Dodaj do ulubionych

Aborcja...

23.11.07, 06:41
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?. Osobiście jestem przeciw.
Jako przyszły ojciec doświadczam( oby było wszystko ok) cud
powstawania pierwszego dziecka. To coś pięknego i nie sądziłem, że
tak mi się to udzieli:). Przenigdy w życiu nie pozwoliłbym na
aborcję. Tak widzę to z perspektywy ojca, a z perspektywy mamy(
obecnej/przyszłej)?. Znam dziewczyne, która poddała się aborcji
mając dziecko w 10 tygodniu- ono żyło, czuło, miało serce...Wtedy
nie żałowała, dziś ma wyrzuty sumienia. Inna osoba usunie( da zabić)
dziecko, a później tych dzieci mieć nie może. Są sytuacje róźn-
zagrożenie życia dziecka i-/lub/ matki. Wiem, że dziewczyny( kilka
przypadków- bo akurat taki temat wczoraj się rozwinął) widząc tylko
swoje zagrożenie - nie poddała by się aborcji, ale w przypadku gdy
zagrożone jest życie dziecka- nie wie.
Obserwuj wątek
    • Gość: beta Re: Aborcja... IP: 82.160.36.* 23.11.07, 08:50
      gratulacje szczere i życzenia żebyś zawsze żył w gronie szczęśliwej
      rodziny .
    • aisablri Re: Aborcja... 23.11.07, 10:13
      strasznie to emocjonalne... byłabym ostrożniejsza w takich sądach.
      tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.
    • dizzy81 Re: Aborcja... 23.11.07, 10:21
      NIe będe zabierał głosu
      • rotarepo Re: Aborcja... 23.11.07, 10:26
        Czasami nie można podjąć innej decyzji i nic nie jesteśmy w stanie na to
        poradzić .To jest bardzo osobista sprawa każdego z Nas .Możemy być przeciw ale
        czasami życie pisze inne scenariusze .
    • ania7718 Re: Aborcja... 23.11.07, 16:11
      Ja jako kobieta uważam, że aborcja powinna byc dopuszczalna tylko ze
      względu na zagrożenie życia matki i ciężkiej nieuleczalnej
      choroby/wady płodu.
      • w.kielanowska Re: Aborcja... 23.11.07, 16:27
        Ten temat ma to do siebie,że tyle opinii i ile ludzi w dyskusji..
        Na pewno nie odważyłabym się precyzyjnie określić kiedy można dokonać tego
        zabiegu,a kiedy nie..Choroba matki,choroba poczętego płodu,poczęcie w wyniku
        przemocy,zła sytuacja materialna,wolność wyboru,prawo kobiety czy mężczyzny do
        decydowania o swojej przyszłości.Czy choroba w czasie ciąży jest porównywalna do
        faktu,że ciąża w konsekwencji doprowadzi też do choroby np.psychicznej i później
        news o dziecku w śmietniku..
        Tu nie chodzi o aborcję tu chodzi o edukacje o życiu,poczęciu i pojęcie jakie są
        konskwencje naszego zachowania...
    • ania7718 Re: Aborcja... 23.11.07, 16:47
      Każdy może powiedzieć że jest w złej sytuacji materialnej. To nie
      jest powód aby uczynić coś tak haniebnego.Jako jeden z powodow
      dopuszczalności aborcji dołączyłabym jeszcze do tych które podałam
      ciąże w wyniku gwałtu tak jak pisala wcześniej koleżanka.
    • Gość: tothmes Re: Aborcja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:59
      Każdy człowiek w pewnym zakresie ma prawo wyboru. Wynika z tego że
      kobiety również chociaż wielu naszych współrodaków miałoby co do
      tego duże wątpliwości.
      Wszyscy patrzą na ten problem pod kątem potencjalnego dziecka ale
      specjalnie nie biorą pod uwagę kobiety. Dziewięć miesięcy musi
      brzuszek nosić, a następnie kilkanaście a raczej dłużej lat. Jeśli
      to jest jej świadomy wybór i tak chciała to jej sprawa. Jeśli jednak
      ciąża jest wynikiem jakiegoś głupiego zachowania lub, co jest
      niestety bardzo częste, braku wiedzy na temat swojej fizjologii to
      powinna mieć prawo do wyboru czy chce urodzić czy usunąć. Jeśli tak
      naprawdę w naszym społeczeństwie nie edukuje się młodzieży w sposób
      rzetelny i obiektywy to nikt nie powinien mieć prawa zmuszać takie
      niedouczone i nieświadome dziewczyny do rodzenia.
      Kolejnym tematem, który jest rzadko poruszany to kwestia jak ma
      aborcja wyglądać. Sam w szkole widziałem film z aborcji mechanicznej
      ( kwestia drastyczności scen, których nie powinno się propagować w
      placówkach edukacyjnych, nie mówiąc o łamaniu kilku co najmniej
      przepisów prawa, oczywiście nie miała żadnego znaczenia bo filmik
      rozprowadzał szkolny katabas ). Obecnie jednak jest możliwość
      aborcji farmakologicznej za pomocą pigułki RU486 ( a raczej zestawu
      dwóch tabletek przyjmowanych w ściśle określonym czasie), która jest
      podobna do naturalnego wydalenia płodu. Pigułka jest zakazana w
      Polsce ale jesteśmy w UE więc to nie jest poblem oprócz zmniejszenia
      się lewej kasy naszym rodzimym ginekologom – gwoli przyzwoitości
      trzeba powiedzieć że jednymi z najzagorzalszych zwolenników zakazu
      aborcji są właśnie ginekolodzy.
      • ania7718 Re: Aborcja... 24.11.07, 20:27
        Kolego po to się ma rozum żeby go wykorzystać aby nie dochodziło to
        głupich zachować których konsekwencją jest ciąża.Jak się "dorosło"
        do seksu to trzeba się liczyć z tym że się może przydarzyć gdy się
        nie używa zabezpieczenia.Natomiast ta pigułka to działa i owszem ale
        we wczesnym stadium ciąży a i potem po poronieniu ponosi się
        konsekwencje jej zastosowania bo zostawia w organiźmie znaczący
        ślad, ta pigułka to poprostu mega dawka hormonów bardzo podobna do
        postinoru (który jest u nas dostępny) ale działa do 48 godzin.
        • w.kielanowska Re: Aborcja... 24.11.07, 21:20
          Niestety Aniu mylisz pojęcia aborcji farmakologicznej z antykoncepcja po stosunku...
          Farmakologicznej aborcji nie należy mylić z antykoncepcją po stosunku (tzw.
          antykoncepcją doraźną), celem farmakologicznej aborcji jest bowiem przerwanie
          ciąży, a zadaniem antykoncepcji doraźnej - niedopuszczenie do tego, by do ciąży
          doszło. Istnieją dwie metody antykoncepcji po stosunku. Bardziej popularna
          polega na przyjęciu pigułek antykoncepcji doraźnej w dwóch dawkach: pierwszą
          należy przyjąć do 72 godzin po niezabezpieczonym stosunku, drugą 12 godzin po
          pierwszej. Druga metoda polega na założeniu wkładki wewnątrzmacicznej z miedzią
          w ciągu pięciu dni po niezabezpieczonym stosunku. Obie mają na celu opóźnienie
          lub niedopuszczenie do owulacji albo niedopuszczenie do zapłodnienia lub do
          implantacji zapłodnionej komórki jajowej w wyściółce jamy macicy...

          • dizzy81 Re: Aborcja... 24.11.07, 21:23
            Bardzo naukowo, dzięki za profesjonalizm
    • ania7718 Re: Aborcja... 25.11.07, 11:07
      Dla mnie każdy rodzaj aborcji nawet tej farmakologicznej jest
      inwazyjny.Człowiek jest istotą ludzką od momentu poczęcia.
      • chuchalscy Re: Aborcja... 25.11.07, 12:53
        Otóż uważam, że wszyscy ludzie na świecie są przeciw aborcji. Bez względu na
        światopogląd i religię. Bo to jest zło. Ale życie jest tak skomplikowane, że nie
        wolno kobiecie i mężczyźnie zakazać podejmowania decyzji o tym czy dziecko ma
        się urodzić. Nie będę wymieniał sytuacji w których można czy nie można podjąć
        takiej decyzji. Najważniejsza tak czy inaczej jest edukacja seksualna !!!!!!!!
        Może to dziwne wszystko co napisałem, ale wygląda na to, że tu pasuje słynne
        określenie Wałęsy: jestem za a nawet przeciw. Nigdy nie oceniam tych którzy
        decydują się na aborcję. Widocznie uznali, że tak muszą zrobić. Oni wiedzą, że
        to nie jest postępowanie do końca właściwe, ale zapewne musieli tak zrobić. Są
        bowiem istotami myślącymi. Mówię to ja, ojciec czwórki dzieci.
    • Gość: tothmes Re: Aborcja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 13:36
      Nasza koleżanka Ania wymaga od młodych ludzi, w których hormony
      szaleją, by kierowali się rozumem a nie popędem. Żeby używać rozumu
      to trzeba mieć wiedzę a tej nie ma w szkołach ( a raczej obiektywna
      wiedza na ten temat jest zakazana i wyklęta) i bardzo rzadko jest w
      domach młodych ludzi.
      Jak swego czasu czytałem opracowania medyczne na nasz temat to ok.
      1/3 do ½ wszystkich zapłodnionych jajeczek jest fizjologicznie
      wydalana przez organizm kobiety i nie dochodzi do ciąży – biorąc pod
      uwagę Twoje spojrzenie na ten temat to powinnaś mieć wielkie
      pretensje do Stwórcy że tak się dzieje.
      Dziękuje w.kielanowskiej za ciekawy wykład dotyczący różnicy w
      działaniu RU486 a Postinoru. Jednak nie mogę się zgodzić iż potrzeba
      dwóch tabletek by Postinor zadziałał. Zależy to od czasu pomiędzy
      stosunkiem a zażyciem środka – do ok. 24h wystarczy tylko 1
      tabletka, później dla większej pewności lepiej wziąć dwie.

      • ania7718 Re: Aborcja... 25.11.07, 14:37
        Jak tak w nich hormony buzują to niech się
        zabezpieczają.Prezerwatywy są w każdej aptece, kiosku,są tabletki
        anty które lekarz przepisze pełnoletniej osobie po wywiadzie
        lekarskim dobierze odpowiednie, a także inne środki bez recepty. Nie
        mów mi że hormony winne, brak edukacji. Młodzież jest teraz bardziej
        wyedukowana niż ja byłam w ich wieku, jest tylko jeden problem,
        nieumiejętność myślenia, idą po najniższej lini oporu.
        • dizzy81 Re: Aborcja... 25.11.07, 14:40
          A jak pęknie?
          • Gość: bmw Re: Aborcja... IP: *.opera-mini.net 25.11.07, 15:30
            to moze trafi w dni nieplodne.Kobieta ma kilka dni w miesiacu kiedy na 100% moze zajsc w ciaze.Ale tak naprawde to nie nigdy ma 100% pewnosci ze w dni NIEplodne NIE zajdzie w ciaze,mimo ze ryzyko zajscia wtedy w ciaze jest minimalne.Dlatego jesli ktos jeszcze nie chce byc rodzicem to niech sie zabezpieczy.Pamietac nalezy tez ze tabletki antykoncepcyjne sa bardzo skuteczne,ale zazywane na dluzsza mete moga powodowac problemy z zajsciem w ciaze,a nawet bezplodnosc.Jak kazde tabletki maja skutki uboczne dla kobiety.Dlatego tez o tym jakie taby beda najlepsze decyduje lekarz po przeprowadzonym wywiadzie.To nie jest takie proste jakby sie moglo wydawac - wezmie tabe i po klopocie.To bledne myslenie.
            • neti69 Re: Aborcja... 25.11.07, 15:51
              Nie chciałam wcześniej zabierać głosu w tej sprawie, bo uważam, że
              to bardzo delikatna kwestia i ilu ludzi, tyle zdań na ten
              temat...Denerwuje mnie jednak gadanie o "rozumie, rozwadze, o tym,
              że ludzie powinni wiedzieć,co robią...". Różnie to w życiu
              bywa....Aisablri zacytowała słowa Szymborskiej"Tyle wiemy o sobie,
              ile nas sprawdzono" i to jest święta prawda.Nie możemy oceniać
              ludzi, którzy się na to decydują, nie mamy do tego prawa. I nie ma
              sensu doszukiwać się powodów, wyjątków od
              reguły,usprawiedliwień...Każdy ma swoje problemy,ale ma też prawo
              decydowania o sobie. Nie jestem zwolenniczką aborcji bo dla mnie
              jest to ewidentne zło, ale....no właśnie, ale.......
              • chuchalscy Re: Aborcja... 25.11.07, 15:57
                Widzę Neti, że się nie różnimy w tej kwestii.... na szczęście, bo już myślałem,
                że znów będzie "awantura", jak w sprawie matur z języka polskiego, hehe.
                • neti69 Re: Aborcja... 25.11.07, 16:31
                  Awanturuję się rzadko, zapewniam...:):):)
              • ania7718 Re: Aborcja... 25.11.07, 17:19
                Nikt nie ma prawa decydować o tym czy dany człowiek ma prawo się
                urodzić czy też nie z wyjątkiem 3 powodów które wcześniej
                wymieniłam. Życie ludzkie jest jest bezcenne i nie można
                kalkulować,licytować korzyści i koszty.
                • neti69 Re: Aborcja... 25.11.07, 20:09
                  Zaprzeczasz sama sobie, skoro mówisz o "wyjątkach"....
                  • ania7718 Re: Aborcja... 25.11.07, 22:01
                    Nie zaprzeczam, wyjątek stanowi zagrożone życie matki, ciężkie
                    uszkodzenie płodu i ciąża która jest wynikiem gwałtu.
                  • ania7718 Re: Aborcja... 25.11.07, 22:05
                    Zresztą kobieta która ma sumienie, ma zasady którymi w życiu się
                    kieruje, moralność nigdy nie dokona takiego zabiegu.
    • Gość: tothmes Re: Aborcja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 22:41
      W kwestii tabletek – nawet aspiryna ma jakieś skutki uboczne.
      Żeby używać prezerwa tych lub innych środków zabezpieczających to
      trzeb o nich wiedzieć i chcieć je stosować. Twoje twierdzenie że
      dzisiejsza młodzież jest dużo lepiej wyedukowana jest dla mnie
      dwuznaczna – z jednej strony mają więcej możliwości zdobycia
      potrzebnych informacji lecz z drugiej jak sobie przypomnę tematy i
      poziom pism dla młodzieży to ich wiedza może być bardzo, bardzo
      wypaczona.
      Mówisz że że tylko kobieta, która nie uznaje aborcji ma sumienie,
      moralność itp. – bardzo głupia opinia. Każda kobieta w tak
      delikatnej materii powinna mieć wybór – życie jest dużo bardziej
      skomplikowane i nie jest czarno – białe tylko ma wiele odcieni
      szarości.
      Temat rozpoczął kolega, który niedługo będzie ojcem. Rozumiem że
      jest to mężczyzna dojrzały i świadomy swoich obowiązków. Co by
      jednak było gdyby zamiast swojego dojrzałego wieku miał np. 17 lat a
      jego partnerka zakomunikowała Mu że jest w ciąży? Czy byłby taki
      szczęśliwy i zadowolony nie będąc mężczyzną dojrzałym i potrafiącym
      zapewnić byt i rozwój dla Rodziny, którą założył?
      Takie też potrafi być życie. Twoje Aniu proste recepty na otaczającą
      nas rzeczywistość są naiwne.
      • Gość: asfalt Re: Aborcja... IP: 213.17.232.* 27.11.07, 15:26
        Życie jest białe albo czarne. To nasza niedoskonałość ludzka daje taką gamę
        szarości.
        Aborcja? Jeżeli uważasz się za katolika i wierzysz w Jezusa to odpowiedź jest
        prosta i jedna.
        • Gość: zdzislaw Re: Aborcja... IP: 193.59.255.* 27.11.07, 16:34
          A jeżeli nie ? To ci którzy maja poglądy takie jak katolicy mają prawo narzucać
          je innym?
        • Gość: tothmes Re: Aborcja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:24
          Kto powiedział że katolicyzm jest jeden? W zależności kto siedzi w
          Watykanie to opinia o niektórych kwestiach spornych może być
          znacząco różna.
          Asfalt mi zarzuca że nie jestem katolikiem. Przede wszystkim jestem
          chrześcijaninem a Bóg dał nam wolną wolę i prawo wyboru. Za nasze
          wybory będziemy się tłumaczyć na sądzie ostatecznym a nie jakimś
          religijnym dewotom.
          Asfalcik zapomniał dodać że „prawdziwy katolik” powinien połowę
          swojej wypłaty przekazywać na gigantomanie Glempa – o przepraszam!
          na świątynie opatrzności bożej – i wielbić megamocherka rydzyka,
          który pokona smoka i wybuduje baseny geotermalne na Toruńskiej
          Starówce.
          • rotarepo Zosatwcie już ten temat 28.11.07, 09:42
            bo naprawdę gdybanie o tym jest bez sensu a może ranić czyjeś uczucia .
            • neti69 Re: Zosatwcie już ten temat 28.11.07, 11:00
              Popieram rotarepo
              • Gość: tothmes Re: Zosatwcie już ten temat IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.07, 12:53
                W pełni popieram zakończenie tego tematu. Pomimo to iż nie zgadzam
                się ze stwierdzeniem że mówienie o tym nie ma sensu - niestety
                przemilczanie takich tematów rodzi wiele ludzkich problemów i
                tragedii, na których żerują pozbawieni skrupułów osobnicy.
                • lachien Re: Zosatwcie już ten temat 29.11.07, 13:25
                  Właśnie zjadłem jajecznicę. Dokonałem aborcji jajka. Szkoda mi TEGO
                  nienarodzonego drobiu, ale TO nie ma duszy jak święto..y człowiek i do
                  NASZEGO raju nie polezie. Dlatego TEGO nie zabiłem i gó.. mnie obchodzi, czy TO
                  chciało żyć. A wieczorkiem skoczę sobie specjalnie do baru mlecznego, gdzie TO
                  występuje pod postacią kotleta. TO żyło kiedyś, no ale.....już nie żyje:) Napasę
                  się TYM jak świnia kartoflami z osypką wiedząc, że jakiś święto..y rolnik
                  uderzył w szyję TEGO siekierą, TO trykało nóżkami a potem w chłodni zostało
                  dostarczone do kuchni. W sumie jak patrzę na TO, to TEGO jakoś wogóle mi nie
                  żal. To tylko kotlecik na moim talerzu.
                  • ania7718 Re: Zosatwcie już ten temat 29.11.07, 20:18
                    Człowieka nie można porównać to zwierzęcia, czy czegokolwiek innego.
                    Co z tego że nie myśli, bije serduszko, jest życie.
                    • lachien Re: Zosatwcie już ten temat 29.11.07, 20:54
                      Och można bo i człowiek i krowa to ssak:)
                    • rotarepo Re: Zosatwcie już ten temat 29.11.07, 21:57
                      Aniu naprwadę tu znów napisze jak Ty mało wiesz o życiu .Nie neguje i potępiam
                      Cię za to ze jesteś osobą wierzącą .Ale może dostrzeż wreszcie życie nie jest
                      takie jak wiara idealne
                      • ania7718 Re: Zosatwcie już ten temat 30.11.07, 08:05
                        Owszem nie jest idealne, ale świat, swoje życie w dużej mierze
                        kształtują ludzie.
                  • ostrowiak_1982 Re: Zosatwcie już ten temat 30.11.07, 10:04
                    Lachien aborcja jest nielegalna. Za przeprowadzenie tego zabiegu pójdziesz
                    siedzieć ;-D
                    • Gość: asfalt Re: Zosatwcie już ten temat IP: 213.17.232.* 30.11.07, 13:03
                      A powinno być życie idealne. Czyż nie do takiego powinniśmy dążyć? A nie
                      świadomie wprowadzać ustawy je łamiące.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka