Zawsze wydawało mi się, że biorąc tabletki krwawienie jest słabze i
krótsze... Jestem własnie po pierwszym opakowaniu - w sobote brałam ostatnią
sztuke

a chwilami leci ze mnie jak z kranu

Mam do tego takie dość spore
skrzepy - nie wiem, jak to nazwać... Tak mocnego okresu jescze nie miałam.
Dodam, ze krwawienie, ale słabe zaczęło mi sie juz w połowie pierwszego
opakowania, ale nie martwiłam się tym, bo jak czytałam - może tak być. Ale
teraz? Biorę nouvette ( nie pamiętam, czy tak się pisze)
Aha - może to ważne. tabletki po konsultacji z lekarzem zaczęłam brać na
kilka dni przed planowaną miesiączką - bo zalezało mi na uniknięciu
krwawienia podczas wakacji - czyli totalna ingerencja. Czy tak mocne
krwawienie jest normalne?