Dodaj do ulubionych

palenie książek

IP: 193.0.117.* 08.01.04, 11:21
Gdyby dziś ustawić wielki stos pod Pałacem Kultury, jakie książki chętnie
byście spalili?
Ja wrzuciłabym do ognia z czystym sumieniem:
"Nad Niemnem", oraz cały dorobek Grocholi, Stasiuka
kto by dorzucił coś jeszcze?
BB.
Obserwuj wątek
    • agrafek Re: palenie książek 08.01.04, 11:39
      Gość portalu: bimbała napisał(a):

      > Gdyby dziś ustawić wielki stos pod Pałacem Kultury, jakie książki chętnie
      > byście spalili?
      > Ja wrzuciłabym do ognia z czystym sumieniem:
      > "Nad Niemnem", oraz cały dorobek Grocholi, Stasiuka
      > kto by dorzucił coś jeszcze?
      > BB.
      Nic. Szokujący i obrzydliwy pomysł. Brrr. Mam nadzieję, że to prowokacja.
      • panchovilla Re: palenie książek 08.01.04, 13:07
        mierny pomysł i mało oryginalny, hitlerowcy palili książki w nocy, żeby był
        lepszy efekt. jednak nawet spalenie wszystkich ksiązek nic by nie pomogło, bo
        zaraz, zaczęto by je pisać od nowa. może autorów palić, a reszcie zabronić
        pisania pod karą śmierci, tylko jak kontrolować, czy ktoś w tajemnicy nie
        skrobie czegoś w domu do szuflady?
        poza tym, zamiast pod pałacem paliłbym ksiązki w kotłowni, żeby choć trochę
        ogrzać ludzi.
        p.v.
        • agrafek Re: palenie książek 08.01.04, 15:03
          panchovilla napisała:

          > mierny pomysł i mało oryginalny, hitlerowcy palili książki w nocy, żeby był
          > lepszy efekt. jednak nawet spalenie wszystkich ksiązek nic by nie pomogło, bo
          > zaraz, zaczęto by je pisać od nowa. może autorów palić, a reszcie zabronić
          > pisania pod karą śmierci, tylko jak kontrolować, czy ktoś w tajemnicy nie
          > skrobie czegoś w domu do szuflady?
          > poza tym, zamiast pod pałacem paliłbym ksiązki w kotłowni, żeby choć trochę
          > ogrzać ludzi.
          > p.v.
          Wszystko to strasznie nieekonomiczne. Do ogrzewania i oświetlania służą
          znacznie praktyczniejsze materiały palne. Książki, o ile wiem, są nośnikiem
          myśli. Jak się komu te myśli nie podobają to powieści niech nie czyta. Palenie
          autora za powieść (a autor/ka posta tylko literatów wymieniała, żadnych tam
          ideologów) wydaje mi się lekką przesadą.
          pozdrawiam
          • j_u Re: palenie książek 08.01.04, 19:47
            >Książki, o ile wiem, są nośnikiem
            > myśli.

            Bardzo optymistyczne stwierdzenie.
          • panchovilla palcie ryż każdego dnia 09.01.04, 10:47
            ksiązka to taki sam materiał palny jak węgiel, nawet lepszy, bo się szybciej
            hajcuje. może i nie ekonomiczny, ale bardziej niż palenie na wolnym powietrzu,
            kiedy cała energia idzie w kosmos. ksiązki nie są nośnikiem myśli tylko ludzki
            mózg. poza tym, jestem zwolennikiem palenia wszystkich autorów książek, a nie
            tylko powieściopisarzy i powieściopisarek, chodziło mi o ostateczne rozwiązanie
            problemu książek, a nie półśrodki.
            poza tym nie reagujesz trochę w nadwrażliwy sposób, czy na twoim osiedlu nie
            popełnia się codziennie przestępstw?
            pancho
    • Gość: i Re: palenie książek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 12:35
      A ja spaliłabym twój mierny dorobek w postaci twojego posta
      zadowolony ?
      • Gość: Ewa Może szkoda drukować... IP: 157.25.31.* 08.01.04, 12:41
    • Gość: Syrioosh Re: palenie książek IP: *.ludwikowice.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 19:27
      Palenie ksiazek to kiepski pomysl.

      ---
      <a href="http://www.neurode.private.pl">Neurode - Nowa Ruda wczoraj i dziś
    • vulture a co z ochroną środowiska? 08.01.04, 20:46
      Już lepiej było to zatytułować "Jakie książki przerobilibyście na papier
      toaletowy" czy jakoś tak.
      • panchovilla Re: a co z ochroną 3 ? 09.01.04, 10:49
        doskonały pomysł, ale co zrobić z autorami, żeby przestali pisać nowe książki,
        żeby nie musieć ciągle robić z nich srajtaśmy? może zatrudnić ich w charakterze
        babci klozetowej?
        p.v.
      • j_u Re: a co z ochroną środowiska? 09.01.04, 15:52
        Nie trzeba przerabiac, ksiazki w zastepstwie papieru toaletowego to przyjemna
        rzecz;))
        Kiedys w pewnej wsi w staromodnej latrynie lezal jakis Harlequin sluzacy do
        podcierania tyleczka... mozna bylo strone przeczytac podczas siedzenia, a potem
        sie nia podetrzec na znak niesmaku...
    • hania55 Nic 09.01.04, 12:06
      Palenie książek, jakie by one nie były, kojarzy mi się wyłącznie z
      barbarzyństwem inkwizytorów i hitlerowców.
      • Gość: bimbała ojej IP: 193.0.75.* 13.01.04, 10:57
        no to masz bardzo słabą wyobraźnię, mnie się kojarzy z bara-bara.
        bb.
    • j_karolak Re: palenie książek 13.01.04, 13:42
      Ja bym spalił wszystkie poradniki psychologiczne typu "Jak zdobyć
      przyjaciół", "Jak być młodym, pięknym i bogatym".

      Na stos poleciałby też Coelho - za pretensjonalność.

      Jakby było zimno, to nawrzucałbym też parę książek telefonicznych.
    • Gość: Patyczak Re: palenie książek IP: *.udn.pl 14.01.04, 21:07
      "Gdzie dochodzi do palenia książek, tam wkrótce dojdzie do palenia ludzi".

      Mój typ: "Sierotka Marysia i krasnoludki" Już jako dziecko kochałam książki,
      ale tej lektury nie mogłam przetrawić... :/
      • xiontz palcie licho, a nie książki! 16.01.04, 11:56
        Zamknijcie ten wątek jak najszybciej, to wstyd i hańba, że ktoś mógł go w ogóle
        rozpocząć! Dość prowokacji i głupich zabaw! Zajmijcie się lepiej czyś
        pożytecznym, zamiast wypisywać głupoty!
        X.
        • j_u Re: palcie licho, a nie książki! 16.01.04, 18:48
          Zaden wstyd i zadna hanba. Kawalki papieru zadrukowane jakims gownem to zadna
          swietosc. Rowniez uwazam, ze jest wiele ksiazek, ktore na nic lepszego niz
          spalenie nie zasluguja... no moze jeszcze, jak juz pisalam, moga z powodzeniem
          sluzyc jako papier toaletowy.
      • jurek7 Re: palenie książek 16.01.04, 12:40
        to ja już wolę Palenie Wanny :)
        • vulture a może by tak srajtaśmę zadrukować Kraszewskim? 16.01.04, 20:03

          • Gość: Zdanka A może "Nocami i dniami"Dąbrowskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 20:15
            • Gość: viellator Jeszcze Żeromskim, będzie mozna Ziemie opasać!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.01.04, 22:20
            • Gość: scepty Re: A może "Nocami i dniami"Dąbrowskiej? IP: *.ha3.agh.edu.pl 18.01.04, 23:26
              łapy precz od Dąbrowskiej !!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka