Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy

19.01.08, 10:36
Dziewczyny czy któras z was po usunięciu pecherzyka bierze tabletki,
bo ja własnie po wielu latach zdecydowałam się, ale teraz mam
wątpliwości, bo niby hormony mają wpływ na kamicę i w ulotce
pisze,że nie powinno się brac tabletek przy zaburzeniach wydzielania
pecherzyka, ale nie pisze konkretnie czy mozna po usunięciusad
Chodzi mi o to jak jest w praktyce czy bierzecie i jak się
czujecie???
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy 19.01.08, 15:22
      Czy ja dobrze rozumiem, ze bylas u ginekologa po tabletki i nie powiedzialas, ze
      masz usuniety pecherzyk zolciowy?


      Nie bede komentowac glupoty takiego posuniecia, bo nie jestem w stanie znalezc
      odpowiednich slow. Ale zeby nie bylo watpliwosci: PODCZAS WIZYTY U KAZDEGO
      LEKARZA TRZEBA PODAWAC WSZELKIE WAZNE INFORMACJE DOTYCZACE NASZEGO ZDROWIA, W
      TYM O ROZNEGO TYPU OBCIAZENIACH NASZEGO ORGANIZMU: STALE PRZYJMOWANYCH LEKACH,
      PRZEBYTYCH I CHRONICZNYCH CHROROBACH, OPERACJACH.
      • doral2 Re: Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy 19.01.08, 17:57
        amen.
    • hermiona37 Re: Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy 20.01.08, 09:34
      Dziękuję ci za taką mądrą odpowiedź, napisaną z Caps lockiem na dokładkęsad
      Ale gdybyś nauczyła się czytać ze zrozumieniem to nie musiałabyś się tak
      wysilać...czy ja napisałam ,że nie przyznałam się lekarzowi do usunięcia
      pęcherzyka????!!!!
      Lekarz wiedząc o zabiegu wypisał tabletki i powiedział poprostu że warto spróbować.
      Wiesz ja jednak tak do konca nie ufam lekarzom bo wiem że gdybym poszła do 4 czy
      5 z tą samą dolegliwością to każdy powie mi co innegosad
      Ja poprostu chciałam wiedzieć jak jest W PRAKTYCE czy są dziewczyny po zabiegu
      które biorą i jak się czują???

      A tak swoją drogą to raczej trudno ukryć przed ginekologiem zabieg na powłokach
      brzusznych bo w końcu badając i ogladając pacjentkę zobaczy blizny i sam może
      zapytać proste nie???
      • doral2 Re: Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy 20.01.08, 10:37
        mam wrażenie, że jesteś jedynym przypadkiem osoby bez woreczka, a z tabletkami
        antykoncepcyjnymi i możesz się nie doczekać konsultacji...

        skoro lekarz stwierdził, że warto próbować, a ty to zaakceptowałaś, to
        próbuj...myślę, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy będziesz miała
        odpowiedź...zrobisz badania krwi, zobaczy się jak to wpływa, sama zaobserwujesz
        swoje samopoczucie i coś z tego wywnioskujesz, wspólnie z lekarzem...
        • victoria1985 Re: Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy 21.01.08, 11:58
          ma dziewczyna racje ze nie dokonca ufa lekarza moja kolezance lekarz
          przepisał tabletki pomimo tego że wiedział ze miała usuwane żylaki i
          nadal jej sie odnawija a przeciez to jest wyrazne przeciwskazanie
          do brania tabletek
          • turzyca Re: Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy 21.01.08, 17:03
            Wydawalo mi sie, ze kobiety nie sa skazane tylko na jednego jedynego lekarza,
            jakim jest jeden jedyny "ich staly" ginekolog.
            Naprawde nie mozna pojsc do specjalisty we wlasciwej dziedzinie? Albo chociazby
            do zaufanego internisty, o ktorym wiemy, ze sprawdzi dla nas potrzebne informacje?
            • hermiona37 Re: Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy 21.01.08, 20:20
              No wiesz w końcu to forum tak jak każde inne daje możliwość
              zasięgnięcia opinii innych osób które znalazły się w podobnej
              sytuacjismile i chyba nie jest grzechem zapytać.
              Po za tym nie znam internisty który zechce się wypowiadać na
              ginekologiczne tematysad
              No i wiesz trudno z każdą sprawą chodzić do 10 lekarzy, trzeba mieć
              na to czas.
              a na forum mozna się czasem dowiedzieć ciekawych rzeczy pod
              warunkiem,że pod twoim postem odpisują ludzie którzy mają do
              powiedzenia coś w na konkretny tematsmile
              Pozdrawiam!
              • turzyca Re: Antykoncepcja a pecherzyk żółciowy 21.01.08, 20:43
                Hermiono, owszem forum jest po to, zeby pytac.
                Ale warto pytac madrze, bo wtedy ma sie wieksze szanse na pozadana odpowiedz.

                1) Forum jest o antykoncepcji, ale prawdopodobnie jestes jedyna uzytkowniczka
                majaca wyciety pecherzyk zolciowy. Lepiej spytac sie gdzies, gdzie jest wiecej
                osob majacych podobny problem. Np na forum poswieconym chorobom woreczka
                zolciowego. Czysty rachunek prawopodobienstwa: wiecej uzytkowniczek tamtego
                forum uzywa antykoncepcji niz tutejszych ma problemy z zolcia. smile Ta sama zasada
                dotyczy wszystkich przewleklych chorob jak migreny czy cukrzyca.

                2) Lepiej pytac sie osob kompetentnych niz niekompetentnych, a masz male szanse,
                ze na forum trafisz na lekarza. Jednostkowe przyklady nie przesadzaja o
                celowosci dzialania. Jesli ja twierdze, ze antybiotyk X uczula, a antybiotyk Y
                jest boski, to wcale nie znaczy, ze Twoj organizm bedzie reagowal tak samo.

                3) Nie masz sie pytac internisty o kwestie ginekologiczne. Masz sie zapytac
                _wyprobowanego_ internisty, o to czy jego zdaniem metabolizm pigulek
                antykoncepcyjnych nie bedzie zbyt duzym obciazeniem dla watroby pozbawionej
                woreczka zolciowego. Tak samo jak bys sie pytala, czy jego zdaniem mozesz zjesc
                karpia smazonego na Wigilie. Owszem lepiej z tym pytaniem udac sie do
                specjalisty, ale internista/lekarz rodzinny jest latwiej dostepny i jesli jest
                Twoim stalym, wyprobowanym lekarzem to postara sie poprawna odpowiedz znalezc.

                4) Precyzja zadawania pytan bardzo sie przydaje. Gdybys w pierwszym poscie
                napisala, ze ginekolog Ci przepisal pigulki, ale nie jestes pewna, czy Twoja
                watroba da sobie rade to reakcje bylyby inne. Bardzo duzo osob wpada na pomysl,
                zeby wziac pigulki od kolezanki, ktora ich juz nie uzywa, nie informuje lekarzy
                innej specjalizacji niz ginekolog o przyjmowanych pigulkach (a wiele lekow
                oslabia dzialanie pigulek), stosuje postinor jako regularna forme antykoncepcji
                itd itp Na podstawie jednego postu trudno ocenic, czy dana osoba nie wpadla na
                jakis "genialny" pomysl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka