Dodaj do ulubionych

jak jest u gin???

20.11.06, 18:32
strasznie boje sie wizyty u gin?? jak to jest??
Obserwuj wątek
    • tojaona Re: jak jest u gin??? 20.11.06, 18:49
      a no napisze jak to było u mnie:
      zawsze wstydziłam się iść do gin. faceta i chodziłam do jędzy takiej która kiedyś wyśmiała mnie, że jestem dziewicą.
      Teraz chodze do faceta, jest bardzo milym i dobrym lekarzem, z którym jak sie okazuje moge porozmawiac dosłownie o wzystkim jak z moim partneremsmile
      To zalezy mi sie wydaje czu spalas z facetem czy nie bo u mnie dzieki temu dokonal sie wielki przelom i przestalam sie wstydzićwink
      Podejdz do tego w ten sposób, że to jest poprostu wizyta lekarska i tyle, chociaż wiem, że ciezko jesli chiodzi przede wszystkim o 1szą taka wizytęwink
      Naprawdę to nic takiego chodzi tylko o pewne przełamanie się, ale to gdzieś samo już przychodzi jak jesteś w samym gabineciesmile
      Głowa do góry, będzie dobrzewink
      Trzymam kciukismile
      • turzyca Re: jak jest u gin??? 20.11.06, 19:35
        Byla kiedys taka akcja "ktory mezczyzna zgodzi sie nie byc jedynym w Twoim
        zyciu?" "Twoj ginekolog" smile
        i dla mnie to jest wlasnie odpowiedzia na pytanie jaki ma byc gin. Dokladnie
        taki jak dobry partner: uwazny, ostrozny, cierpliwy, musi chciec odpowiadac na
        wszystkie moje pytania, nawet jesli mu sie wydaja bzdurnie oczywiste. A przede
        wszystkim musze byc dla niego czlowiekiem. Waznym czlowiekiem.
        To oznacza, ze szanuje Twoja intymnosc, np. zostawia Cie sama na czas
        przebierania. Ze nie komentuje niczego, co nie jest scisle zwiazane z medycyna
        (np. wlasnie tego czy jestes dziewica albo czy golisz nogi), a jesli komentuje
        to robi to w sposob nieosobowy (tzn. jesli uznaje wygolenie warg sromowych za
        niewlasciwe bo np. nie sprzyja higienie to mowi to, a nie pyta sie gdzie
        pracujesz, ze sie golic musisz.) Uwzglednia Twoje zyczenia i przekonania, a
        pomija wlasne pozamedyczne (jesli chcesz pigulek to zgodnie ze swoja wiedza
        medyczna dobiera Ci najlepsze, jesli decydujesz sie na npr wyjasnia wszelkie
        watpliwosci.) Traktuje Cie jak calosc a nie jak nosicielke macicy - zwraca uwage
        na wszelkie aspekty leczenia, jakie proponuje.

        Mysle, ze ginekolog i dentysta to tak wazni lekarze, ze nalezy znalezc
        najlepszych i byc im wierna.


        Podobnie jak tojaona nie chcialam isc do mezczyzny-ginekologa i bylam u dwoch
        pan. Od obydwu wyszlam z placzem. Po czym moja Mama zapisala mnie do swojego i
        okazalo sie, ze jest on idealnym lekarzem. Przejal opieke nad moim zdrowiem: to
        on pamieta, ze za 3 miesiace cytologia, a teraz nalezy zbadac krew, bo od
        poprzedniego badania minal rok. Poza tym pamieta o moich nawykach i upodobaniach
        i mysli perspektywicznie. Np ze co roku jade na Mazury i kapie sie tam w
        jeziorach, wiec powinnam dostac lactovaginal, zeby uniknac problemow zwiazanych
        z bakteriami z mazurskich jezior. Prawda, ze to drobiazg? Ale on ma wiedze,
        ktorej ja nie mam, wiec przewiduje konsekwencje moich dzialan, ktorych ja bym
        nie wymyslila.
        Mam wrazenie, ze jesli wyemigruje to i tak przez jeszcze jakis czas bede na
        kontrole chodzila do niego (w koncu bede w domu co najmniej raz na pol roku...)




        Co do strony "technicznej" - w watku o Dianie zamiescilam taki opis wizyty u gina:

        Ginekolog zaczyna do wywiadu, sprawdza ogolny stan zdrowia, pyta sie o przebyte
        choroby, o choroby aktywne, czesto mierzy cisnienie krwi i wazy, pyta sie o
        zwyczaje, np. papierosy. Potem zajmuje sie "kobieca" czescia - regularnosc i
        bolesnosc okresow, objawy pms (o ile sa), pyta o kolor, zapach i intensywnosc sluzu.
        Nastepnie zazwyczaj nastepuje badanie na fotelu podczas ktorego ocenia budowe
        drog rodnych, oglada czy np. nie ma zmian skory i sluzowki wskazujacych na
        choroby, sprawdza czy nie ma stanow zaplanych, nadzerek. Przy okazji moze pobrac
        material do cytologii (proste badanie, ktore ulatwia wykrycie raka w
        najwczesniejszym stadium). Moze rowniez zbadac piersi, czy poprosic pacjentke
        zeby pokazala mu jak wykonuje samokontrole. KAZDA KOBIETA POWINNA BYC U
        GINEKOLOGA PRZYNAJMNIEJ RAZ W ROKU.

        Jesli chcesz stosowac antykoncepcje hormonalna dobry (ale nie wszyscy
        ginekolodzy sa dobrzy) lekarz zleca Ci badania krwi. Zmniejsza sie dzieki temu
        ryzyko skutkow ubocznych - niektore schorzenia nieujawniajace sie w zyciu
        codziennym sa powaznym przeciwwskazaniem dla pigulek. Przy okazji mozna dobrac
        tabletki do Twoich potrzeb.

        Warto dodac, ze dziewice bada sie troche inaczej, tak by nie naruszyc blony.


        Mam nadzieje, ze teraz uzbrojona w wiedze ruszysz na spotkanie temu wymarzonemu...
        Powodzenia, nie taki diabel straszny!
    • love-you19 Re: jak jest u gin??? 25.11.06, 13:17
      ja chodze do kobiety... a byłam juz u trzech, i okazało sie, ze ta trzecia to
      wlasnie ta tongue_out byłam u niej narazie tylko raz, bo nie mam takiej potrzeby, ale
      nie masz sie czego bac smile na 1 wizycie lekarz zapyta cie o pierwsza miesiaczke i
      kiedy mialas ostatnio. najlepiej sie wybrac kilka dni po miesiaczce. bdezie sie
      pytac czy wspołzyjesz, i czy z jedenym partnerem. Potem napewno delikatnie cie
      zbada, ewentualnie kaze ci zrobic jakies badania itp smile nie boj sie smile wszystko
      bedzie ok...
      • wielorak , 27.11.06, 13:28
        spokojnie, lekarz wyczuje twoje zdenerwowanie i tak cię zagada że nawet nie
        pomyślisz o stresie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka