Dodaj do ulubionych

"Cudowne" recenzje książkowe

11.05.10, 16:26
Można dużo na w/w temat. Generalnie: jeśli ktoś recenzuje jakąś książkę, niech
zada sobie trud i najpierw ją przeczyta!! Recenzent ma prawo do własnego
zdanie, ale nie do błędów merytorycznych.
Przeczytałam wydaną przez Prószyńskiego "Odyseję kota imieniem Homer". W necie
natknęłam się na taki oto kfiatusek:
esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodzaj_obiektu=2&idobiektu=7250
Kto czytał tę opowieść, wie, że kot Homer miał z powodu paskudnej infekcji
usunięte gałki oczne, gdy był dwutygodniowym kociakiem. Nie stracił wzroku na
skutek wydarzeń 11 września 2001 r., jak "stoi" w linku. Kto pozwala, aby
takie oficjalne noty wyciekały do Internetu? Wydawca? Skala brakoróbstwa nie
ma granic. Chyba każdy z nas natknął się na ewidentne wprowadzanie ludzi w
błąd przez rozkosznych twórców z działów promocji. Mylę się?
Obserwuj wątek
    • funkcjonariusz_angua Re: "Cudowne" recenzje książkowe 11.05.10, 19:01
      monikate napisała:


      > Kto czytał tę opowieść, wie, że kot Homer miał z powodu paskudnej
      infekcji
      > usunięte gałki oczne, gdy był dwutygodniowym kociakiem. Nie stracił
      wzroku na
      > skutek wydarzeń 11 września 2001 r., jak "stoi" w linku.

      Ale tam wcale nie jest napisane, że stracił wzrok na skutek wydarzeń
      z 11 września.:]
    • yanga Re: "Cudowne" recenzje książkowe 11.05.10, 19:08
      Jeszcze gorzej, jak recenzentka podpisana imieniem i nazwiskiem
      przepisuje notę wydawcy nie zadawszy sobie trudu zajrzenia do
      książki.
      Tak jest na stronie
      stacjakultura.pl/1,2,8838,Udaj_sie_w_maju_po_Odyseje_kota_imieniem_Homer,artykul.html
      Tak się złożyło, że błędna notka, chociaż wycofana dosłownie po
      kilkunastu minutach wskutek interwencji tłumaczki, zdążyła wycieknąć
      do sieci. Ale gdyby recenzentka przeczytała książkę, można by tego
      uniknąć. Chętnych poznania historii kota Homera informuję niniejszym:
      nie jest prawdą, że kot ten cudem ocalał po tragedii 11 września i
      dopiero wtedy został przygarnięty przez autorkę. Stało się to kilka
      lat wcześniej, kiedy Homer był jeszcze dwutygodniowym kociakiem i
      trzeba mu było usunąć operacyjnie zainfekowane gałki oczne. I działo
      się to nie w Nowym Jorku, tylko na Florydzie. A atak na WTC
      rzeczywiście przeżył - jako dorosły kot - w budynku położonym w
      strefie Ground Zero i nie odniósł przy tym żadnych obrażeń.
      Książka tak czy inaczej jest warta przeczytania.
    • chiara76 Re: "Cudowne" recenzje książkowe 11.05.10, 20:49
      wiesz, ja mam baaardzo wielki dystans do tego co wyczytuję na okładkach książek,
      odkąd to na skrzydełkach czy gdzie tam "Dziewiętnastu minut" Picoult wyczytałam,
      że jest w niej "mnóstwo humoru". Jedna z bardziej depresyjnych książek, jakie
      czytałam, z pewnością nie stała nawet koło takiej z humorem.
      Ostatnio zdarzyła mi się inna historia, wynikała z pomyłki, niemniej jednak
      dzięki niej wiedziałam , niestety, kto zabił w kryminale, zawczasu...szkoda, bo
      sama książka była niezła. Po mojej interwencji poprawiono błąd, ale jednak
      pewnie takie błędy się zdarzają. Z tym, że oba te przypadki nie były recenzjami
      a raczej notką do książki, a ja jednak to odróżniam i mam wrażenie, że prawdziwi
      recenzenci jednak książki recenzowane czytają. Howgh;)
      • witaminka77 Re: "Cudowne" recenzje książkowe 08.01.11, 08:39
        Zgadzam się przedmówczynią.
    • Gość: amaryllek Czytanie ze zrozumieniem IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.10, 22:18
      Przeczytaj jeszcze raz notkę z linka którego podajesz. I jeszcze raz. I
      jeszcze..... A potem dopiero bierz się za zarzucanie komuś, że popisał głupoty.

      Nie wiem jak ktoś kto nie rozumie kliku zdań może czytać jakiekolwiek książki :/
      • monikate Re: Czytanie ze zrozumieniem 11.05.10, 23:56
        Oto cytat z linka, który podałam:
        "Kiedy jednak znajomy weterynarz opowiedział jej historię czterotygodniowego,
        ślepego kotka, który po 11 września ocalał z gruzów apartamentowca, kobieta nie
        wahała się ani chwili."

        No i to jest głupota, bo fakty są inne!!
        • monikate P.S. 11.05.10, 23:59
          Jedno jest pewne: kot Homer zawsze przyciąga uwagę :)
        • yanga Re: Czytanie ze zrozumieniem 12.05.10, 10:53
          Właśnie o to chodzi, że nie było żadnych gruzów apartamentowca. Ale
          faktycznie ta nieszczęsna notka jest w zapowiedziach, a nie w
          recenzjach, więc wina leży po stronie wydawcy. Notka na stronie
          wydawnictwa została poprawiona jeszcze tego samego dnia. Chiaro, to,
          co piszesz o "Dziewiętnastu minutach" potwierdza tylko moją opinię o
          dziale promocji tego samego wydawnictwa.
          • chiara76 Re: Czytanie ze zrozumieniem 12.05.10, 11:29
            yango, a ja donoszę, że nie wytrzymałam i popędziłam do księgarni po tę książkę,
            którą ostatnio poleciłaś;) nie ma to jak dar przekonywania. Na razie niestety,
            postoi w kolejce, ale już się na nią cieszę.
            • yanga Re: Czytanie ze zrozumieniem 12.05.10, 15:15
              O, to z pewnością jest książka dla Ciebie :-) Ta o Homerze zresztą
              także, nawet bez gruzów apartamentowca. A "Stowarzyszenie MLiPzKO" u
              mnie też dość długo czekało w kolejce.
        • Gość: amaryllek Re: Czytanie ze zrozumieniem IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 17:48
          Nie wiem co jest w książce, ale Ty w pierwszym poście napisałaś: "Nie stracił
          wzroku na skutek wydarzeń 11 września 2001 r., jak "stoi" w linku.", a w linku
          nic takiego nie ma. Może są bzdury, ale nie ma nic o tym że ślepota kotka jest
          wynikiem 11 września.
    • yanga Re: Monikate! 12.05.10, 18:22
      Klikam w te Twoje linki, a one nie działają!
      • monikate Re: Monikate! 12.05.10, 21:50
        Yango, u mnie działają, sprawdziłam przed chwilą.
    • witaminka77 Re: "Cudowne" recenzje książkowe 08.01.11, 10:21
      Ja też zbyt wiele książek przeczytałem, by sugerować się streszczeniami na okładkach książek.
      • 3sektor Re: "Cudowne" recenzje książkowe 08.01.11, 13:59
        witaminka77 napisał:

        > Ja też zbyt wiele książek przeczytałem, by sugerować się streszczeniami na okła
        > dkach książek.
        >


        No właśnie, np. seria Mendozy:

        "Sekret hiszpańskiej pensjonarki"
        "Oliwkowy labirynt"
        "Przygoda fryzjera damskiego"

        Te książki zostały napisane w takiej kolejności. A u nas wydano najpierw najnowszą, na końcu pierwszą. Wydawca, Znak, chyba się nie zorientował. Pisze na okładce książki chronologicznie pierwszej, że to kontynuacja przygód bohatera, że rozwiązuje kolejną zagadkę, a to bzdura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka