niepokochana
17.02.10, 17:09
Mam prośbę do wszystkich znających się na poezji, aby powiedzieli mi szczerze co myślą o moim pierwszym wierszu... Nie jest chyba dobry, a mojemu przyjacielowi bardzo zależy, aby go zobaczyć. Nie chcę wyjść na idiotkę nieumiejącą pisać.
PROSZĘ NAPISZCIE CZY WIERSZ JEST OK I CO EWENTUALNIE W NIM POPRAWIĆ.
Czy przez moją elokwencję?
Czy przez moją małomówność?
Czy przez ferment?
Czy przez spokój?
Czy przez zbytnią nieugiętość?
Czy przez zbytnią trwogę?
Nieustannie jestem sama,
W czterech ścianach uwięziona.
Pustka w sercu - Moim, Twoim.
Nikt nie bierze mnie w ramiona.
Nikt nie kocha...
Nawet ona, ta najbliższa,
ta co piersią swą karmiła,
co śpiewała kołysankę,
co w swym ciele mnie nosiła...
Już nie kocha!
Czas nas zmienił...
Zasiał ziarno samotności.