marek_staniszewski
06.05.14, 11:28
Bardzo ciekawa kwestia. W ostatnich latach książki masakrycznie podrożały, podejrzewam, że między innymi z powodu wprowadzenia vatu na książki i wzrostu kosztów związanych z całą ścieżką “produkcji” książki (autor-wydawnictwo-drukarnia itd.). Aby kupić 2-3 książki, trzeba obecnie wydać w granicach 120 zł, jak nie lepiej (zależy od książek), co jest sporym wydatkiem biorąc pod uwagę zarobki przeciętnego Polaka.
Pytanie, czy wzrost cen miał jakikolwiek wpływ na wyniki czytelnicze w naszym kraju. W moim przypadku nie ma to żadnego znaczenia, ceny mnie nie zniechęcają, po prostu lubię czytać, więc kupuję, portfel cierpi, ale co zrobić :) Fakt, czasem szukam alternatywy w postaci bibliotek, antykwariatów, ale koniec końców wolę budować własną biblioteczkę, czerpię z tego niesamowitą przyjemność i świadomość, że nie wyrzucam pieniędzy w błoto. Przy okazji moje wyniki czytelnicze są całkiem zadowalające.
A jak to jest z Wami? Jak sądzicie? Ceny mają wpływ na czytelnictwo w Polsce?