Dodaj do ulubionych

William Gibson "Rozpoznanie wzorca"

31.07.04, 11:14
Medium is a massage
tak McLuhan to niezły teoretyk medialności globalnej!
Zobaczymy cóż też napisał ciekawego pan GIbson
Obserwuj wątek
    • emima Re: William Gibson "Rozpoznanie wzorca" 31.07.04, 11:20
      a jeszcze jedno, nasz Lem też w całkiem niezły sposób odkrywa tajniki
      cyberprzestrzeni!
    • Gość: Doktor Re: William Gibson "Rozpoznanie wzorca" IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.04, 12:08
      Gibson fajnie pisze, ale osobiście wole jego starsze ksiązki, z "Trylogii Ciągu".

      Zresztą nie zgadzam się z jego tezami. Ot, taki postmodernizm, typowy produkt
      naszej epoki w której mamy kryzys wszystkich wartości.

      Zapraszam do mojej postcyberpunkowej publicystyki:

      www.doktorno.prv.pl/pub/art007.html
      www.doktorno.prv.pl/pub/art003.html
      ...oraz polecam lekture tekstu, który uważam za postcyberpunkowy "manifest":

      www.doktorno.prv.pl/pub/art004.html
      --
      "Punk is death!
      Cyberpunk is next!"
    • braineater Wyborczej gratulujemy reflexu:) 31.07.04, 14:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=139&w=14104876
      Pozdrowienia:)
      • Gość: carstein Re: Wyborczej gratulujemy reflexu:) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.07.04, 18:37
        Tak się składa, że Pattern Recognition mam już od roku i zdążyłem przeczytać
        jakiś czas temu. Generalnie czytałem wszystkie książki Gibsona, które się
        ukazały - zarówno po Polsku, jak i w orginale. Kiedy poprzednie książki były
        tłumaczone przez Pana Piotra Cholewe, to jak dla mnie był to niemal ideał
        tłumaczenia, natomiast to co zrobił obecny tłumacz woła o pomstę do nieba -
        tragedia, tragedia i jeszcze raz tragedia. Kto mu pozwolił przetłumaczyć 'nicka'
        Parkaboy na W_Parke_ubrany .... normalnie brak mi słów (takich wpadek jest
        więcej) Ten przykład jest dość symptomatyczny, ponieważ pokazuje, że ów tłumacz
        kompletnie nie ma pojęcia o tym, jak tłumaczyć książki. Co do języka
        angielskiego, to mógłbym się przyczepić w kilku kwestiach, ale cóż, mam tylko
        CAE, więc moja opinia nie powinna być brana pod uwagę :)


        c.
        • Gość: FRN Re: Wyborczej gratulujemy reflexu:) IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 31.07.04, 22:10
          A jakbys Ty przetlumaczyl Parkaboy, eh? Akurat to tlumaczenie, z uwzglednieniem
          faktu ze to nick sieciowy nie brzmi najgorzej. Jest dosc wiarygodne, IMHO. No
          ale ja nie mam nawet CAE :>
          • Gość: carstein Re: Wyborczej gratulujemy reflexu:) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.07.04, 22:35
            Brzmi fatalnie, gdyż takich rzeczy wogle nie powinno się tłumaczyć. Dlatego
            właśnie w Matrixie mamy Agenta Smitha, a nie Agenta Kowalskiego. Polecam
            przczytanie felietonu Umberto Eco nt. właśnie poprawnego tłumaczenia, którego
            tytuł mi właśnie umknął. Podam przykład: zdanie "Maria była typem kobiety, która
            lepiej czuła się w okolicach 5 aleji niż na bronxie" można, w celu poprawienia
            przekazu przetłumaczyć na "Maria była typem kobiety, która lepiej czuła się w
            okolicach Al. Niepodległości, niż na pradze". Natomiast błędem jest tłumaczenie
            wyrażeń "Wakacje spędziłem nad Potomackiem" na "Wakacje spędziłem nad Wisłą".
            Rozróżnienie między tymi dwoma przykładami jest dość subtelne, w obu padają
            nazwy własne, ale w pierwszym przypadku tłumaczenie tego jest dozwolone, w
            drugim wręcz zabronione. Dobry tłumacz poradzi sobie z takimi problemami -
            tłumacz książki "Pattern Recognition" sobie nie poradził. QED.

            carstein
          • b_hunter Re: Wyborczej gratulujemy reflexu:) 03.08.04, 04:56
            >>A jakbys Ty przetlumaczyl Parkaboy, eh?

            Kurteczka? - jesli juz trzeba tlumaczyc. Ksiazka przetlumaczona dennie - brak
            rytmu i elegancji prozy Gibsona. Masa bledow rzeczowych (np. amerykanska baza w
            Wietnamie pomylona z bitwa Phu Cat).CPU's - Cayse Pollard Units - tego po
            przetlumaczeniu nawet moj mozg nie pamieta. Szkoda dobrej ksiazki, szkoda...
        • reptar Re: Cholewa ideałem?!!! 10.11.04, 11:01
          Gość portalu: carstein napisał(a):

          > Kiedy poprzednie książki były tłumaczone przez Pana Piotra Cholewe, to jak
          > dla mnie był to niemal ideał tłumaczenia


          Pisałem to już raz na tym forum, ale że było to ponad dwa lata temu, wątek
          zdążył zbrązowieć. Powtórzę to więc tutaj:


          Piotr W. Cholewa tłumaczył "Światło wirtualne" Gibsona (wydanie w serii
          Kameleon), i jest to ostatnio mój antyfaworyt - właśnie dzięki temu tłumaczeniu.


          str. 124, wersy 12-13 od góry:
          (...) przypominającymi durszlak, który używała do odcedzania ziemniaków (...)

          str. 144, wersy 6-7 od góry:
          (...) zwymiotowała w otwartą, pustą puszkę, o brzegach pomazanych szarą farbą,
          którą Nigel używał (...)

          str. 238, wersy 17-18 od góry:
          (...) Potem wciągnął jedną z tych rękawic, które zawsze się używa. (...)


          Czasownik "używać" łączy się z dopełniaczem, a nie z biernikiem!
          A więc - kolejno:
          - KTÓREGO używała do odcedzania
          - KTÓREJ Nigel używał
          - KTÓRYCH zawsze się używa




          str. 220, wersy 6-5 od dołu:
          (...) Zamiast martwić się, na przykład, czy Loveless lub pani Elliott nie
          umieściła radionadajnika (...)

          Tutaj chodzi o formę orzeczenia w przypadku podmiotu szeregowego (Loveless lub
          pani Elliott). Nie wolno pisać "umieściła", bo rodzaju żeńskiego jest tylko
          pani Elliott. Liczbę pojedynczą dopuszcza się tylko wtedy, gdy wszystkie części
          podmiotu są rzeczownikami mającymi ten sam rodzaj gramatyczny. Powinno
          być "umieścili", nawet jeśli to chodzi tylko o "lub".



          str. 244, wersy 10-9 od dołu:
          (...) Wiesz, jak otworzyć kłódkę Kryptonite, Scooter? Kluczykiem volvo. Kluczyk
          volvo idealnie do niego pasuje (...)

          Do niego? Chyba "do niej", skoro chodzi o kłódkę! Chyba że chodzi nie o kłódkę,
          lecz o volvo. O to, że kluczyk volvo idealnie pasuje do volvo.



          str. 252, wers 19 od góry:
          (...) jej piersi, które opinały podkoszulek (...)

          Potrafię sobie wyobrazić piersi opięte przez podkoszulek, podkoszulek opinający
          piersi, podkoszulek opięty na piersiach, ale żeby to piersi opinały podkoszulek
          to już naprawdę jest surrealizm. Szkoda tylko, że niezamierzony.
    • Gość: Flatline Re: William Gibson "Rozpoznanie wzorca" IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 16:16
      "Rozpoznanie wzorca"- czytałam do 3:30, bo nie mogłam przestać.
    • Gość: Kaneda Japońskie litery IP: *.kutno.mediaclub.pl 31.07.04, 22:30
      moim skromnym zdaniem czołówka Matrixa , nie tyle prowadzi do Gibsona, co jest
      po prostu zjechana z powstałegopare lat wcześniej Ghost in the shell, na
      marginesie cudownego filmu któremu Matrix mógłby buty czyśćić :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka