Gość: Marzycielka
IP: *.knc.pl
12.01.11, 14:27
Jakie książki w piękny ale nie harlekinowy sposób opisują miłość?
Mnie się bardzo podoba "Dobry rok" Petera Mayle. Na jej podstawie zrobiono beznadziejny film, więc proszę się nie zniechęcać. Książka opowiada o maklerze z Londynu, którego cieszy "wyścig szczurów". Jednego dnia dziedziczy posiadłość w Prowansji i powoli zaczyna dostrzegać, że poza bezwzględną walką o karierę, istnieje też inne życie - spokojne i piękne. Poznaje kobietę uwikłaną w trudne relacje rodzinne, ousiderkę, osobę zupełnie inną niż on. I nagle między tą dwójką zaczyna rodzić się nić porozumienia a potem coraz większa zażyłość. Nie jest to miłość łatwa i nieskomplikowana, ale na tle czarującej Prowansji rozkwita i zabiera nas w piękny świat - świat lawendowych pól, dorodnych winnic i marzń o lepszym życiu.
Naprawdę można się rozmarzyć...