Wiem,ze ten wątek pojawiał sie przy okazji rozmów o tabletkach Microgynon,ale
chciałam się zapytac Was wprost: czy Wam po stosowaniu tych tabletech też sie
odechciało sypiac z facetem? Na początku nie stosowałam,zadnych
tabletek,potem przez rok cilest(ale to jest dla kobiet starszych,a mam 22
lata).Od października biorę microgynon...nie sądzę bym wcześniej była jakimś
demonem seksu(hihi) ale teraz to juz przesada.. ja prawie w ogóle o seksie
nie myślę i nie mam na niego ochoty...na początku brania
Microgynonu,powiedzmy,ze wszystko było ok,ale od ok 4 miesiecy to nie wiem co
się dzieje..libido zero...czy też miałyście takie doświadczenia? Bez sensu
bym sie
faszerowała tabletkami ...bez korzysci z tego..chyba,ze tabletka ta właśnie w
ten sposób zapobiega ciązy,ze zniechęca totalnie do seksu

( Zastanawiam się
nad zmianą tabletek na inne tylko nie wiem na jakie..Wiem,ze niby to lekarz
decyduje czy tabletka jest ok dla pacjentki,ale to raczej mit,wiekszosc
wciska cilest,albo przepisze to o co prosi pacjentka.Dlatego wolę się sama
rozeznać..Moze wiecie jakie tabletki moga stosować dziewczynyw moim wieku i
do tego by cena nie była zbyt wysoka..tak do 15-20zł.Słyszałam o tabletkach
Stediril (czy jakos tak) ale opinie były różne,jedni pisali,ze to dla kobiet
po 30-tce a inne 18-latki pisały,ze przyjmują te tabletki.. Potem
przeczytałam,ze to nieby te same pod wzgledem składu co Microgynon (czyli
chyba nic by sie nie zmienił)..zastanawiałam sie nad Diane-35..ale tu też
czytałam rózne opinie,,ze skoro mi nic nie dolega,to lepiej ich nie brac, ze
to wybuchowa składka hormonów itp.. Podajcie przyblizone ceny tabletek oki?