ni.ni
31.08.08, 22:15
Dobry wieczór:) Z mokrą głową pobiegłam dziś do kina na "Dorwać
Smarta" i tuż przed wejściem na salę obawiałam się, że mogę wyglądać
zabawnie. Niepotrzebnie, gdyż film już zaczął się, a na widowni było
zaledwie kilka osób. Nawet cieszyłam się z tego, bo zaśmiewając się
na głos z dialogów i zachowań bohaterów, nie przeszkadzałam innym.
Przyłapałam siebie na tym, że zaklaskałam wraz z bohaterami,
wstrzymywałam oddech i obejmowałam policzki:) Jestem przyjemnie
zaskoczona pomysłowością reżysera i twórców scenariusza:)