Dodaj do ulubionych

o co chodzi z tym Zmierzchem?

30.03.11, 00:34
Sięgnęłam ostatnio po książkę Zmierzch, ot tak, żeby dowiedzieć się za czym miliony osób na całym świecie tak szalały. No i teraz jeszcze bardziej nie wiem o co chodzi. Książka wydała mi się totalnie nielogiczna, naciągana, no idiotyczna po prostu, głupsza niż Harlequin . Autorka nie zaprzątała sobie głowy uzasadnianiem żadnego akapitu, ot tak się jej napisało więc niech zostanie. Doszłam do wniosku, że widocznie film był dobry i nakręcił modę na książkę, więc obejrzałam film. Kolejne nieporozumienie, bo film pozbawiony kilku scen był jeszcze głupszy niż książka. A właściwie był świetną parodią filmów młodzieżowych i filmów o wampirach jednocześnie. O ile Potteromanie rozumiem, bo faktycznie Rowling stworzyła całkiem spójny obraz świata magi, to popularność sagi o skrzących się wampirach?
Obserwuj wątek
    • spacey1 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 30.03.11, 13:57
      Tu nie chodzi o wampiry, chodzi o MIŁOŚĆ! To moja teoria tłumacząca szał na punkcie Zmierzchu i Zmierzchopodobnych. książka i film skierowane ewidentnie do młodzieży. Pierwsze burze hormonalne, miłość niemozliwa do spełnienia, płeć przeciwna jako inny gatunek człowieka - trudny do zrozumienia, a przez to fascynujący. Wampiry to wg mnie tylko otoczka. Kiedyś wampiry w książkach straszyły, teraz kochają. I to jest ta różnica.
    • joanna_m_m Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 30.03.11, 15:25
      ja też nie wiem skąd ta fascynacja Zmierzchem.
      z takich romansów paranormalnych to mi akurat do gustu bardziej niż Zmierzch przypadło Dziedzictwo Mroku.
      też jest miłość tylko z wilkołakiem.
      • spacey1 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 30.03.11, 15:49
        Proste - Zmierzch był pierwszy i był film z Pattinsonem :)
      • Gość: adam Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 00:23
        Czytam duzo fantasy. Sporo z tych ksiazek to publikacje dla mlodziezy, ale do licha wsrod nich tez mozna znalezc ambitne tytuly z charakterystycznymi postaciami i ich przezyciami - np. wydana niedawno "Aliedora". Zmierzch to taka wydmuszka...
    • nchyb o nic nie chodzi... 31.03.11, 07:57
      Części się podoba, części nie. Tylko na cholerę dorabiać ideologię do lubienia lub nie lubienia Zmierzchu? Po co filozoficznie roztrząsać wady bądź zalety? Podoba się, czytasz kolejne tomy, nie podoba, sięgasz po innych autorów. Prawda, ze proste?
    • marcinlet Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 31.03.11, 08:02
      Chodzi o wysublimowaną nekrofilię (miłość do wampira Edwarda) i zoofilię (miłość do wilkołaka Jacoba).
      • minniemouse Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 31.03.11, 08:12
        Bo Potter to taka po prostu zagadka - cos gdzies schowane, porwane, zgubione itp
        trzeba to znalezc itd bo jak nie to bedzie cos strasznego,
        a przy okazji dzielny Harry walczy ze zlym Voldemortem.
        co tu jest to rozumienia? akcja prosta jak drut.

        Zmierzch natomiast jest bardziej zawily, i tu juz najwyrazniej przerosl twoje mozliwosci intelektualne,- dlatego nie rozumiesz o co chodzi.


        Minnie
        • eeela Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 31.03.11, 20:16
          HP to literatura dziecięco-młodzieżowa na bardzo dobrym poziomie. Historia przemyślana, konsekwentna, wspaniale rozbudowany świat, niezwykle działający na wyobraźnię, dużo fajnych nawiązań do klasyki i zabaw językowych. A przy tym wszystkim książki są moralnie budująca i zwiększają wrażliwość młodego czytelnika :-)

          O Zmierzchu się nie wypowiadam, bo nie czytałam, ale też i nie zamierzam, bo zbyt wielu innych czytelników, których opinie cenię, nie ma o nim dobrego zdania.
          • minniemouse Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 31.03.11, 23:00

            O Zmierzchu się nie wypowiadam, bo nie czytałam, ale też i nie zamierzam, bo zbyt wielu innych czytelników, których opinie cenię, nie ma o nim dobrego zdania.

            Ja najlepiej cenie swoja wlasna ... nie zebym zuplenie olewala innych ale co swoje to swoje.
            w koncu kazdy moze sie pomylic.
            ze nie wspomne tez jak to kazdy ma swoje malenkie idiosynkrazje...

            Minnie
            • eeela Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 01.04.11, 00:51

              > w koncu kazdy moze sie pomylic.
              > ze nie wspomne tez jak to kazdy ma swoje malenkie idiosynkrazje...

              Każdy może i każdy ma, ok. Ale jak się dobrze zna czyjeś gusta czytelnicze, to wiadomo najczęściej, co może mu się podobać, a co nie. Na przykład ja mamie jestem w stanie podsunąć różne rzeczy z dużym prawdopodobieństwem, że jej się spodobają, chociaż gusta mamy w sporej mierze różne. Poza tym jak czytam recenzje, to jednak dowiaduję się sporo o książce, i na tej podstawie też mogę zakładać, czy mi się spodoba, czy nie.

              Moja lista "do przeczytania" jest zbyt długa, żeby wsadzać na nią wszystko jak leci, muszę dokonywać jakiejś selekcji.
        • nr-m Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 04.04.11, 23:52
          > Zmierzch natomiast jest bardziej zawily, i tu juz najwyrazniej przerosl twoje
          > mozliwosci intelektualne,- dlatego nie rozumiesz o co chodzi.

          Pewnie właśnie o to chodzi...gdyby Zmierzch był na maturze jak nic oblałabym z "Co autor miał na myśli". Chociaż propozycja z zoofilią i nekrofilią była ciekawa.
    • qw994 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 07:48
      Abstrahując od "walorów literackich" tej książczyny, przede wszystkim jest ona potwornie NUDNA. Ledwo ją zmordowałam. Film jeszcze gorszy, wyłączyłam po połowie. Myślę, że ten szał to głównie zasługa Patisona. A raczej - mam nadzieję. Bo wolę myśleć, że nastolatki czytają jednak coś lepszego, a "Zmierzch" to wypadek przy pracy.
      • nchyb Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 08:59
        > Abstrahując od "walorów literackich" tej książczyny, przede wszystkim jest ona
        > potwornie NUDNA. Ledwo ją zmordowałam

        witamy wyrocznię na forum. Napisz jeszcze, co lewo zmordowałaś, żebyśmy wszyscy wiedzieli, co jest nudne. W końcu prawdziwa forumowa wyrocznia, już więcej nie będziemy się nudzić, bo Ty nas oświecisz :-)
        • qw994 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 09:38
          Niesamowite o_O Nie mogę napisać, że coś jest nudne? Nie wiedziałam, że na to forum jest wyłącznie od chwalenia książek.
          A ty nie musisz ani czytać moich postów, ani tym bardziej się nimi kierować. Każdy czyta, co mu się żywnie podoba. I każdy ma prawo do wyrobienia sobie własnego zdania. Dla mnie "Zmierzch" to chłam i koniec.
          • minniemouse Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 10:03
            Myślę, że ten szał to głównie zasługa Patisona.

            pewnie tak, chociaz tak szczerze mowiac momentami gral kiczowato.

            Minnie
          • nchyb Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 10:06
            nie rozumiesz?

            Dla mnie np. PILCH jest nudny, ale znam takich co go chwalą. I kto ma rację?
            Jest różnica w pisaniu - Zmierzch jest do dupy, a między - Moim zdaniem jest do dupy. Dostrzegasz różnicę?
            Dopiero teraz skończyłaś z wyrokowaniem i napisałaś, że dla ciebie, wczesniej niczym wyrocznia się objawiłaś i tyle...
            • qw994 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 10:30
              Matko, przecież to oczywiste, że każda opinia jest subiektywna, nie muszę chyba tego pisać? Jeśli piszę, że "Zmierzch" to chłam, to chyba wiadomo, że nie przemawiam w imieniu narodu?
              • nchyb Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 10:35
                niestety córko, to wcale nie takie oczywiste...
                u nas wielu lubi cierpieć za miliony, w ich imieniu ustanawiać wieloletnie żałoby i decydować o ich uczuciach itp...
                więc dla mnie jako takiej, było to typowo recenzenckie ujawnianie prawdy objawionej, że taka to a taka książka to chłam ogromny, i niech drży ten z innym zdaniem...

                jeżeli wypowiadam się na jakiś temat, to jednak używam zaimków, bym nie wyszła na wieszcza i wyrocznię...
                • qw994 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 10:39
                  No to używaj, ja poprzestanę na formie skróconej :)
                  • nchyb Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 10:48
                    no pozostań, wyrokuj...

                    no wszak prosiłam o prawdy objawione, a ty się zaperzałaś, a teraz dalej nas chcesz raczyć objawieniami, czekamy :-)
                    • qw994 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 11:03
                      Czy możesz się wreszcie odstosunkować? Powtarzam, że dla mnie oczywiste jest, iż opinia o książce jest zawsze subiektywna. Oczywiście, jeśli chcesz to traktować jako prawdy objawione, droga wolna. W sumie to nawet fajne, że przez niektórych forumowiczów można być traktowanym jak wieszcz.
                      • nchyb Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 13:40
                        > ać jako prawdy objawione, droga wolna. W sumie to nawet fajne, że przez niektór
                        > ych forumowiczów można być traktowanym jak wieszcz.
                        znasz pojęcie ironii?...
                        • qw994 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 02.04.11, 14:28
                          EOT.
    • juko12 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? 05.04.11, 15:39
      I oto książka, która w imię miłości połączyła dwie sprzeczne rasy, podzieliła dwóch forumowiczów zdaje się tej samej rasy ludzkiej... ;)

      Co do książki, przeczytałam, podobała mi się na tyle, żeby sięgnąć po drugą część, ale już w języku angielskim, bo szkoda mi tracić czasu na romansidła, więc chociaż język poćwiczyłam ;)

      Moim zdaniem ;) na zbliżające się leniwe, ciepłe popołudnia w sam raz ;)
    • Gość: kluska0 Re: o co chodzi z tym Zmierzchem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 20:35
      Niemiłosierny gniot, przekartkowałam ale nie dałam rady bo język tak banalny, że jedynie poniżej 14lat można to przetrawić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka