Dodaj do ulubionych

JEŻYCJADA - zmiany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 20:10
Chcę zacząć nowy wątek dotyczący Jeżycjady. Skłonił mnie do tego post kaprysi
.
Uśmiałam się czytając uwagi kaprysi, ale zgadzam się!!! To oczywiście pewien
cios dla fanów Jeżycjady, do których się zaliczam, co jednak nie zaciemnia mi
spojrzenia na książki pani Musierowicz.
Jeżycjadę czytam regularnie od ponad dziesięciu lat. Starsze pozycje czytałam
kilkanaście razy, mam więc możliwość porównania nowych książek ze starymi.
Niestety, porównanie to wypada na niekorzyść dla najnowszych, "Kalamburki", a
szczególnie dla "Języka Trolli".
Jak zauważyła kaprysia, Borejko "jest świętojebliwy do
wymiotów, lata bez przerwy do kościoła, a na dodatek był internowany (ciekawe
za co? za piedzenie w krzesło chyba)". Też uderzyło mnie to, że jakaś
prawicowa się ta seria robi, chociaż koszmarna była już scena, gdy
w "Pulpecji" cała rodzina idzie święcić kilkanaście palm wielkanocnych.
Poza tym nie potrafię zrozumieć, dlaczego bohaterowie dziecięcy są tak bardzo
w Jeżycjadzie idealizowani. W najnowszej "Trolli" dziewięciolatek ma
przemyślenia dojrzalsze niż niejeden dorosły. Nie twierdzę, że dzieci są
głupie czy pozbawione inteligencji, ale w takim wieku (9 lat) jest się tylko
dzieckiem!!! Dzieckiem, które ciągle się socjalizuje.
Tymczasem i mały Pałys, i geniusz-Ignaś to chodzące ideały. Na dodatek
obydwaj się zakochują. I to jak dojrzale - bez szczypania i poszturchiwanek,
ze skłonnościa do poświęceń (wycofanie Ignasia). Czemu ja nie spotykam takich
dzieci?
Nie rozumiem też braku seksu - całkowitego. Słowo "seks" pojawia się chyba po
raz pierwszy dopiero w "Trolli", przy okazji rozmowy "obrzydliwego
dziadziska" z Fryderykiem. Zgadzam się w tym, co powiedział Borejko, że
uczucia są ważniejsze, ale chyba za mało się ten temat u państwa
Borejków/Strybów mówi, skoro słodka Pyzunia zaliczyła wpadkę.
Zresztą, tłumaczenie Fryderyka też chyba o czymś świadczy. Coś tam było
o "pułapce biologicznej", że niby Pyza takową na biednego kujona zastawiła.
Dla mnie oznacza to, że Pyzunia zaufała kujonowi, a kujon nie pomyslał o
zabezpieczeniu. Cholernie dojrzała postawa! Tylko dlaczego Musierowicz
wpisała to w zachowanie Pyzy, która była dla mnie swego rodzaju autorytetem?
Już prędzej spodziewałabym się, że to Tygrys zostanie czarną owcą i powieli
scenariusz Gabrysi (która też zresztą wpadła, ale to można usprawiedliwić
mniejszą edukacją seksualną).
Jest jeszcze wiele wad w śiecie literackim kreowanym przez autorkę.
Mimo wszystko lubię Jeżycjadę. Za ciepło i optymizm.
Obserwuj wątek
    • Gość: Klaudyna Link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 20:12
      No i nie wkleiłam linka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=14661255
      • klymenystra Re: Link 05.08.04, 22:41
        hmmm na temat tego wszystkiego juz bylo w starszych watkach.
        jezycjada to jednak basn i nie pretenduje do miana realistyczno-psychologiczej.
        sa przegiecia, zle skonsturowane postaci, niekonsekwencje, ale mi to nigdy nie
        przeszkadzalo. dlatego wlasnie "jezyk trolli" mnie zirytowal, choc generalnie
        niewiele mu zarzucam- bo musierowicz nagle chciala sporastac wymaganiom pan,
        ktore z jezycjady wyrosly duchowo. na nieszescie dla siebie. wpadka pyzy i cala
        rozmowa z schoppe jest sztuczna i nie pasuje do ksiazki. a jozinek jest
        genialny i tego zdania nie zmienie. szkoda tylko, ze jezycjada przestala byc
        basnia...
    • ashton Re: JEŻYCJADA - zmiany 06.08.04, 09:34
      "Język Trolli" to tragedia po prostu. Równanie w dół zaczyna się już
      od "Noelki". Chociaż przyznaję, że "Kalamburka" zaskoczyła mnie pozytywnie.
      Niestety najnowszy odcinek został - według mnie - napisany "na siłę".
      Sztuczność, sztuczność, sztuczność. Przykro jest patrzeć, jak ginie jeden z
      ostatnich symboli mojego dzieciństwa...
      • Gość: Klaudyna Re: JEŻYCJADA - zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:44
        O rany, ja też mam takie wrażenie. Ale jak poczytałam starsze wątki o JT, to
        już wiem, czemu autorka tak spaprała ten tom: po prostu nie pisała pani
        Musierowicz, a pisała pani Zasugerowana Forum.
        Dlatego oni tacy sztuczni i nie "nasi".
        A może my już wyrastamy? Szkoda by było, bo uwielbiam te książki.
        • Gość: anette Re: JEŻYCJADA - zmiany IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 10:26
          Do Klaudyny- dlaczego scenę "wielkanocną" uważasz za koszmarną? NIe rozumiem
          dlaczego wszyscy tak oburzają się na to, że Borejkowie chodzą do kościoła.Co w
          tym takiego oburzającego?????Jeśli wy nie chodzicie do kościoła to nie znaczy
          że w waszych ulubionych(albo i nie) książkach też nie będą chodzić.NAprawdę,
          cały czas zastanawia mnie ta nagonka na pobożnośc Borejków....Bo dla mnie to
          normalna rzecz.
          • lunalovelight Re: JEŻYCJADA - zmiany 14.08.04, 19:40
            ja w.w. sceny moze nie uwazam za koszmarna, ale wyjatkowa poboznosc / ewidentny
            katolicyzm borejkow od zawsze nieco mi przeszkadzal... i wcale nie chce tym
            samym powiedziec, ze lepiej by bylo, gdyby musierowicz zrobila z nich rodzine
            niewierzacych, ale jednak wieksza 'roznorodnosc' w postawach zyciowych by sie
            przydala...
    • Gość: Nowy porządek!!! Re: JEŻYCJADA - zmiany IP: 195.136.148.* 12.08.04, 15:34
      Ignac Borejsza to archetyp - antycypacja posła Ligi Polskich Rodzin.

      Posunięta do skrajności poza ultrakonserwatysty to efekt kompleksu Edypa -
      ojciec starego Borejszego należał do KPP i PPR, ciotka do Kom. Partii Zach.
      Białorusi. Zamiast pracować, zajmował się (w swym mniemaniu) WALKĄ Z KOMUNĄ -
      czyli nie robił nic, co mogłoby się komunisto m podobać. ALe też robił nic
      takiego, co by się mogło nie podobać. Internowanie to kaczka dziennikarska na
      użytek "Wyborczej" - nabzdrurzył tak samego Michnika, ktory przyszedł
      przeprowadzić z nim wywiad. Mila Borejkowa boi się czytać kryminały! Ale nie
      tylko dzirewczęta są pod kontrolą. Chłopców sprawdza, czy trzymają rączki na
      kołdrze. Zgodnie z tradycją bliskowschodnią uważał, że kobieta powinna zajmować
      się domem, sam nie pomagał. Dewocja posunięta do granic możliwości to cecha
      charakteryzująca przedew szystkim neofitów (Borejsza był przechrztą*) - dzięki
      czemu dostał order od samego ojca Dyrektora Radia Maryja o. Rydzyka** z okazji
      40-lecia zanudzania rodziny swoimi dyrdymałami



      * Dane tajne kartoteki ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW
      (nr arch. 1/6526/1 - data archiwacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 -
      data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa).
      ** Prawdziwe nazwisko nie ustalone, sprawa w toku. W 1984 przebywał w NRF i
      dlatego brak go w kartotece.
      • Gość: Kakaal Re: JEŻYCJADA - zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 13:18
        Niezła interpretacja, ale to już chyba lekka przesada.
        Nie podejrzewam ani Borejki, ani Musierowicz o taką skrajność.
        Hehehe, archetyp posła Ligi Polskich Rodzin....
      • klymenystra Re: JEŻYCJADA - zmiany 14.08.04, 17:57
        nowy porzadek ja Ciebie uwielbiam :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka