Cześć, może Wy mi coś poradzicie.
Przez jakieś półtora roku brałam Minulet i wszystko było super, dopóki go nie
wycofali z aptek. Potem zaczęły się schody - testowałam femoden, cilest i
teraz milvane. Ciągle mam kłopoty - plamienia przy każdych tabletkach.
Uzbierało się tych "testów" 7 miesięcy (teraz zaczął się ósmy i znowu
plamienie

). Mam już dosyć i postanowiliśmy z partnerem, że na jakiś czas
zrezygnuję z tabletek. Chciałabym to zrobić od razu, bo nie uśmiecha mi się
mieć plamienie jeszcze przez 2 tygodnie a potem @, a na to się właśnie zanosi

Tylko że milvane to tabletki trójfazowe. Ja dzisiaj wzięłam przedostatnią z
1. fazy. Czy mogę po prostu przestać je brać, czy powinnam zaczekać do końca
opakowania? Wiem, że po odstawieniu tabletek mogą być różne sensacje i nie
chciałabym jeszcze bardziej rozregulować sobie hormonów...