest nieaktywna:

      Poszukiwania węgla
      Staropolskie hutnictwo korzystało przede wszystkim z węgla drzewnego. Kiedy
      technologia sięgnęła po kamienny, rozpoczęto poszukiwania tego surowca w
      regionie. Początek był przypadkowy. W 1808 roku spływająca woda deszczowa
      oderwała w wąwozie bukowskim fragment skarpy, odsłaniając ławicę czarnego
      węgla. Zamyślający o hutniczych inwestycjach dziedzic okolicznych dóbr Jerzy
      Dobrzański, ściągnął z Kielc rządowego inżyniera i wytyczył plan poszukiwań.
      Przedsięwzięciu najpierw przeszkodziła kampania przeciwko Austriakom w roku
      1809, a następnie wyprawa na Moskwę w roku 1812, w której udział wziął także
      Dobrzański. Po powrocie uruchomił wielki piec na Kuźni i fryszerki wzdłuż
      Kamiennej, a w 1925 roku wystąpił do Dyrekcji Górniczej w Kielcach z podaniem o
      wsparcie poszukiwań węgla kamiennego. Tego samego roku, po żniwach przyjechał
      do Szewny inż. Ebertowski z czterema sztygarami i rozpoczął odwierty na
      gruntach wsi Rżuchów, Gromadzice, Miłków, Szewna oraz na Górze Modrzejowskiej.
      Badania potwierdziły obecność pokładu węgla nie przekraczającej 20 cali
      grubości (według późniejszych badań miejscami nawet do 60 cali). Największą
      ławicę rżuchowsko -gromadzicką oszacowano na 13,5 mln łokci sześciennych, a
      rentowność przedsięwzięcia na poziomie 5%, co wobec 15% odsetek bankowych, czy
      20 –30% rentowności przedsiębiorstw, nie zachęcało do inwestowania w wydobycie.
      Mimo wszystko zainteresowany odkryciem ks. Drucko –Lubecki podjął negocjacje z
      Dobrzańskim i wysłał w teren inż. Szmidta, który co prawda potwierdził
      wyliczenia Ebertowskiego, ale znacznie niżej ocenił kaloryczność miejscowego
      węgla brunatnego, który miejscowa ludność ze względu na dużą ilość jasno
      szarego popiołu nazywała popieliskiem. Ostatecznie na podstawie jego wyliczeń
      oszacowano, że podjęcie wydobycia węgla w rejonie Rżuchowa i Gromadzic,
      wiązałoby się z ryzykiem 15% deficytu. Pomysł zarzucono, a wydobyciem węgla
      zainteresował się dopiero niemiecki okupant w latach ostatniej wojny.

      Kopalnia Miłków
      Kopalnię eksploatował niemiecki okupant. Węgiel wydobywano drążąc w skarpie
      nieznacznie obniżająca się sztolnię. Wysokość pokładu nie przekraczała 140
      centymetrów. Węgiel, który wydobyto w postaci kamienistej był z miejsca
      odwożony furmankami przez Jędrzejów do Bodzechowa i Ostrowca. Dla wykorzystania
      węglowego miału uruchomiono brykieciarkę. Największym problemem było duże
      zawodnienie kopalni. Dla utrzymania produkcji bez przerwy pracowały pompy. Po
      wyzwoleniu do wydobycia węgla w Miłkowie nie powrócono. Sztolnia zapadła się i
      nie pozostało po niej śladu. O dawnym przedsięwzięciu pamiętają jedynie
      niewielkie, zarośnięte trawą i krzewami pryzmy węglowego miału

      Ten węgiel był niskokaloryczny, dużą część kosztów kopalni stanowiło
      odprowadzanie wody.
    • banan9991 Re: Nasze surowce 02.04.06, 12:04
      o tym weglu slyszalem ale z taka wiedza jak ty nikt nie wyjechal bardzo dzietuje
    • kszo.pany Re: Nasze surowce 02.04.06, 12:11
      Sporo wiem o tym, bo mój prapradziadek tam pracował,ale to są informacje ze
      strony www, gdy bedzie aktywna, podam Ci dokładny adres. Mam to w całości na
      dysku. Tego jest łącznie sto kilkadziesiąt stron, mogę Ci to przesłać na priv.
      • banan9991 Re: Nasze surowce 02.04.06, 12:57
        to mozesz przeslac
    • pathos_phobos Re: Nasze surowce 02.04.06, 12:57
      Z tego co wiem lokalna ruda nie jest najlepsza.Polecam ci Monografię Ostrowca
      Świetokrzyskiego. wydana na 400 lecie miasta.Nie wiem, czy można jeszcze
      kupic,ale jest w czytelniach.Momentami ciężkawa i dla fascynatów,ale sporo
      ciekawostek.
      • banan9991 Re: Nasze surowce 02.04.06, 12:58
        ciekawe co mamy dobrego jesli chodzi o surowce wegla tez malo
        • pathos_phobos Re: Nasze surowce 02.04.06, 20:12
          Wapień i piasek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka