Charles Bukowski

20.07.04, 21:24
wydaje mi się, że Buk jest słabo znany w Polsce - a może to tylko złudzenie?
jak wam się podoba jego, hmm, dosadny styl ;)? osobiście uważam, że był
jednym z niewielu ludzi lat. 60 (wliczając w to beatników), którzy potrafili
trzeźwo spojrzeć na rzeczywistość i obnażyć fałsz ówczesnego społeczeństwa -
może miejscami trochę za ostro, ale czasem nie da się inaczej...
    • Gość: fred Re: Charles Bukowski IP: *.acn.waw.pl 20.07.04, 21:52
      Znany jest nieźle, bo Polacy lubią popijających literatów. Oczywiście to nie
      pani Rowling, ale przeciętnie zorientowany w literaturze człowiek wie o co
      chodzi.
      • Gość: samica Re: Charles Bukowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 23:51
        Nie, nie, przeciętny nie wie na pewno.
        Co to znaczy "za ostro"? Tak się pisze, jak się czuje. Żałuję, że znam tylko
        tłumaczenie.
        Swoją drogą, to i tak największe wrażenie zrobił na mnie "Listonosz". Strasznie
        smutna książka.
    • marcianna Re: Charles Bukowski 21.07.04, 09:21
      mysle, ze wiecej osob slyszalo o jego skandalizujacych zachowaniach niz zadalo
      sobie trud zapoznania sie z jego tworczoscia. a szkoda...
    • braineater Re: Charles Bukowski 21.07.04, 14:30
      rzuciwszy oczkiem na regalik zauważyłem coś koło ośmiu polskich Przekładów
      Bukowskiego i to w różnych wydaniach - więc obenny w Priwislanskim kraju, to
      zda mi sie jest on całkiem nieźle - a poza tym wystarzczy posłuchać oczytanych
      licaelistów by się dowiedzieć, że w rankingach popularności konkuruje jedynie z
      Dickiem. No i tu właśnie pierwszy problem z panem Charlesem - można się nim
      zachwycać w wieku młodym, potem człowiek odkrywa, że duż częśc jegio pisania to
      jedna wielka ściema - poisywanie się swoim zdegenerowaniem i wyautowaniem tylko
      dla samej przyjemności pokazania jakim to się jest innym. Ale dwie ksiązki
      napisął, do których lubię wracać - "Szmira" - przezabawan parodia czarnego
      kryminału, którą się czyta jak dzieło Chandlera na cięzkiej bani, no i zbiorek
      opowiadań "Z szynką raz" - szczególnie tekst o tym jak mieszkali z Boroughsem w
      jednym hotelu i obaj uparli się, żeby się nie spotkać:)
      Pozdrowienia:)
Pełna wersja