Witam serdecznie

jestem tu po raz pierwszy i widzę, że tu można
się dowiedzieć bardzo wielu, ciekawych rzeczy. Otóż mam pytanie. Mam
21 lat. Od 3 lat (z przerwami) używałam tabletek anty MICROGYNON21.
Niestety zauważyłam na początku roku typowe objawy ich uzywania
(stany depresyjne, bóle głowy, brak chęci do życia). Odstawiłam
tabletki gdyż wyniki badań pogorszyły się (to już inna bajka) i
miałam mieć zabieg, po którym 6 tygodni trzeba być w celibacie, no
więc tabletki nie byłyby potrzebne. Zmieniłam lekarza i poprosiłam o
wypisanie plastrów (opisałam mu objawy po tamtych tabletkach i czas
jaki je przyjmowałam). Na dniach mam przykleić pierwszy, ale boję
się. Czytałam ulotkę i przeraziłam się. Wiem, że opinie na temat
plastrów są skrajne i to jest najgorsze. Jaki wpływ mają plastry na
raka szyjki macicy? Czy w ogóle mają jakiś wpływ na pogorszenia
stanu zdrowia? Jak jest z przyklejaniem plastra? W ulotce tak to
opisali, że sie pogubiłam. Pierwszy plaster przykleja się w dniu
miesiączki (pierwszy dzień cyklu, powiedzmy poniedziałek),a następny
napisali już, że w dniu 8 czyli tak jakby wtorek, co mi się nie
zgadza, bo dalej jest, że plaster trzeba nosić 7 dni... jak z tym
jest? wiem, że może za bardzo panikuję, ale tyle przeszłam, że po
prostu martwię się czy aby dobrze robię....