Dodaj do ulubionych

zakładanie spirali - kiedy?

21.09.06, 17:10
Czy spirale można założyć w środku cyklu? Czytałam gdzieś że tylko w czasie
miesiączki a mój lekarz umówił się ze mną na zakładanie pomiędzy
miesiączkami, czy to źle? Czy brałyście coś przeciwbólowego? Czy zaraz po
założeniu występuje krwawienie? Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: zakładanie spirali - kiedy? 22.09.06, 11:27
      no, może być nieprzyjemne...zakłada się wkładkę w czasie miesiączki ponieważ
      wtedy szyjka macicy jest rozpulchniona i łatwiej wkładkę założyc..jeżeli jest
      to poza miesiączką może być konieczność poszerzania kanału szyjki i to jest
      bolesne..lekarz powinien dać ci jakiś środek przeciwbólowy oraz znieczulenie
      nasiękowe szyjki macicy, ale i tak boli...krwawienie wystepuje po założeniu ale
      jest niewielkie, raczej można je nazwać plamieniem..
    • magda0777 Re: zakładanie spirali - kiedy? 24.09.06, 22:35
      Moja gin powiedziała, ze zakładac można w każdym momencie cyklu, ale w czasie
      miesiączki jest pewna, że pacjentka nie jest w ciąży i ponoć mniej boli. Ja
      zakładałam w czasie miesiączki, a i tak bolało, ale własnie szykuję się na
      kolejną.
    • dziabisia Jestem już po - moje wrażenia 25.09.06, 10:03
      Od wczoraj jestem "zaspiralowana"smile Stresa miałam okropnego ale nie było tak
      strasznie jak to sobie wyobrażałam - wszystko trwało chyba nie więcej niż 10-15
      minut, lekarz i pielęgniarka na bieżąco informowali mnie czego się spodziewać
      np. może zaszczypać, teraz dezynfekujemy, może boleć itd Do przyjemności tego
      nie zaliczę, ból jest podobny do tego z pierwszego dnia miesiączki tylko trochę
      silniejszy. Jak zeszłam z fotela to było już wszystko o.k, nic nie bolało i nie
      brałam żadnych przeciwbólowych prochów, nie miałam też podawanego znieczulenia -
      więc nie jest tak strasznie. Potem jeszcze tylko usg i do domku (w drodze do
      domu zrobiłam jeszcze zakupy w supermarkecie), plamienie (wczoraj) minimalne,
      dziś wcale. Dziewczyny nie stresujcie się! Pozdrawiam
      • monika19788 Re: Jestem już po - moje wrażenia 25.09.06, 19:41
        Ja też myślę o spirali, ale lekarz mi powiedział, że lepiej po urodzeniu
        dziecka się na to zdecydować. Mam taki plan, że do ciąży zostaję przy
        tabletkach a potem może spiralka - nie wiem jeszcze. Tylko nie wiem czy
        normalna czy Mirena. Nasłuchałam się róznież o "wpadkach" przy spirali. A Ty
        masz spirale pierwszy raz? A tak w ogóle jakie macie doświadczenia-pytanie do
        dziewczyn "zaspiralowanych"wink)
        • doral2 Re: Jestem już po - moje wrażenia 26.09.06, 10:21
          wypadanie spirali są to bajki dla niegrzecznych dziewczynek....i do tego
          jeszcze "niepostrzeżone wypadnięcie"..to to już ciemnota dla mas....musiałabyś
          miec permanentne rozwarcie szyjki na conajmniej 3-4 centymerty żeby wkładka
          wypadła...
          owszem, organizm może wydalić wkładkę jako ciało obce, ale wydala przy pomocy
          skurczów macicy które raczej nie przechodzą niepostrzeżenie i bezboleśnie...
          są to jednak baaaardzo rzadkie przypadki..osobiście nie znam nikogo komu by się
          to przytrafiło, a i ginekolodzy których pytałam o ten niezwykły przypadek
          powiedzieli mi to samo - nie znają osobiście takich przypadków....

          wpadki przy spirali - mirena daje 99.9% pewności ..pozostaje 0,01%
          niepewności ...jak widać jest to znikomy odsetek, praktycznie nie ma możliwości
          zajścia w niepożądaną ciążę...znasz osobiście kogoś kto przy spirali wpadł??
          ja nie znam...sama używałam spirali (różnych) przez osiem lat z pełnym
          powodzeniem....nie słuchaj głupot opowiadanych systemem "jedna pani drugiej
          pani" tylko zapytaj swojego ginekologa.
          • monika19788 Re: Jestem już po - moje wrażenia 26.09.06, 10:41
            A miałaś Mirenę?W sumie chciałabym uciec od hormonów-boję się brać tabletek
            długie lata a Mirena to wkładka z hormonami właśnie, które z pewnością dostają
            się do krwioobiegu a nie działają jedynie miejscowo. Nie wiem czy zdecydować się
            na normalną spirale czy na Mirenę...Powiedz mi czy miałaś jakieś przykre
            dolegliwości w czasie stosowania spiral?Bo o tym też krążą legendy..
            • dziabisia do monika 19788 26.09.06, 11:33
              Witaj,
              ja mam założoną zwykłą (nie mirene) wkładkę na pięć lat. Chciałam mirene ale
              lekarz powiedział że on poleca zwykłą, uważa że mirena jest dobra dla kobiet z
              długimi i bardzo bolesnymi miesiączkami, więc nie upierałam się przy swoim bo
              nie przepadam za hormonami. Jak to będzie z tymi dolegliwościami i
              zabezpieczeniem to czas pokaże, narazie (3dzień od montarzusmile wszystko ok, śluz
              minimalnie podbarwiony krwią, czekam na okres (w niedziele powinien się
              zjawić). A te wszystkie historie zaczytane na forum trzeba traktować z dużym
              przymróżeniem oka, każda kobieta jest inna i inny ma organizm, inny próg bólu,
              dla jednej długa miesiączka to 6 dni dla innej 4 itd. Przez czytanie "dobrych
              rad" i opowieści o spirali na forum, miałam ogromnego stresa (przed porodem tak
              się nie bałam). Musisz poprostu spróbować, bo to co jest dobre dla innych nie
              musi być dobre dla Ciebie i odwrotnie... Pozdrawiam i życzę wszystkiego
              dobregosmile
              P.S Będę co jakiś czas jeszcze uzupełniać moje spostrzeżenia dot.
              bycia "zaspiralowaną"
              • monika19788 Re: do monika 19788 26.09.06, 12:28
                Dzięki za wyczerpujące informacjewink)Powiedz mi tylko czy faktycznie spirala
                jest wskazana tylko dla kobiet, które wcześniej rodziły?Mój lekarz upiera się
                przy tym, że nie założy mi spirali przed porodem. Dziecko planuję za jakies 3-4
                latka i do tego czasu chyba pigułki mi pozostały-też nie chce się faszerować w
                nieskończoność hormonami. Ponoć zwykła spirala ma mniejsza skuteczność niż Mirena.
                • doral2 Re: do monika 19788 26.09.06, 12:41
                  hmm.... jak już pisałam miałam spirale novaT z miedzią przez 3 lata, potem
                  spiralę cooperT z miedzią i złotem przez pięć lat, teraz mam
                  mirenę...skuteczność we wszystkich wypadkach taka sama, nie odczuwam żadnego
                  dyskomfortu czy czegokolwiek, zdecydowanie lepiej czuje się moja wątroba, która
                  teraz odpoczywa od dwunastoletniego łykania rigevidonu....
                  rzeczywiście, lekarze preferują zakładanie spirali kobietom które juz rodziły,
                  ale gdy się uprzesz założą i tej co nie rodziły...kwestia lekarza...
                  • monika19788 Re: do monika 19788 26.09.06, 14:42
                    Dzięki dziewczyny za informacjewink)Pomęczę Was jeszcze pytaniami ok?Jeśli
                    chodzi o koszty-ile kosztuje taka "zwykła" spirala?Bo Mirena kosztuje chyba z
                    500zł i to raczej sporo, ale mając na uwadze ceny tabletek to nie jest źle.
                    Osobiście nasłuchałam się o wiecznym uczuciu dyskomfortu(swoim i partnera, bo
                    ponoć przy współżyciu niteczki są wyczuwalne przez partnera), miesiączkach
                    wielotygodniowych i innych dziwnych rzeczach.
                    • dziabisia Re: do monika 19788 27.09.06, 09:03
                      hej,
                      jeśli chodzi o zakładanie spirali kobietom które nie mają dzieci to podobno
                      tylko u nas lekarze mają takie opory, na zachodzie nie robią takich probemów
                      (podobno, tak słyszałam a ile w tym prawdy?). Jeśli chodzi o koszty to ja
                      zapłaciłam 400 zł - spirala zwykła (5lat), założenie (lekarz i pielęgniarka).
                      Jednorazowo to nie jest mało ale przy założeniu że tabsy kosztują 28zł
                      miesięcznie to po roku się zwracasmile Mam nadzieję że mój organizm dobrze będzie
                      się czuć z "nowym narządem" wink i nie będę musiała wyciągać jej wcześniej.
                      Mirena jest znacznie droższa, około 1000zł z założeniem. O odczuciach przy
                      współżyciu jeszcze nie mogę się wypowiedzieć bo narazie nie sprawdzałam ale...
                      czytałam i słyszałam i pozytywne i negatywne opinie... Tak jak pisałam każdy
                      jest inny i co innego lubismile
                      Jeśli Twój gin odmawia Ci spirali skonsultuj ten temat jeszcze z innym...
                      pozdrawiam
                      • saba76 Re: do monika 19788 03.10.06, 23:02
                        ja mam juz od roku "miedzianke" 5letnia ,ja zapłacilma za nią 56zł ( przed
                        podwyzką), + 50zl wizyt - ale t raczej konfort, u nas załozenie kosztuje 300zł
                        + koszt spirali
                        Czuje sie z nią bardzo dobrze i pewnie ,mam rególarne miesiaczki i tylko 3
                        pierwsze cykle były boleśniejsze i dliższe, teraz normalnie 5 dni i raczej
                        skąpe.

                        dlaczego "rodki" bo jednak spirala wywoluje stan zapalny, który moze w jakimś
                        stopniu uiszkodzić macice, i później moga być prpblemy z zajściem/ utrzymaniem
                        ciązy.

                        Mireny nie chciałam ,bo przy hormonach ,źle się czuję.
                        • monika19788 Re: do monika 19788 04.10.06, 11:03
                          Wielkie dziękiwink)Powiedz mi tylko czy nie masz problemów przy współżyciu tzn.
                          czy Twój partner nie czuje niteczek (bo ponoć takowe są wyczuwalne). A jaką masz
                          spiralę-chodzi mi o nazwę. Ciekawy też pojawił się wątek czy spirala działa
                          wczesnoporonnie-kurcze o tym też krążą legendy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka