Dodaj do ulubionych

Waldemar Lysiak

12.04.13, 02:47
Kiedys, dawno temu, w mlodosci, bylam jego fanka. Przeczytalam wszystko co napisal o Napoleonie, wiele powiesci i wiele ksiazek publicystycznych. Niektore, takie jak " Kolebka ", " Flet z Mandragory" lub "MW" zrobily na mnie wielkie wrazenie. Ale mloda bylam .............. "Zarazil " mnie pasja do epoki napoleonskiej i calej historii Francji. " Empirowy pasjans " cenie do dzis. Po tym jak zaczal politykowac i pisac wlasciwie tylko o polskiej polityce, przestalam go czytac.

Co do " Karawany literatury " przeczytalam taka krotka notke :

"Autor ze zwiniętym parasolem, przygotowanym na wypadek deszczu krytyki literackiej, jedzie swą zaczarowaną dorożką obok karawanu priwiślańskiej współczesnej literatury.
Rewelacyjna (pełna sensacyjnych treści i bulwersujących opinii) rozprawa Waldemara Łysiaka o współczesnej literaturze polskiej.Zadziała jak granat wrzucony w środowisko. "

No nie bede tego czytac. Nie chce czytac o tym jak Lysiak sie rozprawia czy to z literatura czy polityka czy czyms tam jeszcze.

Powiedzcie mi co z tego co Lysiak napisal w ciagu ostatnich kilku lat nadaje sie do czytania dla doroslego, oczytanego czlowieka. ( MBC znam )
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: Waldemar Lysiak 12.04.13, 10:07
      mam to samo z Łysiakiem
      z wymienionych starych książek dawnego Łysiaka najbardziej cenię "Wyspy zaczarowane", które pamiętam do dziś bardzo dokładnie.... O wspomniany "Empirowy pasjans", którego konstrukcja mnie wtedy powaliła:)

      dzisiaj nie tykam niczego, co wychodzi spod pióra tego pana
    • Gość: Gekiusz Ostatnia kohorta IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.13, 10:20
      Całkiem niezła powieść. Taki Łysiak z górnej półki, aczkolwiek to nie szczyt jego możliwości.

      Zgadzam się, że polityczne książki tego autora nie dają się czytać :(
    • kodam3 Re: Waldemar Lysiak 12.04.13, 11:19
      solaris-ja mam podobnie
      w latach młodości czytałam wszystko jak zaczarowana-to były książki które robiły wrażenie-pierwszą którą przeczytałam był "Szachista" i tak mnie wchłonął jak gąbka
      potem kolejne-mam chyba 20 jego książek/a może i więcej-musiałabym policzyć/

      a potem przeczytałam Salon i mi przeszło-nie powiem-w wielu kwestiach ma dużo racji ,ale nie da się czytac tego ,co pisze teraz
      od lat nawet nie sięgam po jego nowości-nawet ich nie przeglądam kiedy leżą w księgarni
      za to z chęcią wracam to tych pereł, które mam na półce
    • eichhorn5 Re: Waldemar Lysiak 12.04.13, 12:09
      Przyznaję się - nie czytałam nic Waldemara Łysiaka.

      Widzę, że powyżej wypowiadali się znawcy tematu, proszę zatem, czy moglibyście podać mi tytuły jego ksiązek, które polecacie? Autorka wątku wspomniała o epoce napoleońskiej, która mnie ciekawi. Która z książek Pana Łysiaka porusza ten temat?

      Poki co spisalam sobie tytuły wyżej wymienionych pozycji, tj:
      - Flet z mandragory,
      - Kolebka,
      - MW,
      - Empirowy pasjans,
      - Wyspy zaczarowane,
      - Ostatnia kohorta,
      - Szachista.

      Od czego zacząć?

      Pozdrawiam :)
      • kodam3 eichhorn 12.04.13, 20:37
        solaris wymieniła niemal wszystkie arcydzieła
        ja zaczęłam od Szachisty i porwała mnie na lata twórczośc Łysiaka
        tę książkę czyta się jak sensacyjną powieść-wciąga i nie wypuszcza a zakończenie jest genialne

        polecam Asfaltowy saloon
        trylogię Dobry,Lepszy i Najlepszy i oczywiście Konkwistę
        Wyspy bezludne i wyspy zaczarowane
        mnie podobał się Statek/chociaż kobietom dostało się tam niemiłosiernie/
        Flet z mandragory-kolejna perełka

        tak-przeczytaj wczesnego Łysiaka-zdecydowanie warto
        • solaris_1971 Re: eichhorn 12.04.13, 21:14
          KOdam, napisz prosze w przyblizeniu o czym jest " Statek". W tej chwili jest ktos w Polsce kto mi to moze kupic.
          • kodam3 Re: eichhorn 12.04.13, 21:49
            To opowieśc o mężczyznach i kobietach
            nie pamiętam szczegółów ale to,ze kobietom się w tej książce "dostało"
            jako tym,które są niewierne i nie odpowiadają ideałowi kobiety,jaki stworzyli sobie mężczyźni
            pamiętam,że czytając tę książkę-kurcze-chyba 15 lat temu,a może i dalej byłam nia zachwycona
            pamietając jednak,ze poleciał w niej z grubej rury/wtedy myślałam sobie..oooo Łysiak ma kryzys w związku :P
          • kodam3 solaris 12.04.13, 21:53
            aha-oczywiście jak najbardziej warto ją przeczytać
          • drzewka.oliwne Re: eichhorn 26.06.13, 23:18
            kryzys czy nie kryzys w związku,
            sama jestem kobietą i wg mnie to co tam pisał jest wyjątkowo trafne

            cięzko jest kupić tą ksiazkę,
            znalazłam ją po dugich poszukiwaniach w jednej z bibliotek w krakowie
            • solaris_1971 Re: eichhorn 28.06.13, 20:40
              Ja widzialam ja w kazdej ksiegarni w Krakowie. I oczywiscie na allegro.
    • jeepwdyzlu Re: Waldemar Lysiak 12.04.13, 14:01
      mam to samo
      Napoleońskie sprzed lat - ciągle świeże i napisane z werwem..
      Współczesne - masakra...
      Tak to jest, kiedy ktoś się ustawia pod brzozą..
      jeep
      • solaris_1971 Re: Waldemar Lysiak 12.04.13, 17:58
        Wlasnie przegladajac Lysiaak zauwazylam, ze mam jego "Kielich" odlozony na polke i zapomniany. Skoro juz mam , to zerkne co to takiego.

        Jego ksiazki nalezy podzielic na kilka gatunkow. Polecam nastepujace :

        Zwiazane z podrozami :

        " Asfaltowy saloon" - USA
        " Francuska sciezka " - Francja
        " Wyspy zaczarowane " - Wlochy

        Zwiazane z epoka napoleonska :

        "Empirowy pasjans " - moim zdaniem najlepsza jego ksiazka
        " Napoleoniada"
        " Cesarski poker" - o kampanii rosyjskiej
        " Szuanska ballada"

        Powiesci :

        " Flet z mandragory" - czytyalam jako mloda osoba, zrobila na mnie ogromne wrazenie
        " Perfidia" i " Lysiak fiction" - opowiadania, niektore z nich znajduja sie w obu wydaniach -
        podoba mi sie do dzis
        " Kolebka "
        trylogia "Dobry", "Lepszy" i " Najlepszy" - polecam mlodym czytelnikom, podobnie jak
        " Konkwiste "

        Zwiazane ze sztuka :

        " MW"
        " Wyspy bezludne "
        " MBC "

        Jeszcze mam w domu " Milczace psy", niestety nie wie do jakiej kategorii zaliczyc, czytalam bardzo dawno temu.

        Wszystkie wyzej wymienione ksiazki bardzo mi sie podobaly. " Empirowy pasjans", " Perfidie", " Flet z mandragory " nadal polecam.
        • nchyb Re: Waldemar Lysiak 13.04.13, 16:44
          ja zaczęłam przed wielu laty od różnych perfidii, konkwist dobrych lepszych gorszych itp.

          potem były napoleońskie książki.

          Przez wiele lat lubiłam bardzo, gdzieś w tle przewinął się Asfaltowy saloon, poczet królów bałwochwalców i potem jakoś mi przeszedł zachwyt.

          Ale cytaty typu: mądrość niczym z Koranu wyjęta - zostały mi w pamięci na zawsze...

          no i właśnie tu jest wątek sprzed 5 lat, w którym niemal to samo napisałam :
          forum.gazeta.pl/forum/w,151,76267593,,Czy_czytacie_Lysiaka_.html?v=2
          już wtedy zastanawiałam się nad Szalbierzem autorstwa jego syna, ale nie przeczytałam w sumie, ktoś czytał i twórczość syna Waldemara - Tomasza - poleca moze?
          • marzeka1 Re: Waldemar Lysiak 14.04.13, 11:17
            Bardzo lubię książki Łysiaka z epoki napoleońskiej, czytałam wszystkie, lubię też te z podróży, szczególnie- "Wyspy zaczarowane".
            Książki historyczne lubię od zawsze, dlatego też nieźle czytało mi się książki Tomasza Łysiaka, syna Waldemara, sądząc po opiniach, nie tylko mnie się one podobały:
            opinie o książce Tomasza Łysiaka
            i tu
            • solaris_1971 Re: Waldemar Lysiak 15.04.13, 09:08
              Hmm, Tomasz Lysiak ......... studiowal na tym samym wydziale co ja, rok wyzej. Wywalili go pod koniec II roku studiow, wiec nie zdazylam sie z nim prywatnie zaznajomic.
              • solaris_1971 Re: Waldemar Lysiak 11.06.13, 20:32
                A czy ktos czytal MBC Lysiaka ?
                Bo to sa takie pieniadze, ze musze wiedziec wczesniej czy je zainwestowac czy nie.
                • kodam3 Re: Waldemar Lysiak 11.06.13, 22:00
                  nie czytałam-ta ksiązka została wydana w czasie,kiedy sie troche do jego pisarstwa zraziłam
                • arana MBC 15.06.13, 12:15
                  Ja czytałam. I jestem zachwycona. Czym? Jego spojrzeniem, stylem, odczuciem. Wyraził słowem to, co czułam niejasno; potwierdził wiele moich zachwytów i zniechęceń. Myślę, że spory w tym udział lektur z dzieciństwa - jego i moich, więc poruszamy się w podobnej rzeczywistości.

                  Ale - i tu mam podobne jak Wy odczucia - gdzieś się z Łysiakiem minęliśmy, skoro żadnej jego książki wydanej po "Flecie z mandragory" nie jestem w stanie strawić, choć próbowałam.

                  PS Przyznaję gwoli ścisłości, że są w MBC stylistyczne momenty, które wydają mi się nieudaną manifestacją własnego stosunku do problemu. Ale to tylko kilka razy. Reszta jest czystym zachwytem.

                  PS 2 No i nauczyłam się dużo, bo erudycja autora jest równie wspaniała jak jego styl.
                  • arana Re: MBC 15.06.13, 12:28
                    PS 3 MBC jest znakomite edytorsko. Reprodukcje świetne. Jakże żałosne wydają się przy nich te z czasów PRL. Ale nie w tym rzecz, a w łączności tekstu i obrazu. Są jak wspaniała interpretacja utworu muzycznego.
      • agazien Re: Waldemar Lysiak 12.06.13, 18:51
        "Talleyrand" z 2007 jest całkiem niczego sobie. Ale niestety to najnowsza książka Łysiaka, którą przeczytałam. Innych nowości nie tykam. Wolę wcześniejsze perełki - chociażby "Milczące psy" (ach żal, że nieukończone :()
        • female.pl Re: Waldemar Lysiak 13.06.13, 08:44
          Moja przygoda z Lysiakiem zaczela sie od "Francuskiej sciezki" pozniej byly juz wymieniane tutaj "Szachista" i "Flet z Mandragory". Po latach dostalam w prezencie "Dobrego" i niestety czar prysnal. Od tego czasu a minelo juz chyba 20 lat, nie czytalam nic wiecej Lysiaka.
          • sebalda Re: Waldemar Lysiak 17.06.13, 16:48
            Przez Salon Łysiaka straciłam najlepszą przyjaciółkę. Wcześniej jakoś nigdy nie rozmawiałyśmy o polityce, aż tu nagle ona i jej mąż przeczytali i padli na kolana. Objawienie. Przynieśli, przejrzałam, bo czytać się nie dało, i od słowa do słowa wyszło, że różnimy się tak bardzo światopoglądowo i politycznie, że z przytupem i błyskawicami się rozstałyśmy.
            To nie anegdota:(
            • arana Re: Waldemar Lysiak 17.06.13, 18:40
              A mnie to wciąż intryguje, dlaczego człowiek, który wykształcił swoją wrażliwość w podobny sposób jak ja, jest Polakiem, ale w europejskim kształcie kulturowym i ma dom pełen francuskiej literatury, niemieckiej czy włoskiej muzyki i takiegoż malarstwa, znalazł teraz inną ścieżkę życiową.
    • Gość: Czytelnik Re: Waldemar Lysiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 19:01
      Szkoda czasu na tego grafomana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka