Gość: slash
IP: *.um.jastrzebie.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
06.08.04, 12:13
Przeczytałam tę książkę trochę z nudów, trochę przez przypadek. I warto było-
pełno w niej interesujących przemyśleń i obserwacji. Nie jest to typowa
powieść, trudno właściwie określić gatunek. Można ją określić "powieścią przy
której się myśli" :-) Pośmiać też się zresztą można. Jedyny minus - autor
mieszka i pisze w Londynie, i w związku z tym opisuje tamtejsze realia.
Trudno mi identyfikować się z osobą, która mając trochę ponad 20 lat, jest
już całkowicie samodzielna. W Polsce to wyjątek, zwłaszcza w małych
miejscowościach, gdzie jak najdłużej mieszka się z rodzicami, bo tak jest po
prostu taniej.
Ale to jedyny zarzut. Poza tym, polecam gorąco.