prawie_jak_arwena 22.02.14, 17:01 Jego książki są psychodeliczne-tak określiła je moja koleżanka, a ja gorąco polecam.Nikt tak nie pisze jak on, jego słowa są jak muzyka.Polecam:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zwany_kiedys_drussem Re: Murakami, moja miłość 24.02.14, 13:35 Cóż, z miłością się podobno nie dyskutuje. :-) Lubię Murakamiego, chociaż niekiedy drażnią mnie jego udziwnienia fabularne, czy popadanie w sentymentalne tony. Rzeczywiście ma swój indywidualny styl, łatwo rozpoznawalny. Ale przyznam też, że trochę dziwią mnie jego coroczne wysokie notowania tuż przed wręczeniem Nagrody Nobla. Ukłony, D. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Murakami, moja miłość 24.02.14, 13:58 Nie sadze aby Murakami zostal nagrodzony literackim noblem. Jego literacki kosmopolityzm urzeka masy czytelnikow i pewnie stad te coroczne wysokie notowania. Poki co napewno zasluzyl wlasnie dlatego na wpis do Ksiegi Guinessa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanah Re: Murakami, moja miłość IP: 195.187.108.* 24.02.14, 14:20 Ja zaczełam od Kroniki Ptaka Nakręcacza...szczerze mówiąc- byłam w szoku jego wizjami:-) pokochałam bez pamięci:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aria.na Re: Murakami, moja miłość 24.02.14, 16:06 Ja zaliczyłam na razie "Bezbarwnego Tsukuru Tazaki..." . Czy mnie zachwycił? Tak sobie. Podoba mi się język (to też zasługa tłumacza) i styl. Książka wciąga, ale zbyt dużo nie wyjaśnionych sekretów. Podsumowując... na tak, z małym ale... Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Murakami, moja miłość 24.02.14, 16:42 Ale "Bezbarwny" IMO nie należy do najlepszych książek Murakamiego. Chociaż jeśli masz problem z niewyjaśnionymi sekretami, to nie wiem czy można Ci polecić jakąkolwiek jego książkę, bo to u niego b. typowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
aria.na Re: Murakami, moja miłość 24.02.14, 17:09 pavvka napisał: Chociaż jeśli masz problem z niewyjaśnionymi sekretami, to nie wiem czy można Ci polecić ja > kąkolwiek jego książkę, bo to u niego b. typowe :) Oczywiście wiem, że to typowe, ale to nie oznacza, iż ma mi się bezgranicznie podobać:) Mimo wszystko chciałabym wiedzieć, co było w woreczku lub kto zamordował Białą. Ale to też nie oznacza, że się totalnie zniechęciłam. Przecież napisałam, że jestem na tak;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ame_belge34 Re: Murakami, moja miłość 25.02.14, 09:22 Na razie przeczytałam tylko Kafkę nad morzem, fakt ksiązka świetna, pełna niedopowiedzeń, wizji. Kupiłam kolejną pozycję, sama jestem ciekawa czy wsiąknę jak tą pierwszą :) Odpowiedz Link Zgłoś
mordka_mojego_kota Re: Murakami, moja miłość 25.02.14, 11:35 U mnie dlugo na pierwszym miejscu byla "Kronika ptaka Nakrecacza" ale po przeczytaniu "Przygody z owca" zeszla z piedestalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanah Re: Murakami, moja miłość IP: 195.187.108.* 25.02.14, 13:31 "Przygoda z owcą" była w porządku, ale wydaje mi się że jednak "Przygody ptaka Nakręcacza" to wyższa półka;-). Podziwiam ludzi, którzy mają takie wizje i potrafią je przelać (w tak wciągający sposób) na papier...szacun:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mordka_mojego_kota Re: Murakami, moja miłość 25.02.14, 14:03 "Przygoda z owca" to jego jedna z pierwszych ksiazek i jak wszystkie recenzje pisza, brak jej tej genialnosci pozniejszych jego dziel. Jednak mnie urzekla i to bardzo, ta mieszanka swiata realnego i tego nierzeczywistego, parapsychologicznego. I ten smutek na koncu. Jak on wspaniale wyrazil smutek w tej ksiazce. Dla mnie to przede wszystkim ksiazka o utraconej przyjazni, przerwanej przez smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanah Re: Murakami, moja miłość IP: 195.187.108.* 25.02.14, 15:09 Bo w ogóle wizje Murakamiego są dla mnie niesamowite. W "ptaku nakręcaczu" pamietam że czytam, czytam i nagle...kot się znajduje:-) A ja już zupełnie zapomniałam o tym kocie:-)))) jak skończę to co czytam, to chyba sięgnę po "Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa ". Odpowiedz Link Zgłoś