Gość: mis
IP: *.telkonet.pl
17.06.08, 13:21
czyżby na ulicy Polnej padło jakieś fatum. W piatek 13tego na tej
ulicy na wysokości Lidla na przejsciu dla pieszych doszło do wypadku
uczestnikiem była młoda kobieta przechodzaca przez uliczną zebre.
Równiez tego samego dnia doszło do kolizji drogowej dwóch aut na
skrzyżowaniu Polna - Radwana.Wczoraj tuż przy ul Polnej na w poblizu
skrzyzowania z ul. Iłżecką na wysokości 1001 Drobiazgów też doszło
do śmiertelnego wypadku tym razem zginął kierowca który podczas
prowadzenia auta stracił przytomnosć i wylądował na drzewie. Dziś
ponownie na Polnej na wysokości Straży pożarnej doszło do wypadku
drogowego w którym uczestniczył pieszy przechodzący przez zebre. Te
przypaki drogowe dają duzo do myslenia ciekawe kto najbardziej w
tych przypadkach jest winny kierowca, pieszy a może na ulicy Polnej
zawisło czarne fatum którego efektem jest żniwo ludzkie?