mol1987
24.09.11, 09:52
Nie potrafię, nie lubię czytać ebooków. Czy jestem wyjątkiem? Mam jeden pełen przenośny dysk z ebookami i audiobookami (wszystkie pościągane z internetu, nie zapłaciłabym za nie złamanego grosza - już wolę trochę dołożyć i mieć książkę z papieru), tylko że nie jestem w stanie czytać ebokka dłużej niż kilka stron na raz.
Audiobooki podobnie, nie mogę się skoncentrować sluchając ich. Chyba że kładę się na kanapie specjalnie w celu odsłuchania, ale wtedy wolę już wziąć do ręki książkę papierową. Czasami próbuję odłuchiwać audiobook sprzątając mieszkanie lub wykonując inne czynności, ale nie umiem się skoncentrować. Slucham chwilę i za moment myśli gdzieś zaczynają błądzić.
Czy tylko ja mam taki problem? Czy jest tu ktoś kto w ogóle lubi ebooki i audiobooki?
Czy ma to związek z tym, że może jestem wzrokowcem lub coś w tym stylu?